Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Faworytki nie zawiodły

Faworytki nie zawiodły

 

Pięć spotkań 18. kolejki PGNiG Superligi Kobiet rozegranych zostało w drugi weekend lutego. Dobrą passę w rozgrywkach kontynuują szczypiornistki Vistalu Gdynia, wygrane odniosły również plasujące się w górnej połowie tabeli Energa AZS Koszalin, Pogoń Baltica Szczecin i Start Elbląg. „Cztery” punkty z Tczewa wywiozła zaś Piotrcovia Piotrków Trybunalski.

SPR Olkusz – Vistal Gdynia 20:32 (10:21)

Otwierające weekendowe zmagania starcie w Olkuszu miało zdecydowanego  faworyta w postaci wice liderujących tabeli zawodniczek Vistalu. Podopieczne Pawła Tetelewskiego stanęły na wysokości zadania i losy rywalizacji z czerwoną latarnią PGNiG Superligi rozstrzygnęły już w ciągu pierwszych trzydziestu minut gry. Vistal do przerwy prowadził z SPR-em 21:10, a w całym spotkaniu zwyciężył 32:20. Gdynianki są coraz bliżej zapewnienia sobie 2. lokaty na koniec sezonu zasadniczego, SPR natomiast do najbliższego rywala w stawce traci już pięć punktów.

EKS Start Elbląg – Olimpia-Beskid Nowy Sącz 35:24 (19:12)

Ten mecz nie mógł mieć innego przebiegu i rozstrzygnięcia. Nękana istną plagą kontuzji nowosądecka drużyna zawitała do Elbląga w zaledwie ośmioosobowym składzie, przy czym trener Dusan Danis na jedyną zmianę mógł sobie pozwolić w bramce. Start od pierwszych kontrolował wydarzenia na parkiecie i gładko ograł Góralki, które po porażce 24:35 spadły już na przedostatnie miejsce w tabeli. Walka o utrzymanie będzie niezwykle zacięta, ale do niej Olimpii potrzebna będzie większa liczba zawodniczek.

KPR Ruch Chorzów – Energa AZS Koszalin 28:32 (12:18)

Po dwóch kolejnych zwycięstwach na własnym parkiecie, szczypiornistki KPR Ruchu Chorzów doznały w sobotę porażki z rewelacją obecnych rozgrywek, Energą AZS Koszalin. Drużyna Edwarda Jankowskiego na Górny Śląsk zawitała ponownie w bardzo wąskim składzie, ale mimo tego od początku rywalizacji dyktowała warunki gry i już do przerwy wygrywała 18:12. Po przerwie Niebieskie rzuciły się do odrabiania start, ale rywalki nie pozwoliły im na odwrócenie losów meczu. Do wywalczenia choćby punktu Ruchowi nie wystarczyło nawet 13 bramek Marleny Lesik. Energa dzięki wygranej awansowała na chwilę na 3. miejsce w tabeli, zrównując się liczbą punktów z Zagłębiem.

SPR Pogoń Baltica Szczecin – KPR Jelenia Góra 36:30 (17:17)

Po udanym wyjeździe do Portugalii na dwumecz 1/8 finału Challenge Cup i wywalczeniu awansu do ćwierćfinału europejskich pucharów, szczypiornistki Pogoni wysoką formę potwierdziły w domowym meczu z KPR-em Jelenia Góra. Co prawda Jelonka w pierwszej połowie postawiła szczeciniankom twardy opór, ale w drugiej części meczu to zawodniczki trenera Adriana Struzika były stroną dominującą i zasłużenie odniosły dziewiąte zwycięstwo w sezonie. Pogoń do wygranej poprowadziły Monika Stachowska, Małgorzata Stasiak i Agata Cebula, które do spółki zdobyły blisko połowę z bramek całego zespołu (17 z 36).

Aussie Sambor Tczew – Piotrcovia Piotrków Tryb. 27:28 (11:14)

„Cztery” punkty z parkietu Aussie Sambora Tczew wywiozły zaś zawodniczki Piotrcovii Piotrków Trybunalski. Ekipa trenera Sławomira Kamińskiego po cennym triumfie nad SPR-em Olkusz w minionym tygodniu, w niedzielę poszła za ciosem i w starciu z kolejnym z walczących o utrzymanie zespołów sięgnęła po komplet oczek. Piotrkowianki wygraną mogą zawdzięczać Stefce Agovej, która ośmiokrotnie wpisywała się na listę strzelczyń. Dzięki triumfowi w Tczewie Piotrcovia opuściła strefę spadkową i zrównała się liczbą punktów z Samborem. Tczewianki natomiast mają czego żałować, bo praktycznie straciły szanse na awans do fazy play-off.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin – MKS Selgros Lublin – mecz rozegrany zostanie 11 marca