Strona główna | ZPRP | Zmartwiony Biegler

Zmartwiony Biegler

 

– Wygraliśmy, ale mam zmartwienie. Nie wiem co z Przemysławem Krajewskim i Kamilem Syprzakiem. "Krajek" nie może oddawać rzutów, a "Sypa" ma coś z kolanem. Mam nadzieje, że ich nie straciliśmy – mówił na konferencji prasowej selekcjoner reprezentacji Polski Michael Biegler.
Zdobyliśmy dwa punkty i jesteśmy w 1/8 finału. Teraz przed nami bardzo trudne mecze z Danią i w kolejnej rundzie i wolałbym mieć ich w składzie – dodał niemiecki szkoleniowiec.

/Fot. M. Skorupski
Andrzej Rojewski podkreślił, że zespół wykonał zadanie, jakie było przed nim postawione. – Jesteśmy zadowoleni z dwóch punktów. Zaczęliśmy agresywnie i mieliśmy spotkanie pod kontrolą. Rezultat był wysoki, co nas bardzo cieszy – powiedział rozgrywający Biało-Czerwonych.
Selekcjoner reprezentacji Arabii Saudyjskiej Goran Dzokić nie był w najlepszym humorze, ale widać było, że jest pogodzony z porażką. – Gratuluję zwycięstwa i dziękuję Polakom, że poważnie podeszli do tego spotkania. Mieliśmy problemy, byliśmy zmęczeni. Każdy taki mecz dla naszego zespołu to wyzwanie. Nasz bramkarz, który ma 19 lat, zagrał dobrze w drugiej połowie – ocenił Dzokić.
Pod koniec konferencji prasowej doszło do małego zamieszania. Jeden z arabskich dziennikarzy zadał pytanie, selekcjonerowi reprezentacji Arabii Saudyjskiej, w którym było zawarte, że "polski trener powiedział, że to było łatwe zwycięstwo". Michael Biegler błyskawicznie zareagował. – To nie były moje słowa. Ja tak nie powiedziałem. Nigdy nie mówię w ten sposób, to nie w moim stylu – powiedział. – Tak usłyszałem w słuchawkach, pani która tłumaczyła, tak powiedziała – wyjaśnił dziennikarz.
– To w takim razie przetłumaczyła źle – mówił Biegler, który rzeczywiście na konferencji nie powiedział, że to był łatwy mecz.

Po oficjalnej części niemiecki szkoleniowiec przyznał polskim dziennikarzom, że dziś wielkim problemem były rzuty karne.  – Rzucał Krzysiek Lijewski, Bartosz Jurecki czy Andrzej Rojewski, który ma również duże doświadczenie wyniesione z Bundesligi. Wykonywali je naprawdę doświadczeni zawodnicy, którzy wcześniej robili to dobrze – zakończył.