Z ostatniej chwili

Austria, Słowacja, Wielka Brytania i Cypr rywalkami Polek w prekwalifikacjach do MŚ 2011 w Brazylii.

Reprezentacja

Polska - Niemcy
26:27 (11:15)
17.07.2010 Chicago


AKTUALNOŚCI

Więcej pokory i bólu | 23-01-2009r.

Trzeba ponownie więcej pokory i bólu. Startujemy z zerowym dorobkiem. Nie takie były sny potędze. Ale prawda jest taka, że one się nie spełniły. Teraz w każdym następnym meczu trzeba poszukać w sobie tyle nerwu, tyle agresji, żeby optymalnie osiągnąć korzyści – ocenia Bogdan Wenta występ polskiej reprezentacji w pierwszej fazie Mistrzostw Świata.

Dlaczego z Niemcami nie grał Damian Wleklak?
- Damian wczoraj był przemęczony. Założyliśmy, aby Bartek Jaszka wyjdzie na boisko, gdyż chcieliśmy go odbudować psychicznie. W poprzednich występach było widać, że był zagubiony. W pierwszej połowie jego gra była poprawna, w drugiej zabrakło mu reżyserii. Krzysiek Lijewski wrócił po kontuzji do składu. Miał sytuacje, które dobrze sobie wypracował, ale ich nie wykorzystaliśmy. W pierwszej połowie mieliśmy takie fazy, w których nie wiem czy zagraliśmy nonszalancko, czy też ich bramkarz był taki dobry. Ale tego nie wykorzystaliśmy. Szczególnie, gdy prowadziliśmy 9:8 i mieliśmy kontratak. W tym momencie Niemcy odskoczyli na 12:9. Otrzymaliśmy 2 minuty, a za chwilę kolejne wykluczenie dla Artura Siódmaka. Mieliśmy podwójne osłabienie. Podobnie zaczęła się druga połowa. Rywale odskoczyli na pięć bramek i w tym momencie praktycznie zakończył się mecz.

Próbowaliśmy jeszcze różnego ustawienia np. 3-3. „Wyciągnęliśmy” kilka piłek. Natomiast w ataku mimo dobrych pozycji, nie trafialiśmy. Opuściliśmy trochę głowy, ponieważ apetyty na Niemców zawsze są ogromne. Trzeba podejść sportowo. Zespół niemiecki na ten moment jest silniejszy od nas. Był bardziej głodny zwycięstwa. Ich wejścia w strefę były mocniejsze. U naszych niektórych zawodników było widać zmęczenie.

Fot. Marek Skorupski


To nie tak miało być. Awans jest, ale zamiast czterech jest zero punktów.

- Apetyty w Polsce są zawsze wielkie. Zdawaliśmy sobie sprawę, że każdy punkt zbliża do półfinałów. Musimy się z tym przespać. Przeanalizować, gdzie popełniono jakieś błędy. Problemem dla nas nie są ogólne założenia taktyczne lecz indywidualne wykonanie. To było dziś widać u Bartka Jaszki, który zamiast pobiec w kierunku bramki, to szukał najbliższego partnera. W mojej opinii czuł się niepewnie skoro grał do tyłu piłki. To są te rzeczy, które musimy jeszcze raz odbudować. Więcej od tego młodego człowieka oczekiwaliśmy. To nie jest tak, że wina spada na niego. W żadnym przypadku. Wygrywamy razem i przegrywamy razem.


Polscy dziennikarze nie szukają winy. Staramy się obiektywnie zrelacjonować to co wydarzyło się w meczach w Varaźdinie.

- Uważam, że w kraju wreszcie powinniśmy wszyscy zejść trochę na ziemię. Ciągle żyjemy przeszłością. Medal, który był, został dawno wywalczony. Proszę zwrócić uwagę jak dużo przedstawicieli niemieckich mediów przyjechało do Chorwacji. Liga niemiecka ma inne zaplecze od naszej. Impreza rangi mistrzowskiej jest co roku i my na niej jesteśmy. Istniejemy. Nie jestem na tyle ślepym człowiek, który położył się na łóżku z przeświadczeniem, że wszyscy się mnie boją. Wychodzę na mecz i przegrywam. Trzeba na ten szacunek jeszcze raz zarobić. Trzeba ponownie więcej pokory i bólu. Startujemy z zerowym dorobkiem. Nie takie były sny potędze. Ale prawda jest taka, że one się nie spełniły. Teraz w każdym następnym meczu trzeba poszukać w sobie tyle nerwu, tyle agresji, żeby optymalnie osiągnąć korzyści.


