Strona główna | ZPRP | Umiemy grać pod presją

Umiemy grać pod presją

 

Trener Biało-czerwonych przyznał, że dwa lata pracy z drużyną nauczyło naszych zawodników radzić sobie z presją. – Jesteśmy szczęśliwii i musimy mieć trochę czasu, aby zrozumieć, jaka szansa przed nami – mówił na konferencji prasowej po meczu z Chorwacją Michael Biegler.
Rywale stawczo długo kazali czekać trenerowi Michaelowi Bieglerowi i Michałowi Daszkowi, którzy przybyli na pomeczową konferencję prasową. Gdy obecni powoli tracili cierpliwość pojawił się Slavko Goluza, a chwilę po nim przyszedł Igor Vori.

/ Fot. M. Skorupski

Biegler ocenił, że w pierwszej połowie nasz zespół nie grał tak jak to było planowane. Nasz sztab szkoleniowy szukał nowych rozwiązań w obronie. – Nie mieliśmy odpowiedniej koncentracji na początku drugiej połowy, ale pozbieraliśmy się. Znaleźliśmy potrzebne waianty gry. Zespół w ostatnich latach nauczył się dobrze reagować na presję. Jesteśmy szczęśliwi i musimy mieć trochę czasu, aby zrozumieć, jaka szansa przed nami. To wielki dzień dla polskiej piłki ręcznej i trzeba się nim cieszyć – podkreślił.

Daszek bardzo potwierdził, że w obronie trwała zacięta walka. Jednocześnie potwierdził, że nie udawało się wyprowadzać
błyskawicznych kontr. Po przerwie, po przełamaniu słabej skuteczności, zespół zaczął grać coraz lepiej. – Sławek Szmal ponownie pokazał klasę. Wiele razy uchronił nas od utraty bramki – potwierdził prawoskrzydłowy.

Slavko Goluza

Przeciwnicy byli bardzo przygnębieni i niebyt rozmowni. ale zdobyli się na słowa uznania dla Polaków. – Gratuluję Polakom zwycięstwa. Spodziewałem się tak ciężkiego meczu. Kilka razy rzucaliśmy ze złych pozycji. Nie wykorzystaliśmy swoich okazji w ataku, W końcówce meczu sędziowie nie powinni karać naszego zawodnika – wskazywał przyczyny porażki trener Chorwatów, Slavko Goluza.

Obrotowy reprezentacji Chorwacji Igor Vori również gratulował naszej drużynie. – To była twarda walka. Musimy się podnieść po porażce, bo mamy dwa mecze do wygrania. Zaczęliśmy dobrze, ale Polacy nas zwalniali i nie pozwalali wypracować większej przewagi. Gratuluję obu zespołom rozegrania dobrego meczu, a rywalom awansu do półfinału – komentował spotkanie Vori.