Strona główna | Europejskie Puchary | Skromna zaliczka Pogoni

Skromna zaliczka Pogoni

 

Pogoń Baltica Szczecin w pierwszym meczu półfinałowym Challenge Cup pokonała Galiczankę Lwów 29:28 (13:13). Rewanż zostanie rozegrany 11 kwietnia we Lwowie.
Ta rywalizacja jest wyjątkowa dla bramkarki Pogoni, Sołomiji Szywierskiej, która jest wychowanką lwowskiego klubu. Trener Adrian Struzik nie mógł wystawić do składu skrzydłowej Hanny Jaszczuk. Białorusinka została zawieszona przez EHE na dwa mecze za udział w pomeczowej awanturze z turecką drużyną Ardesen, w poprzedniej rundzie rozgrywek.

/ Fot. P. Andrachewicz Pressfocus 
Pierwsza połowa meczu w Szczecinie była bardzo wyrównana. Obu stronom nie udało się wypracować większej przewagi. Warto dodać, że Galiczanka to zespół bardzo młody, o średniej wieku zaledwie 20,5 lat. Gospodynie mogły zejść na przerwę minimalnie prowadząc, ale Aleksandra Zimny nie wykorzystała, już po upływie30 minut, rzutu karnego. W tym okresie zawodniczki Pogoni grały zbyt nerwowo w ataku. Brakowało im precyzji w rozgrywaniu piłki.
W drugiej części obraz gry specjalnie się nie zmienił. Prowadzenie co chwila zmieniało właściciela. Na kwadrans przed zakończeniem spotkania tablica wskazywała remis 22:22.  W tym momencie Pogoń, głównie za sprawą Moniki Stachowskiej i Agaty Cebuli, zaczęła skutecznie grać. W sumie po siedmiu bramkach z rzędu szczecinianki w 52 min objęły prowadzenie 27:22.  Pościg kosztował jednak zespół Struzika dużo sił, których zabrakło w finałowych minutach. Ukrainki po słabszym okresie zaczęły z mozołem odrabiać straty. Ostatecznie przedstawiciel PGNiG Superligi wygrał, ale w najskromniejszym z możliwych rozmiarów, 29:28.
POGOŃ BALTICA SZCZECIN – GALICZANKA LWÓW 29:28 (13:13)

POGOŃ BALTICA: Płaczek, Szywierska – Huczko 1, Sabała, Stachowska 5, Cebula 7, Noga, Głowińska 2, Jurczyk, Królikowska 5, Stasiak 5, Zimny 1, Koprowska 3, Zawistowska, Kochaniak. Kary: 6 min.
GALICZANKA: Hilyazetdinova, Gladun – Savchyn 6, Kosmina 1, Baranovych 1, Bila, Parandii 2, Konovalova 3, Dorozhivska, Sabova 2, Stelmakh 5, Sidletska 1, Smbatian 6, Kosyk, Turkalo 1. Kary: 8 min.
Sędziowali: Simone Zendali, Stefano Riello (Włochy). Widzów: 730.