Strona główna | Seniorki | Kinga Achruk: Wiemy o co gramy, nie poddajemy się

Kinga Achruk: Wiemy o co gramy, nie poddajemy się

Będziemy walczyć do samego końca. Wiemy o co gramy, walczymy z orzełkiem na piersi i nie poddajemy się. To może być nasz ostatni mecz, ale nie musi. Nie będziemy kalkulować i damy z siebie 100% – zapowiada kapitan Biało-czerwonych Kinga Achruk przed starciem z Niemkami.

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

– Ciężko jest zapomnieć o tych meczach. Były to dwie bolesne porażki dla naszego zespołu. Gryzłyśmy parkiet, chciałyśmy walczyć, ale wynik nam uciekł. Taki jest sport. Musimy zapomnieć, być profesjonalistkami, podnieść się i walczyć – ocenia sytuację zespołu Kinga Achruk.

– Czasem brakowało nam szczęścia. Myślę, że wypracowałyśmy sobie dużo sytuacji do zdobycia bramek, ale nasza skuteczność nie była zadowalająca. Bramkarka Holandii zagrała świetne zawody. My musimy skupić się na najbliższym meczu, choć w reprezentacji Niemiec na tej pozycji występuje gwiazda, Clara Woltering. Do tej pory zagrała rewelacyjne zawody i będziemy musiały włożyć więcej siły, żeby zdobywać bramki – chwali najbliższego rywala Achruk.

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Reprezentantkom Polski na pewno nie będzie można odmówić ambicji i woli walki. – Wychodząc na parkiet będziemy walczyć do samego końca. Wiemy o co gramy, walczymy z orzełkiem na piersi i nie będziemy się poddawać. To może być nasz ostatni mecz, więc nie będziemy nic kalkulować i damy z siebie 100%.

Przed zespołem Leszka Krowickiego wciąż sporo pracy. – To dopiero nasze drugie zgrupowanie razem. Cały czas musimy się porozumiewać, doszlifowywać, także potrzebujemy czasu. Nie możemy też zapomnieć z kim grałyśmy. Były to wicemistrzynie olimpijskie, wicemistrzynie świata, ale nie chcę się usprawiedliwiać – mówi rozgrywająca Biało-czerwonych.