Strona główna | ZPRP | Incydent po meczu Dania – Polska

Incydent po meczu Dania – Polska

 

– Takie rzeczy w ogólne nie powinny się wydarzyć. Kibic czy też mała grupa polskich fanów po meczu z Danią używała pod adresem naszych zawodników niecenzuralnych słów – powiedział wzburzony Zygfryd Kuchta, który w Katarze jest kierownikiem reprezentacji Polski.
Medalista olimpijski z Montrealu każdemu daje prawo do przedstawiania swojego zdania, ale pewnych granic nie wolno przekraczać. – Nasi zawodnicy naprawdę zostawili na boisku wiele zdrowia. Po meczu miałem wrażenie, że pomyliłem szatnie. Wydawało mi się, że trafiłem na zawodników uczestniczących w walkach MMA  a nie piłkarzy ręcznych – w obrazowy sposób ujął widok jaki zastał po potyczce z Danią.

/ Fot. N. Barczyk Pressfocus
Kuchta zaapelował do polskich kibiców o większy szacunek wobec reprezentantów Polski. – Chciałbym, abyśmy grali w jednej drużynie. Na boisku mamy wystarczającą liczbę przeciwników – dodał.
Jednocześnie zaznaczył, że ta uwaga dotyczy nielicznych kibiców, gdyż większość z nich znakomicie dopinguje Biało-czerwonych, którzy w Dausze są bardzo widoczni. Podkreślił, że nikt nie podejrzewa zawodników, że wychodząc na boisko, nie chcą wygrać. 
Nasi reprezentanci byli mocno zszokowani, po tym jak ich potraktowała grupa, co prawda nieliczna ale zawsze, polskich kibiców.