Strona główna | Seniorzy | Bagaż doświadczeń zebrany. Polacy wiedzą czego im brakuje

Bagaż doświadczeń zebrany. Polacy wiedzą czego im brakuje

 

Wicemistrzowie świata z Norwegii również okazali się za mocni na tym etapie przybudowy reprezentacji Polski. W Herning Skandynawowie w 3. dniu Bygma Golden League wygrali 32:27 (17:12). Przemysław Krajewski zaliczył setny występ w narodowych barwach.

2017.01.14 Nantes Pilka reczna Mistrzostwa Swiata w pilce recznej mezczyzn Francja 2017 Grupa A Brazylia - Polska N/z Tomasz Gebala Foto Norbert Barczyk / PressFocus 2017.01.14 Nantes Handball IHF Mens World Championship France 2017 Group A Brazil - Poland Tomasz Gebala Credit: Norbert Barczyk / PressFocus

Mateusz Kornecki, jako trzeci z naszych bramkarzy, otrzymał szansę na grę. Trzeba obiektywnie przyznać, że o tym występie chciałby jak najszybciej zapomnieć. Norwegowie po trzech akcjach mieli 100 procentową skuteczność rzutową. Piotr Przybecki nie miał innego wyboru jak tylko wziąć przerwę na żądanie.

Nasz zespół przez ponad 6 minut nie był w stanie poważnie zagrozić Norwegom. Polacy grali pasywnie w defensywie. Brakowało im koncentracji co skwapliwie wykorzystywali rywale, prowadząc 6:0. Espen Christiansen na początku bronił praktycznie wszystko. Bramkarz norweski nawet po dobitce po rzucie karnym zachował czyste konto.

Wynik odczarował w 9 min Michał Potoczny. Przy stanie 2:9 między słupkami pojawił się Adam Malcher, który szybko zaliczył udane interwencje. Gra się wyrównała, ale przewaga Skandynawów w zasadzie nie malała.

W drugiej połowie Biało-czerwoni rzucili się w pościg i tracili tylko jedną bramki. Duża w tym zasługa Tomasza Gębali, który rzutami z dystansu obniżał statystyki Christiansena. Dobre powroty do obrony uniemożliwiały zespołowi Christiana Berge zdobywanie tzw. szybkich bramek. Malcher notował kolejne udane obrony. Dzięki temu cały czas byliśmy w grze. Polacy dwukrotnie wykorzystali pustą bramkę rywali. Wówczas tablica, na 10 min przed końcem zawodów, wskazywała remis 23:23.

W kolejnych akcjach Biało-czerwoni nie potrafili jednak wykorzystać gry w przewadze. Proste błędy umożliwiły Norwegom, występujących bez swojego asa Sander Soegsen, ponowie uzyskać sporą zaliczkę (30:25).

Trzecie spotkanie w turnieju pokazało, że rywalizacja z najlepszymi drużynami świata jest możliwa jedynie w przypadku unikania przez Polaków seryjnych błędów i po konsekwentnej realizacji założeń taktycznych. Zbierany bagaż doświadczeń też powinien wkrótce przynosić efekty.

Wyniki 3. dnia:
Polska – Norwegia 27:32 (12:17)
Polska: Kornecki, Malcher, Wyszomirski – Daćko 2, Krajewski 5, Wróbel, Walczak, Łangowski, Czuwara, Syprzak, Potoczny 1, Moryto 2, Daszek, M. Gębala 2, Przybylski 4, Paczkowski, T. Gębala 7, Chrapkowski 4, Kary 6 min.
Norwegia: Christensen 1, Bergerud – Barthold 1, Bielenberg, Jondal 2, Sondena 2, Hykkerud, Gullerud 4, Hansen 8, Jakobsen 1, Bjornsen 5, O’Sullivan 2, Tangen 1, Sogaard, Tonessen 4, Johannessen 1. Kary6 min.
Sędziowali: Mads Hansen, Martin Gjeding (Dania).