Strona główna | Europejskie Puchary | Orlen Wisła blisko niespodzianki w Barcelonie

Orlen Wisła blisko niespodzianki w Barcelonie

 

Orlen Wisła Płock minimalnie słabsza od FC Barcelony Lassa w 12. serii spotkań fazy grupowej Ligi Mistrzów. Przez większość meczu zawodnicy Piotra Przybeckiego prowadzili na wyjeździe z utytułowanymi rywalami, jednak w decydujących momentach skuteczniejsi okazali się gospodarze.

Fot. Norbert Barczyk / PressFocus

Fot. Norbert Barczyk / PressFocus

W szeregach Barcelony zobaczyliśmy w akcji Kamila Syprzaka. Obrotowy to wychowanek Nafciarzy i rodowity Płocczanin, więc z pewnością było to dla niego wyjątkowe spotkanie.

W 10. minucie na tablicy wyników widniał remis po 6. Chwilę później po bramce Macieja Gębali z koła Wiślacy prowadzili 8:7, ale to nie był koniec popisów drużyny gości, którzy podwoili przewagę (10:8).

Od tego momentu seria prostych błędów w ataku kosztowała wicemistrzów Polski utratę czterech bramek z rzędu (12:10 dla Barcelony). Na szczęście po chwili zawodnicy Piotra Przybeckiego odzyskali właściwy rytm gry i ponownie złapali kontakt z rywalami.

Po pierwszej połowie Płocczanie zasłużyli na słowa uznania, zwłaszcza, że prowadzili do przerwy z utytułowanymi przeciwnikami 15:14.

Już na starcie drugiej odsłony spotkania Lovro Mihić skutecznie wykończył kontratak przyjezdnych i dał Orlen Wiśle prowadzenie 18:15. Gracze Barcelony starali się zmniejszyć starty, ale najskuteczniejszy w ich szeregach był Jure Dolenec, który punktował z linii siódmego metra (20:18).

Trener Xavi Pascual poprosił o przerwę i mobilizował swoich zawodników, ale to wicemistrzowie Polski kontrolowali sytuację (22:18). Między słupkami płockiej bramki dwoił się i troił Marcin Wichary, ale to konsekwentna gra Hiszpanów przyniosła im bramkę kontaktową (23:22).

Kiedy do końcowego gwizdka pozostawało pięć minut był już remis po 26. Wszystko rozstrzygnęło się więc w kilku ostatnich akcjach. Niestety minimalnie lepszą skutecznością wykazali się gospodarze.

Decydującą bramkę zdobył Syprzak, który trafił na 30 sekund przed upływem regulaminowego czasu gry. Trener Przybecki rozpisał swoim graczom ostatnią zagrywkę, ale ta akcja nie potoczyła się po myśli Nafciarzy – rzut Sime Ivica z nieprzygotowanej pozycji okazał się niecelny.

Liga Mistrzów / grupa A / 12. kolejka:

FC BARCELONA LASSA – ORLEN WISŁA PŁOCK 28:27 (14:15)

Barcelona: de Vargas 1, Ristovski – Bengoechea 2, Dolenec 6, Entrerríos 5, Gomez Abello 2,  Borges, N’Guessan 3, Rivera Folch, Sorhaindo 1, Syprzak 4, Tomás, Jallouz 3, Mem 1, Morros.

Płock: Borbely, Morawski, Wichary – Ghionea 4, Krajewski, Mihić 2, de Toledo 5, Duarte 4, M. Gębala 1, Ivić, Obradović, Racotea 5, Tarabochia, Olkowski, T. Gębala 1, Żabić 3.