Strona główna | Seniorzy | Talant Dujszebajew: Bardzo, bardzo źle zagraliśmy w obronie

Talant Dujszebajew: Bardzo, bardzo źle zagraliśmy w obronie

 

Biało-czerwoni doznali w Mińsku trzeciej porażki w kwalifikacjach ME i z zerowym dorobkiem zamykają tabelę swojej grupy na półmetku rywalizacji.

Byliśmy całkowicie bez szans, przegraliśmy wyraźnie. Mogę tylko pogratulować drużynie Białorusi wspaniałego meczu, bramkarza Iwana Mackiewicza, który zapewne zaliczył dzisiaj jeden ze swoich najlepszych występów w reprezentacji. Karalek, Puchowski, Kulesz rozłożyli nas w obronie – podsumował spotkanie w Mińsku Talant Dujszebajew.

Fot. Martyna Szydłowska - PressFocus

Fot. Martyna Szydłowska – PressFocus

Wszystkie te nasze niepotrzebne straty piłki i kontrataki gospodarzy. Bardziej jednak to my przegraliśmy niż oni wygrali – analizuje szkoleniowiec Biało-czerwonych i dodaje, że “bardzo, bardzo słabo zagrała polska obrona”.

Zmarnowaliśmy wiele stuprocentowych szans i wiele razy głupio traciliśmy piłkę. Na świeżo ciężko jest to jednak analizować. Karol Bielecki? Miał niedawno uraz kolana. Po kontuzji Tomasza Gębali jednak potrzebowaliśmy kogoś w jego miejsce i dlatego poprosiliśmy tego doświadczonego gracza. Ale zapewne to, że nie mógł ostatnio trenować w pełnym wymiarze miało wpływ na jego grę dzisiaj – zaznaczył Dujszebajew.

Pytany o wystawienie Mateusza Jachlewskiego na pozycji rozgrywającego odparł, że “to był dzisiaj najlepszy polski zawodnik”.

“Próbowaliśmy z Michałem Daszkiem, ale dla niego to nowa pozycja. W Polsce mamy obecnie deficyt rozgrywających, więc po odejściu takich zawodników jak Grzegorz Tkaczyk, Tomasz Rosiński czy Bartłomiej Jaszka mamy ogromną dziurę, którą ciężko zapełnić. Dzisiaj Puchowski pokazał, co to znaczy prawdziwy rozgrywający. My niby mamy wszystkie składniki, ale środkowego bardzo nam brakuje” – przyznał trener reprezentacji Polski.

Podkreślił, że w ciągu dwóch dni wiele się zrobić nie da, ale zapewnił, iż w rewanżu w niedzielę Polacy postarają się zagrać lepiej.

Coś wymyślimy, najpierw jednak musimy ochłonąć po tym, co wydarzyło się w czwartek” – podsumował Dujszebajew.

źródło: polsatsport.pl