Strona główna | Juniorki | Rumunki nie były gościnne dla Biało-czerwonych

Rumunki nie były gościnne dla Biało-czerwonych

 

W pierwszym dniu towarzyskiego turnieju kobiet U17 o Puchar Karpat, który rozgrywany jest w rumuńskim mieście Ramnicu Valcea, Polska przegrała z Rumunią 22:33 (11:17), a Rosja uległa Norwegii 22:38 (11:18). Skandynawki w sobotę będą następnym przeciwnikiem zespołu Agnieszki Truszyńskiej.

POL-ROM

Polki w dobrym stylu rozpoczęły zawody. Po 5 min. prowadziły 3:2. Złożyły się na to dwie bramki z dystansu Katarzyny Cygan oraz skuteczny rzut karny Lucyny Sobeckiej. Potem nastąpił 10 minutowy przestój naszego zespołu, a w tym czasie gospodynie rzuciły dziewięć bramek z rzędu. To praktycznie przesądziło o wygranej Rumunek.

Drugi kwadrans był już wyrównany. Rywalki nie pozwalały jednak na odrobienie strat na mniej niż pięć trafień Rezultat do przerwy, po rozegraniu rzutu wolnego, ustaliła Cygan.

POL

Po zmianie stron obraz gry specjalnie się nie zmienił. Z dobrej strony kilka razy zaprezentowała się prawoskrzydłowa Emilia Kowalik. Niestety nadal nasz atak pozycyjny wyglądał bardzo słabo.W 56 min. Rumunki osiągnęły najwyższą przewagę w meczu (31:20), którą utrzymały do końca.

Wart odnotowania jest fakt wybronienia trzech rzutów karnych przez Martę Chodakowską, a bramkarki pomimo straty 33 bramek walczyły dziś naprawdę dzielnie. Koleżanki z ataku popełniły blisko 20 błędów własnych co było główną przyczyną porażki. Przegrana 11 trafieniami okazała się bardzo bolesna, ale tak naprawdę zespół rumuński jest w zasięgu Biało-czerwonych.

Turniej o Puchar Karpat jest dla reprezentacji Polski etapem przygotowań do sierpniowych mistrzostw Europy Dywizji B.

– Rumunki pod względem fizycznym przeważały nad naszym zespołem, grały szybką i dynamiczną piłkę oraz były bardzo agresywne w obronie -oceniła trener Truszyńska. – Byliśmy w tym dniu słabsi, zawodziła skuteczność rzutowa stąd tak wysoka porażka. Popełniliśmy 20 błędów technicznych, głównie błędy chwytu i podania co na tym poziomie nie powinno się już zdarzyć. Momentami graliśmy bardzo dobrze w obronie dzięki czemu wyprowadziliśmy skuteczne kontry. Cieszy fakt, iż wytrzymaliśmy to spotkanie pod względem motorycznym. Na pewno jest to przydatna lekcja przed turniejem głównym w Macedonii.

Nasz sztab szkoleniowy przed meczem z Norwegią zaleca podopiecznym wyeliminowanie dużej liczby błędów własnych oraz poprawę skuteczności w ataku pozycyjnym. Zawodniczki szczególną uwagę mają zwrócić na atak szybki Norweżek.

W drugim spotkaniu Norwegia zdecydowanie pokonała Rosję. Przewaga Skandynawek od samego początku była bezdyskusyjna. Norwegia grała bardzo dojrzałą i poukładaną piłkę ręczną. Wszystkie zawodniczki są mocne fizycznie, co na pierwszy rzut oka widać , iż nie obcy im jest trening siłowy.

Wyniki 1. dnia:

Polska – Rumunia 22:33 (11:17)
Polska: Stachiewicz, Zima, Chodakowska – Cygan 9, Kowalik 4, Sobecka 3, Pietras 3, Weber 2, Murawiecka 1, Olek, Micota, Stanisławczyk, Jałowicka, Zagrajek, Stapurewicz, Szczepanik, Jobda. Kary: 10 min. Karne: 5/7
Rumunia: Ciausescu, Ciuca, Ugran – Valcan 5, Tarsoaga 5, Marin 4, Barabas 3, Dragnea 3, Ilie 3, Pica 3, Stamin 2, Dima 2, Moraru 2, Balaceanu 1, Surducan, Ichim, Roatis, Micu, Moroianu. Kary: 14 min. Karne: 3/7.

Rosja – Norwegia 22:38 (11:18)
Rosja: Kolesnikowa, Bolszakowva, Karabutowa – Kirdiaszewa 5, Lewczina 3, Miklaszewskaja 2, Gerasimowa 2, Poliakowa 2, Semernikowa 2, Sauszkina 2, Sawina 2, Ustimczuk 1, Izmaiłowa 1, Turusina, Sołowiewa, Tomilina, Mikiszina.
Norwegia: Skogstrand, Hundstand, Sagvold – Hove 5, Figenschau 5, Aune 5, Hogset 4, Deila 3, Nordgamg 3, Hagerup 3, Arnesen 3, Oyerwamn 2, Svele 2, Alnaer 2, Kjolholdt 1, Vigre.