Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Superliga mężczyzn nie zwalnia tempa!

Superliga mężczyzn nie zwalnia tempa!

 

Nie zdążyły opaść emocje związane z dziewiętnastą kolejką, a przed nami kolejne pojedynki w PGNiG Superlidze mężczyzn. Już we wtorek i środę rozegrane zostaną bowiem trzy mecze. Dwudziestą serię spotkań zakończą sobotnie starcia w Zabrzu, Kwidzynie oraz Mielcu.

/Fot. G.Trzpil

Orlen Wisła Płock – KS SPR Chrobry Głogów / wtorek, godz. 18.00

Najbliższą kolejkę otworzy spotkanie Orlen Wisły z Chrobrym. Wicemistrz kraju, po znakomitym pojedynku w Lidze Mistrzów, wszystko podporządkowuje rewanżowi w Macedonii. Nie ulega wątpliwości, że płocczanie są faworytem wtorkowej konfrontacji, jednak głogowianie postarają się, by wykorzystać szansę i liczą na to, że ich rywal myślami będzie przy meczu z Vardarem. Szczypiorniści z Mazowsza nie powinni pozwolić sobie jednak na wpadkę z szóstą drużyną tabeli.

Wybrzeże Gdańsk – KS Vive Tauron Kielce / środa, godz. 18.00, Polsat Sport News

W Gdańsku dojdzie do kolejnego atrakcyjnego dla kibiców pojedynku. Spotkanie z mistrzem kraju obejrzy rekordowa liczba fanów piłki ręcznej, bowiem organizatorzy szacują, że będzie to ok. 4000 osób. Wybrzeże aż do samego końca walczyć będzie o utrzymanie. Ich sytuacja nie jest jednak najgorsza, a ostatnie spotkania mogą napawać optymizmem. Zawodnicy z pomorskiego prezentują się przyzwoicie i choć znana jest klasa najbliższego rywala, gospodarze będą walczyć i chcą uprzykrzyć życie kielczanom. Dla Vive Tauronu będzie to natomiast ostatni sprawdzian przed rewanżem z francuskim Montpellier.

KS Azoty Puławy – WKS Śląsk Wrocław / środa, godz. 18.00

Drugim środowym spotkaniem będzie rywalizacja Azotów z wrocławskim beniaminkiem. Puławianie jednocześnie walczą w europejskich pucharach, ale po krótkiej przerwie wracają do ligowych rozgrywek. Podopieczni Ryszarda Skutnika zajmują ósme miejsce, jednak rozegrali jedno spotkanie mniej, co stawia ich w korzystnej sytuacji. Mimo to kibice są zawiedzeni wysoką porażką w ćwierćfinale Challenge Cup, przez co gospodarze będą chcieli odnieść przekonywujące zwycięstwo. Śląsk walczy o utrzymanie i marzy o piątej wygranej. Dwa punkty będą jednak trudne do zdobycia.

MMTS Kwidzyn – MKS Nielba Wągrowiec / sobota, godz. 17.00

Jako pierwsi w sobotę na parkiet wybiegną szczypiorniści MMTS-u i Nielby. Pojedynek z ostatnią drużyną tabeli nie powinien sprawić gospodarzom problemów, jednak muszą wyjść na parkiet skoncentrowani i od początku narzucić własne warunki. Dla kwidzynian będzie to szansa do poprawy humorów po ostatniej porażce z Pogonią. Plany chcą im pokrzyżować wągrowczanie, którzy – choć nieuchronnie zbliżają się do I ligi – walczyć będą do samego końca.

Górnik Zabrze – MKS Zagłębie Lubin / sobota, godz. 18.00

Walczący o zajęcie trzeciego miejsca Górnik podejmie na własnym parkiecie lubinian. Dla gospodarzy będzie to znakomita okazja na rewanż za listopadowe spotkanie, w którym Zagłębie wygrało różnicą jednej bramki. Tym razem o powtórkę wyniku przyjezdnym będzie ciężko. Choć zabrzanie bliscy byli straty punktów w Głogowie, to spisują się przyzwoicie i w najbliższym spotkaniu chcą pójść za ciosem. Zagłębie natomiast, po porażce ze Stalą, powoli godzi się z walką w fazie play-out. Przed nimi bowiem rywalizacja z najtrudniejszymi rywalami.

SPR Stal Mielec – Pogoń Szczecin / sobota, godz. 18.00

Trzecia w tabeli Pogoń pojedzie do Mielca. Szczecinianie wciąż walczą z Górnikiem o lepszą pozycję na koniec fazy zasadniczej, więc spotkanie na Podkarpaciu musi zakończyć się ich wygraną. O tym samym myślą również gospodarze, którzy bliscy są przystąpienia do fazy play-off z piątej pozycji. Po swoich ostatnich zwycięstwach zawodnicy obu drużyn pragną przedłużyć passę i w decydującą część sezonu wchodzić w dobrych nastrojach. Dla Pogoni będzie to również mecz o przełamanie złej serii ze Stalą. W ostatnich czterech meczach ligowych triumfowali bowiem „Czeczeńcy”.