Porażka Rosji z Macedonią nie da się ukryć miała duży wpływ na psychikę polskich zawodników
.
- Nie ukrywam tego. W hotelu przed wyjazdem do hali jeszcze oglądaliśmy ten mecz. Był wówczas dla nas pozytywny wynik. Potem Rosjanie jakby „pękli”. Dla Rosji nie wyjście z grupy jest jakąś sensacją. Proszę bardzo Korea wygrała, a Hiszpania odpadła. Jeżeli my przez następne 5-8 lat będziemy w czołówce, to może znowu będzie szansa na medal. Ale gdy nas nie ma przez 20 lat w ważnych imprezach, to nie żądajmy sukcesów. Mamy ciekawy i ograny zespół, ale warunkiem jest zdrowie wszystkich zawodników. Wypadł nam Krzysiu, który w przygotowaniach prezentował się najlepiej. Dziś grał z ryzykiem.

Komentarze użytkowników

 o P. Kuchczyńskim ja (26-01-2009)
Fajnie się tera czyta te komentarze. Ktoś napisał, że udział Kuchczyńskiego to pomyłka. W sumie myślałem tak samo, ale teraz przecieram oczy ze zdumienia. Facet jest niesamowity. Wreszcie złapał się za ja-ja. Widać, że wszystko siedzi w głowie.

  jA (24-01-2009)
Dobra, teraz jazda z Danią!!

 wicemistrzowie anika (24-01-2009)
Polscy sportowcy nie mają tego czegoś, co pozwalałoby im po osiągnięciu sukcesu dążyć do ponowienia dobrego rezultatu. To tak, jakby przestawali się rozwijać, coś ich blokuje, jakaś niemoc wstępuje w najlepszych (np. K. Bielecki). Nie wiem co mają w sobie natomiast Brazylijczycy np. siatkarze, że im lepszy wynik osiągną (pomijając wpadki - choćby olimpijską)tym grają lepiej. Chyba sami zawodnicy dążą do tego by być jeszcze lepszymi. Nasi piłkarze ręczni są świetni w tym co robią, niech tylko uwierzą, że można wygrać z każdym (przecież przeciwnicy to tacy sami ludzie). Nie wolno tracić nadziei, grać swoje, nikomu nie odpuszczać. Trzymam kciuki, pozdrawiam. anika

  Pomyłka Pepi (24-01-2009)
Ale trzeba też trochę samokrytyki.Bo udział Patryka Kuchczyńskiego to chyba wielka pomyłka.Bardziej skuteczny byłby junior z Woli Ogryzkowej no nie ? A gdzie Kubeł ?

 Glupoty!! reczny granat (24-01-2009)
Jezeli trener tlumaczy zawodnika/KAPITANA ZESPOLU/ze ten jest zmeczony i na najwazniejszy mecz odsyla go na trybuny, to po co On tam pojechal?Natomiast rezerwowy,zagotowany w poprzednich meczach ma sie odbudowa w meczu z Mistrzami Swiata!!!Trenerze to nie trzyma sie popularnej kupy.Cos tu jest nie tak,kogo trener chce przekonac takimi bydurnzmi argumentami.

 zawodnicy obozu pr. drozda26@interia.eu (24-01-2009)
Drogi szanowny Panie Trenrze!!! Trochę więcej szacunku do siebie i wiary w swoje możliwości i umiejętności trenerskie. Kto jak kto,ale to Pan z niczego zrobił wynik, który zaskoczył całą Polskę!Ci wspaniali chłopcy,reprezentanci pod Pana oręrzą na poprzednich mistrzostwach pokazaki silną psychikę...To było wspaniałe!Z czasem sam pan powie, gdy opadną emocje gdzie był popełniony błąd w przygotowaniach i samych zawodach mistrzowskich. Pozdrawiamy,wciąż sercem za Polską!!!!!

 jesteśmy z tobą ts siemiatycze (23-01-2009)
jestśmy z tobą trenerze. system szkolenia i wychowywania młodzieży w Polsce jest chory. To i tak cud, żśe doczekalismy się takiej drużyny. Zabrakło wodza Tkaczyka i efekty jak widać. Ale smuitniejsze jest to, ze następców brak. Proponuję: więcej kasy dla posłów i ministrów a dzieci niech się szkola i wychowują za darmo, pozdrawiam ts

 Porażka Anna Włosińska (23-01-2009)
Po zdobyciu wicemistrzostwa świata kibice szczypiorniaka oczekiwali samych sukcesów, ale to jest sport i piękne w nim jest to, że jest nieprzewidywalny. po porażce z Macedonią dobry mecz z Tunezją. A potem - Niemcy, których nasi zawodnicy znają w zasadzie na wylot i chyba za bardzo się ich boją. Nieskuteczne rzuty, brak wykorzystania gry w przewadze - to podstawowe błędy, które nie powinny się przydarzyć kadrowiczom. W niektórych meczach za dużo kozła zaraz po otrzymaniu piłki, zupełnie nieuzasadnionego. Brak wykonania rzutu wolnego bezpośredniego, zawsze przejście do AP. Już od dzieci wymaga się "szukania" piłki i gry podaniami. Teraz trzeba się podnieść i dać z siebie wszystko. Przypomnieć sobie rady dawane przez niedawnego psychologa kadry, na pewno pomogą. Panowie, głowy do góry i grajcie swoje jak najlepiej!

 do wenty ccc (23-01-2009)
tak masz racje wiecej pokory by ci sie przydalo ~!!!

