Strona główna | ZPRP | Mecz o wszystko

Mecz o wszystko

 

– Szwecja to dobry zespół, który w katarskim turnieju świetnie się spisuje. „Trzy Korony” wygrały z Islandią i Czechami, do końca walczyły z Francją. Czeka nas trudne zadanie. To rywal w naszym zasięgu. Możemy go pokonać – uważa Piotr Wyszomirski. 
Wszyscy dobrze życzący polskiemu handballowi, liczą na powtórkę sprzed roku. W EHF Euro 2014 Polska rozgromiła Szwecją 35:25. Wówczas Wyszomirski momentami wprost zamurował bramkę i zasłużenie został wybrany najlepszym polskim zawodnikiem spotkania. Nic dziwnego. W sumie obronił aż 17 z 32 rzutów. Polski zespół zanotował fantastyczną skuteczność rzutową, wynoszącą aż 71 procent.

/ Fot. N. Barczyk Pressfocus

– Ten mecz z Danią niestety się nam nie udał. Nie weszliśmy dobrze w mecz. Landin zamurował bramkę. Wszystkim się wydawało, że jak doszliśmy na remis to później będzie łatwiej. Rywale odskoczyli do przerwy na cztery bramki. W drugiej połowie nie mogliśmy ich już dogonić – Wyszomirski ocenił mecz z Danią, którego końcowy wynik zatrzymał nas na trzecim miejscu w grupie D i w efekcie wyznaczył za następnego rywala, w 1/8 finału, Szwecję.

Nasz bramkarz zwrócił uwagę, że każde mistrzostwa są inne. Do Kataru Szwedzi przywieźli przecież kilku młodych zawodników. Grają po prostu inaczej.
Skandynawski zespół też ma problemy zdrowotne. Z kontuzją barku boryka się Kim Andersson. – To zawodnik światowego formatu. Źle mu nie życzę, ale lepiej by było gdyby on nie zagrał – dodał „Wyszu”.
Tak naprawdę Szwedzi też mają swoje obawy względem Biało-czerwonych. Dobrze pamiętają, że trzy ostatnie mecze przegrali. – Przed jednym z treningów rozmawiałem z Jonasem Kallmanem i wyraziłem nadzieję, że w turnieju dojdzie do spotkania Polska – Szwecja. On tego nie chciał – wspomniał nasz bramkarz.
Zawodnik Pick Szeged przyznał, że nie zdążył się przygotować do mistrzostw świata w stu procentach. Na przeszkodzie stanęły choroby i kontuzje. 
– Gdy chłopacy zaczynali przygotowywać się w Pruszkowie, to ja na Węgrzech leżałem chory, później w Christmas Cup przytrafił się uraz pleców. W Katarze dopadło mnie przeziębienie – powiedział zaraz jednak dodając „Szwecja to rywal w naszym zasięgu. Możemy go pokonać”.