Strona główna | Rozgrywki Młodzieżowe | Jubileusz z trenerami kadry Polski

Jubileusz z trenerami kadry Polski

 

Było jak na jubileusz przystało. Odświętnie, zaskakująco i z wybitnymi gośćmi ze świata piłki ręcznej. W Czernichowie koło Żywca świętowano 5-lecie szczypiorniaka na Żywiecczyźnie. Grającą Podbeskidzką Ligę Amatorską Piłki Ręcznej Dziewcząt podziwiali m.in. legendarny trener reprezentacji Polski Stanisław Majorek, jeden z najlepszych obrotowych w Polsce w latach sześćdziesiątych, Kazimierz Mieleszczuk oraz Tomasz Konitz, trener kadry Polski juniorek wraz z II trener Krystyną Wasiuk.

To właśnie przed nimi oraz innymi osobami ze świata piłki ręcznej, jak i samorządowcami i politykami, zaprezentowała się po raz pierwszy kobieca drużyna SMS Olimpijczyk Żywiec, która już 22 marca zadebiutuje w III lidze śląskiej. Honorowy patronat nad drużyną objął burmistrz Żywca Antoni Szlagor.
– Od początku wiedziałem, że gdy ruszy ręczna, to przyjdzie taki moment, iż te dziewczyny będą grały coraz więcej i na coraz wyższym poziomie – podkreśla burmistrz Antoni Szlagor.

Wicewojewoda śląski, Mirosław Szemla, przyznaje, że wiele dobrego słyszał o podbeskidzkiej lidze, ale to co zobaczył na własne oczy przeszło jego najśmielsze oczekiwania. – Szczególnie miło, gdy okazuje się, że do tej ligi specjalnie dojeżdża grać drużyna z Katowic. To oznacza, że ta liga ma naprawdę duży poziom – mówi wicewojewoda Mirosław Szemla.

Trener Stanisław Majorek stwierdził, że jest pozytywnie zaskoczony tym co dzieje się na Żywiecczyźnie. – Oczywiście wiele dobrego słyszałem o tej lidze. Ale to naprawdę znakomita robota organizatorów, ale i tych wszystkich trenerów, którym chce się tak poświęcać czas dla młodzieży. Widać, że tu wszyscy wkładają ogrom serca w ręczną – powiedział trener Stanisław Majorek.

Sztab szkoleniowy polskiej reprezentacji juniorek również był pod wielkim wrażeniem. – To naprawdę świetna rzecz, że aż tylu dziewczynom z tak małego obszaru chce się grać w ręczną. Tu wykonano naprawdę kawał świetnej roboty – mówią Tomasz Koenitz i Krystyna Wasiuk.

W trakcie oficjalnego otwarcia turnieju rozstrzygnięto specjalny konkurs na najśmieszniejsze drużynowe zdjęcie.
– Wygrała drużyna Team Jeleśnia. Drugie miejsce zajęła ekipa SPR Koszarawa, a trzecie UKS Imperium Katowice. Ale od razu zaznaczam, że wybór nie był prosty, bo zdjęcia były naprawdę bardzo pomysłowe – mówi Stanisław Kucharczyk, wicestarosta żywiecki i jednocześnie konkursowy juror.

Podczas święta szczypiorniaka nie mogła jednak przede wszystkim zabraknąć emocji i niespodzianek na parkiecie. Największą była przegrana SPR Żywiec z SPR Twardorzeczką 7:11. Wykorzystała to Łękawica wskakując ponownie na drugie miejsce w tabeli.

– Na zdobycie mistrza Podbeskidzia teoretycznie liczyć może jeszcze sześć drużyn. Z kolei siódma – Team Jeleśnia może już być w stu procentach pewna utrzymania w I lidze. To oznacza, że ekipy od miejsc ósmego do dwunastu zagrożone są spadkiem do II ligi. W strefie spadkowej w bardzo trudnej sytuacji znajduje się PTG Sokół w Gminie Czernichów. Do bezpiecznego dziesiątego miejsca Sokołom brakuje aż 10 punktów. W siedmiu spotkaniach mogą jeszcze uzyskać maksymalnie 14 punktów, ale muszą głównie liczyć na to, że prawie wszystkie swoje mecze do końca sezonu przegrałaby ekipa TS Metal Węgierska Górka.


/ Fot. Monika Zimny i Anna Jarmusz

W II lidze trwa walka o dwa pierwsze miejsce, które premiowane są awansem do I ligi. Tu teoretyczne szanse na zajęcie tych dwóch wymarzonych lokatach ma jeszcze aż sześć drużyn. Zapewne zacięta rywalizacja potrwa aż do końca sezonu – mówi Paweł Szczotka, rzecznik prasowy Śląskiego Związku Piłki Ręcznej w Katowicach.

Dodajmy, że kolejny turniej ligowy planowany jest 11 kwietnia w Wieprzu koło Żywca.

KOMUNIKAT KOŃCOWY [pdf]