Strona główna | Seniorzy | Mecz walki na remis, awans nie dla Polaków

Mecz walki na remis, awans nie dla Polaków

 

Kibice zgromadzeni na ostatnim meczu turnieju w Portugalii byli świadkami szybkiego i stojącego na dobrym poziomie widowiska. Stawką była dalsza możliwość walki o występ na przyszłorocznych Mistrzostwach Świata. Polacy, po dobrej i ambitnej grze, zremisowali z gospodarzami 27:27. Niestety dzięki lepszej różnicy bramek w całej imprezie awans do fazy play-off kw. MŚ 2019 wywalczyli gospodarze.

polska - portugalia-5966

Szybka, dynamiczna i aktywna gra zarówno w ataku jak i defensywie to obraz pierwszych minut spotkania pomiędzy Polską a Portugalią. U zawodników obu drużyn widoczny był cel, jaki mieli oni przed sobą. Zwycięstwo w tym meczu gwarantowało bowiem wygraną w całym turnieju i możliwość dalszej walki o występ na przyszłorocznych Mistrzostwach Świata.

Na minimalnym prowadzeniu utrzymywali się Portugalczycy, którzy początkowo bardzo często próbowali gry z obrotowym, Alexisem Borges. Po krótkiej przerwie na żądanie trenera Piotra Przybeckiego swoją pierwszą bramkę w meczu zdobył Tomasz Gębala.

polska - portugalia-6241

Mimo to niesieni dopingiem kibiców gospodarze turnieju utrzymywali się na prowadzeniu i nawet grając w przewadze konstruowali skuteczne akcje w ataku. Inaczej wyglądała sytuacja w zespole Polski, gdzie widoczne były problemy, a jedynym sposobem na pokonanie Humberto Gomesa okazały się indywidualne akcje Łukasza Gieraka, Piotra Chrapkowskiego lub Rafała Przybylskiego.

Na osiem minut przed końcem pierwszej połowy bramkę kontaktową z rzutu karnego zdobył Arkadiusz Moryto. Portugalczycy nie pozwolili sobie na rozluźnienie, a długo rozgrywane akcje i konsekwencja umożliwiły ponowne powiększenie przewagi. Pierwsza część meczu zakończyła się przy wyniku 15:13.

polska - portugalia-6057

Przerwa podziałała mobilizująca na Biało-czerwonych. Trzeba było sześciu minut, by podopieczni Piotra Przybeckiego wykorzystali słabszy okres gry gospodarzy i doprowadzili do remisu. Portugalczycy wydawali się zaskoczeni takim obrotem spraw, co poskutkowało ich kilkoma błędami. Chwilę później powód do radości mieli polscy kibice, bowiem Kamil Syprzak dał swojemu zespołowi prowadzenie.

Pięć zdobytych z rzędu bramek sprawiło, że Polacy przejęli inicjatywę. Swoje umiejętności rzutowe zademonstrował również Tomasz Gębala, który nie dał portugalskiemu bramkarzowi żadnych szans. Na szesnaście minut przed końcem, na obronę rzutu karnego, na parkiecie pojawił się Sławomir Szmal. Niestety, „Kasie” nie udało się powstrzymać rzutu rywala.

polska - portugalia-6105

W decydujący fragment spotkania Polacy weszli z minimalną przewagą. Do pełni szczęścia potrzebne było utrzymanie szczelnej defensywy i koncentracja przy każdej akcji. Niestety, do gry wkradł się chaos i niepotrzebna nerwowość. Skutkiem były dwie łatwe bramki gospodarzy.

Przy stanie 25:24 rzutu karnego nie wykorzystał Kamil Syprzak. Portugalczycy poczuli możliwość zwycięstwa, a po kolejnej bramce Gilberto Duarte byli o dwa kroki bliżej upragnionego celu. Ostatnie minuty to istna wojna i wymiana ciosów.

Na półtorej minuty przed końcem, po bramce Tomasza Gębali, tablica wskazywała 27:26. Skuteczna obrona podopiecznych Piotra Przybeckiego pozwoliła wyprowadzić kontratak, który wykończył Kamil Krieger, tym samym doprowadzając do remisu.

polska - portugalia-6290

PORTUGALIA – POLSKA 27:27 (15:13)

PORTUGALIA: Candeias, Figueira – Salina, Baptista, Barros, Branquinho 2, Cavalcanti, Duarte 6, Ferraz 1, Borges 4, Magalhaes, Martins 2, Portela 6, Rocha, Soares 3, Rui Silva 3.

POLSKA: Wyszomirski, Morawski, Szmal – Krajewski 2, Nogowski, T. Gębala 6, Genda, Chrapkowski 4, Gierak 3, Przybylski 5, Krieger 1, Moryto 3 (2), Daszek 1, M. Gębala, Syprzak 2 (1), Walczak.