 życzenia kibic (23-01-2009)
dzisiaj obchodzi swoje urodziny Karol Bielecki, mimo kiepskiego występu w tych mistrzostwach nasi piłkarze ręczni w ostatnich latach sprawili nam wiele radości, dziękuję im wszystkim wraz z trenerem, a p. Karolowi składam gorące życzenia z urodzinowe :)

 Wenta... bior (23-01-2009)
gdzie Kubisztal, Orzłowski? W drużynie powin

 Marzenie Polak (23-01-2009)
Chlopaki poki szansy sa jest wszystko mozliwe nie poddawajcie sie!!!

  o (23-01-2009)
Zgadzam się z trenerem! Nasza liga nie umywa się do bundesligi. Tam piłka ręczna jest drugim sportem, pod względem popularności, a w Polsce nie wszyscy wiedzą co o jest , niektórzy mylą ją z siatkówką. Raz się wygrywa, raz się przegrywa, taki jest sport. Polacy ze dużo wymagają! Dwa lata temu nasza reprezentacja była innym zespołem, największa zmianą jest odejście kapitana drużyny. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, trzeba grac dalej. Jeśli wygramy wszystko, są szanse na medal!!

  KingaIM (23-01-2009)
Będzie ciężko awansować do półfinału. Norwegia, Dania i Serbia to mocne drużyny. Ale damy radę! Wierzę w to! Ważne jest, aby nie ulegać niepotrzebnym emocjom i po prostu skoncentrować się na grze. Jeśli nie wyjdzie - trudno. Dla mnie i tak nasza Reprezentacja to najlepsza drużyna na świecie.

  Marcin (23-01-2009)
Brak Tkaczyka w kadrze. Rozgrywający to podstawa. Niema to jak jego rzuty z biodra. Grzegorz wróććć!!!

 ... jaJAKja (23-01-2009)
"Uważam, że w kraju wreszcie powinniśmy wszyscy zejść trochę na ziemię. Ciągle żyjemy przeszłością. Medal, który był, został dawno wywalczony." Święte słowa! Odwalcie się w końcu od tych chłopaków. Wspierajmy Ich, a nie tylko najeżdżanie i obrażanie! Nie jeden mecz przegraliśmy, nie jeden raz powstaliśmy! Panowie brać się w garść i gramy dalej! Co będzie to będzie prawdziwi kibice są z Wami! Zawsze!

 dlaczego tak slabo sympatyk (23-01-2009)
szanowny panie trenerz.przy calym szacunku dla pana osiagniec ten zespol do tej imprezy jest kompletnie nieprzygotowany i kazdy kto sie troche zna na tej dyscyplinie to widzi

 Szacunek! Fan Wenty (23-01-2009)
Uważam,że występ Jaszki był ciekawym posunięciem-trzeba jednak przyzbać ,że mecz mu kompletnie nie wyszedł...Widać też brak szybkości i gry z konrty po przechwytach-sukcesem w meczu z Tunezją była gra skrzydłami, a z Niemcami ten element był martwy.Z Waszą determinacją wszystko jest jeszcze możliwe-jeśli wygramy pierwszy mecz z Danią to wiara wróci z podwójnym uderzeniem!Jesteśmy z Wami!Dajcie z siebie maksa!

 Za mało im się... Tadek (23-01-2009)
...chciało. Polakom nie wiele trzeba do samospełnienia. Zdobyli wicemistrzostwo 2 lata temu i im się już niechce. Nie mam pretensji on nic. Po prostu mentalnie są gdzieś w innym świecie. Czy widzieliście agresję w ich grze???!!!

Dodaj własny komentarz

* Autor:
Tytuł:
* Treść:
Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.        

Wspieramy Fundację Herosi!

Wspieramy Fundację Herosi!

Newsletter

Jeżeli chcesz być powiadamiany
o nowościach wpisz swój adres e-mail:

Sonda

Już 12 sierpnia rozpoczynają się ME Juniorów w Czarnogórze. Polacy zmierzą się w grupie z Norwegią, Chorwacją i Szwecją. Jak poradzą sobie w pierwszej fazie turnieju?

Zajmą 1 miejsce w grupie
Zajmą 2 miejsce w grupie
Nie wyjdą z grupy

Komisja do zwalczania dopingu

Sponsor strategiczny:


PGNiG

Sponsorzy:


Hummel
Tickeventum
Uzdrowisko Nałęczów
TRANS-POZ

Partnerzy:

Augustowianka
Rehband
Marriott
Tickeventum
© Związek Piłki Ręcznej w Polsce