Strona główna | Europejskie Puchary | Wielkie emocje w Płocku. Orlen Wisła remisuje z IFK Kristianstad

Wielkie emocje w Płocku. Orlen Wisła remisuje z IFK Kristianstad

 

Ogromne emocje w Płocku i remis Orlen Wisły z IFK Kristianstad w 8. serii spotkań fazy grupowej Ligi Mistrzów. W decydujących minutach Nafciarze potrafili odrobić pięć bramek straty, mieli też szansę na pierwsze zwycięstwo w tej edycji Champions League.

jose

Spotkanie rozpoczęło się jednak po myśli gości, którzy wyszli na prowadzenie 3:1, nie przybierając przy tym w środkach – na przestrzeni pierwszych siedmiu minut zawodnicy przyjezdnych dwukrotnie lądowali na ławce kar.

Wiślacy nieco dłużej wchodzili w meczowy rytm, a najlepiej wychodziło do Jose de Toledo. Znajdujący się ostatnio w wysokiej dyspozycji Brazylijczyk dwukrotnie pokonał bramkarza rywali, a po dwunastu minutach tablica wyników pokazywała remis po 5.

Na boisku trwała zażarta walka, obie drużyny grały bardzo szybki handball, ale żadna nie potrafiła odskoczyć przeciwnikom na większy dystans. Do przerwy było 13:13.

Start drugiej odsłony to uważna gra Nafciarzy, którzy objęli prowadzenie 17:15. Niestety kolejne trzy trafienia należały do mistrzów Szwecji (17:18).

Na kwadrans przed końcem było 18:18 i było jasne, że decydujące minuty będą bardzo emocjonujące. Trzy błędy Wiślaków w ataku z rzędu zostały bezlitośnie wykorzystane przez zawodników Oli Lindgrena – i to w najłatwiejszy możliwy sposób – bramkami z kontry (18:21).

Płocczanie musieli się spieszyć, mieli już mało czasu aby odwrócić losy meczu. Nie można odmówić im ambicji – od stanu 18:23 zawodnicy Piotra Przybeckiego punktowali trzy razy z rzędu i w 54. minucie przegrywali 21:23.

Wreszcie bramkę kontaktową zdobył Gilberto Duarte (23:24). Na słowa uznania zasłużyli też Michał Daszek, któremu nie zadrżała ręka przy rzutach w samej końcówce oraz Adam Borbely, który popisał się kilkoma znakomitymi bramkami między słupkami.

Niemal dokładnie na 60 sekund przed ostatnim gwizdkiem do remisu po 25 doprowadził de Toledo.

Po raz kolejny atak Szwedów zatrzymał Borbely i decydująca akcja należała do Nafciarzy. Goście przerwali ją faulem równo z końcową syreną.

Znakomity rzut de Toledo mógł przynieść Orlen Wiśle zwycięstwo, jednak Brazylijczyk nadepnął na linię 9. metra przy rzucie wolnym i mecz zakończył się podziałem punktów.   

Liga Mistrzów / grupa A / 8. kolejka:

ORLEN WISŁA PŁOCK – IFK KRISTIANSTAD 25:25 (13:13)

Płock: Wichary, Morawski, Borbely – Daszek 7, Duarte 2, Krajewski 2, Racotea 2, Obradović 1, Ghionea, Gębala T., Ivić 2, Tarabochia 2, Gębala M. 1, Żabić, Mihić, de Toledo 5.

Kristianstad: Larsson L., Kappelin – Lipovac 2, Arnarsson 1, Henningsson 3, Sorensen 7, Lagergren 6, Larsson J., Gudmundsson 2, Hallen 1, Freiman 3, Persson, Chrintz, Jonsson, Eriksen.