Strona główna | Seniorki | Zrewanżowac się Pomarańczowym

Zrewanżowac się Pomarańczowym

 

W drugiej serii spotkań mistrzostw Europy w Szwecji Biało-czerwone zmierzą się z Holenderkami. Polki mają z Oranje rachunki do wyrównania, przed rokiem dwukrotnie wyraźnie przegrały z tym zespołem podczas MŚ w Danii – w fazie grupowej i w półfinale. Zawodniczki z kraju tulipanów to aktualne wicemistrzynie globu i czwarta drużyna IO w Rio de Janeiro. Na otwarcie EHF EURO dosyć niespodziewanie przegrały z Niemkami 27:30.

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Wydarzeniem ostatnich miesięcy jest przejęcie reprezentacji Pomarańczowych przez doskonale znaną Dunkę Helle Thomsen. Thomsen zdobywała laury zarówno jako trener FC Midtjylland, gdzie jej podopieczną była Cornelia Nycke Groot, jak i z kadrą Szwecji, doprowadzając ten zespół do brązowego medalu EHF EURO 2014, a w marcu tego roku eliminując Polki z igrzysk olimpijskich w Rio.

Asystentką Thomsen została niedawno była reprezentacyjna obrotowa Olga Assink, która płynnie mówi po duńsku. Nie jest wszak tajemnicą, że była trener Midtjylland nisko ocenia swoje możliwości językowe i choć nieźle posługuje się angielskim, wstydziła się zabierać głos w tym języku na konferencjach prasowych.

Praktycznie wszystkie piłkarki z szerokiej 28-osobowej kadry na EHF EURO występują poza granicami Holandii. Sześć z nich jesienią występowało w Lidze Mistrzyń, kolejną liczną grupę stanowią szczypiornistki z zespołów występujących w Pucharze EHF. Największe wrażenie budził powrót do reprezentacji Maury Visser, byłej klubowej koleżanki Karoliny Kudłacz i Pearl van Der Wissel.

Zawodniczki z Kraju Tulipanów uplasowały się na siódmej lokacie podczas EHF EURO 2014, ale kolejne dwie wielkie imprezy organizowane przez IHF były już ich popisem. Warto pamiętać, że „Oranje” tylko jedną bramką przegrały olimpijski półfinał z Francją, a w ćwierćfinale w wielkim stylu odprawiły gospodynie turnieju.

O klasie tego zespołu mogliśmy przekonać się zresztą na własnej skórze, rywalizując z Holenderkami dwukrotnie na mundialu 2015 w Danii. Trudno więc było dziwić się stwierdzeniom, że podopieczne Helle Thomsen będą głównym obok Francji faworytem polskiej grupy B w Kristianstad.

Biało-czerwone z pewnością mogą jednak liczyć na znakomite rozeznanie selekcjonera Leszka Krowickiego, który na co dzień trenuje Ingers Smits i Kelly Dulfer, a w przeszłości pracował z wieloma innymi zawodniczkami Holandii, w tym Lois Abbingh i Tess Wester na czele.