Strona główna | Seniorzy | Remis w Niszu. Biało-czerwoni pokazali charakter

Remis w Niszu. Biało-czerwoni pokazali charakter

 

W piątej serii spotkań kwalifikacji EHF EURO 2018 reprezentacja Polski zremisowała w Niszu z Serbią 34:34 (19:19).

Twarda postawa w obronie, świetne interwencje Mateusza Korneckiego, szybkie akcje i ciekawe rozwiązania w ofensywie – gra Biało-czerwonych mogła się podobać. Tym występem prowadzona przez nowego selekcjonera Piotra Przybeckiego, odmłodzona polska drużyna wlała spora porcję optymizmu w serca kibiców handballu nad Wisłą.

Polska - Argentyna

Po występie Biało-czerwonych kilka dni temu w turnieju, w norweskim Elverum, można było mieć obawy o końcowy wynik w Serbii. Tymczasem nasz młody zespół grał z polotem, dużą odwagą na pograniczu ryzyka. Ta taktyka przyniosła efekt w postaci drugiego punktu w tych kwalifikacjach. Jednego na pewno jeszcze brakuje podopiecznym Przybeckiego. Doświadczenia. To przyjdzie z czasem, zakładając, że każdy kolejny mecz będzie rozgrywany w takim stylu a przede wszystkim z mniejszą liczbą błędów.

Na pochwały zasłużył cały nasz zespół, ale szczególne słowa podziękowania należy kierować pod adresem Piotra Chrapkowskiego, Rafała Przybylskiego, Przemysława Krajewskiego i Arkadiusza Moryto. Do tego kwartetu (w sumie zdobył 28 goli) z pola należy dodać Michała Potocznego, który dopiero po raz czwarty w karierze kierował poczynaniami kolegów z reprezentacji. Wypada żałować, że obowiązki klubowe uniemożliwiły Kamilowi Syprzakowi grę podczas wspomnianego turnieju w Norwegii. Nasz obrotowy nie zawsze dobrze rozumiał intencję partnerów. Reasumujac nasz zespół pokazał naprawdę sporą dawkę dobrego handballu, który przyjemnie się oglądało.

Gwoli prawdzie bliżsi zwycięstwa byli Polacy, którzy w drugiej połowie prowadzili już trzema trafieniami. Petar Nenadić i doskonale znany w Polsce – Rastko Stojković zdołali jednak w finałowych minutach poderwać drużynę gospodarzy i doprowadzić do remisu.

W spotkaniu nie zobaczyliśmy Michała Daszka, który ma pęknięty palec lewej, rzucającej ręki.  Występ skrzydłowego w następnym meczu Biało-czerwonych jest wykluczony.  Zespół Przybeckiego kwalifikację zakończy w najbliższą niedzielę (g. 14:30), grając w sopocko-gdańskiej ERGO ARENIE przeciw Rumunii.

kw. EHF EURO 2018 / grupa 2

Serbia – Polska 34:34 (19:19)

Serbia: Cupara, Milić – Djordjić – 1 bramka, Djukić 2, Ilić 3, Marković 3, Marsenić 3, D. Nenadić 1, P. Nenadić 11, Nikolić, Obradović 2, Radivojević, Rnić, Stanojević, Stojković 5, Zelenović 3. Kary 4 min.

Polska: Malcher, Kornecki – Bąk, Chrapkowski 7, Czuwara 1, Genda, Kondratiuk, Krajewski 7, Moryto 6, Potoczny 3, Przybylski 8, Sićko, Syprzak 1, Szpera, Walczak 1, Łangowski.  Kary 12 min.
Sędziowali: Zigmars Sondors, Reanrs Licis (Łotwa). Widzów 4000.