Strona główna | Europejskie Puchary | LM: Orlen Wisła walczyła z Vardarem. Obrońcy tytułu lepsi w końcówce

LM: Orlen Wisła walczyła z Vardarem. Obrońcy tytułu lepsi w końcówce

 

Na starcie rywalizacji w Lidze Mistrzów Orlen Wisła Płock podejmowała Vardar Skopje, a więc sensacyjnych triumfatorów tych elitarnych rozgrywek z ubiegłego sezonu. Mecz miał wyrównany przebieg, ale w kluczowych momentach minimalnie lepsi byli goście, którzy zwyciężyli 26:22.

Orlen Wisla Plock - Vive Tauron Kielce  

W początkowej fazie spotkania minimalnie lepszy był Vardar (1:3), ale błąd zmiany graczy Ivana Cupića sprawił, że Nafciarze grali w podwójnej przewadze. Po chwili trafił Przemysław Krajewski (3:5), ale w kolejnych akcjach ataki wicemistrzów Polski powstrzymał niesamowity Arpad Sterbik.

Kibice Orlen Wisły wreszcie mogli zobaczyć w akcji Nemanję Obradovica, o którego w ostatnich tygodniach ich klub toczył proceduralną rozgrywkę z poprzednim klubem rozgrywającego, lokalnym rywalem Vardaru – Metalurgiem Skopje.

Skuteczny był Jose de Toledo, w 20. minucie po kontaktowym trafieniu Brazylijczyka tablica wyników pokazywała rezultat 7:8. Po drugiej stronie parkietu nic z gwizdów kibiców gospodarzy nie robił sobie Cupić (8:10).

Końcówka pierwszej partii należała jednak do przyjezdnych, z kolei Płocczanie mieli spore kłopoty ze skutecznym wykończeniem akcji w ofensywie. Do przerwy było 13:9 dla ekipy z Macedonii.

Po pięciu minutach drugiej połowy doping w Orlen Arenie sięgnął zenitu, cztery bramki z rzędu miejscowych przyniosły bowiem remis 13:13! Gracze ze skopje mieli swoje szanse, ale znakomicie między słupkami płockiej bramki spisywał się Marcin Wichary, który zastąpił Adam Borbelyego.

Kolejne interwencje „Wichury” sprawiły, że na nieco ponad kwadrans przed końcem było 15:15.

Wiślacy mieli swoje szanse aby wyjść na prowadzenie, ale na ich drodze ponownie stawał Sterbik. Niestety nawet grając w przewadze Wiślacy nie potrafili znaleźć recepty na rosłego golkipera.

Takich problemów po drugiej stronie boiska nie mieli goście i na dziesięć minut przed końcem było już 15:18. Przyznać trzeba, że w decydujących fragmentach spotkania górę wzięło doświadczenie obrońców tytułu, którzy mimo efektownych trafień z dystansu Sime Ivića, ostatecznie pokonali Orlen Wisłę.    

Liga Mistrzów / grupa A / 1. kolejka:

ORLEN WISŁA PŁOCK – VARDAR SKOPJE 22:26 (9:13)

Płock: Wichary, Morawski, Borbely – Daszek 6, Duarte 1, Krajewski 3, Obradović, Ghionea, T. Gębala, Ivić 4, Tarabochia 3, M. Gębala, Żabić 1, Mihić, Toledo 4.

Skopje: Sterbik, Gjorgjeski – Stoilov 2, Kristopans 4, Ferreira, Maqueda 1, Karacić 2, Aubotović, Canellas 2, Cindrić, Cupić 3, Dibirov 3, Shishkarev 2, Borozan 5, Vojvodić, Marsenić.