Strona główna | Europejskie Puchary | Ambitna postawa Nafciarzy, ale to Nantes zwycięża w Płocku

Ambitna postawa Nafciarzy, ale to Nantes zwycięża w Płocku

 

Niezwykle ambitna postawa całej drużyny Orlen Wisły Płock nie wystarczyła, aby wywalczyć choćby punkt w starciu z HBC Nantes. W 6. kolejce EHF Champions League Nafciarze przegrali z Francuzami przed własną publicznością 30:32 (13:16).

vale

Na początku spotkania oglądaliśmy twardą, wyrównaną walkę na całej szerokości boiska. Dopiero po kwadransie zarysowała się lekka przewaga przyjezdnych – Nafciarze przegrywali 8:11, a przyznać trzeba, że straty mogłyby być jeszcze wyższe, gdyby nie znakomite interwencje Adama Morawskiego w sytuacjach sam na sam z atakującymi rywali.

Szczególnie dużo miejsca gospodarze zostawiali na lewym skrzydle Dominikowi Kleinowi, który raz po raz stawał oko w oko z popularnym „Loczkiem”.

Niestety w pierwszej połowie zawodnicy trenera Piotra Przybeckiego popełnili masę błędów w ataku pozycyjnym, a kiedy już udało im się przebić przez zasieki obronne gości to na drodze stawał golkiper rywali Cyril Dumoulin. Do przerwy Płocczanie przegrywali z Francuzami 13:16.

W 37. minucie kibice Nafciarzy mieli powody do radości – po trafieniu Lovro Mihicia gospodarze doprowadzili do wyrównania (17:17).

Teraz to Bretończycy mieli ogromne problemy w ofensywie. Słaba skuteczność i brak zagrożenia przy rzutach z dystansu to duża zasługa niezwykle ambitnej postawy całej linii obronnej płockiej ekipy (21:19).

Niestety wróciły grzechy z pierwszej odsłony, błędy w ataku, w tym dwie czyste sytuacje niewykorzystane przez Macieja Gębalę, kosztowały wicemistrzów Polski utratę prowadzenia.

Przyjezdni bezlitośnie wykorzystali wszystkie okazje do kontry i szybko wypracowali przewagę trzech trafień (22:25). Płocczanom nie można było odmówić woli walki, miejscowi ambitnie walczyli o choćby punkt w starciu z Francuzami.

Kolejne bramki Mihica oraz świetne obrony Morawskiego ponownie przyniosły remis (29:29), a do końcowej syreny pozostawały nieco ponad trzy minuty.

Niestety decydujące akcje należały do Francuzów, którzy ostatecznie zwyciężyli 32:30. Decydującą bramkę zdobył David Balaguer, Hiszpan zdobył w całym meczu aż dziewięć bramek.  

Liga Mistrzów / grupa A / 6. kolejka:

ORLEN WISŁA PŁOCK – HBC NANTES 30:32 (13:16)

Płock: Morawski, Borbely, Wichary – Daszek 2, Duarte 3, Krajewski 2, Racotea 2, Obradovic 3, Ghionea 2, Piechowski, T. Gębala 2, Ivić 5, M. Gębala 2, Zabic 1, Mihic 5, de Toledo 1.

Nantes: Dumoulin, Siffert – Lagarde, Saurina 1, Faluvegi 2, Claire 4, Burić 3, Klein 5, Pechmalbec, Tournat 3, Feliho, Emonet, Matulić, Lazarow 1, Balaguer 9, Gurbindo 4.