Strona główna | ZPRP | Gra Jurkiewicza pod znakiem zapytania

Gra Jurkiewicza pod znakiem zapytania

 

Mariusz Jurkiewicz ma stłuczony dosyć mocno mięsień czworogłowy uda. Na chwilę obecną nie wydaje się, że to jest jakaś poważna sprawa. Być może będzie musiał odpocząć w meczu z Rosją. Decyzję o jego ewentualnej grze podejmiemy rano w dniu spotkania – mówi lekarz Rafał Markowski o stanie zdrowia zawodników reprezentacji Polski, którzy w Katarze grają w mistrzostwach świata.

/ Fot. N. Barczyk Pressfocus

Polski zespół dwa mecze ma już za sobą. Poważnych kontuzji udało się uniknąć, ale na brak pracy chyba nie możecie narzekać?

Na rozgrzewce przed pierwszym meczem Adam Wiśniewski lekko podkręcił staw skokowy. Dlatego wczoraj postanowiliśmy, że Przemek Krajewski zagra od samego początku. Natomiast kontuzja Adama nie jest na tyle poważna, żeby go eliminowała na dłuższy okres. Gdyby zaszła taka potrzeba, to był w stanie dać kilkuminutową zmianę w meczu z Argentyną.
W tym spotkaniu dosyć mocno został poobijany Krzysiek Lijewski. Sprawa dotyczy kolana, stawu skokowego a także żuchwy. Z kolei Mariusz Jurkiewicz ma stłuczony dosyć mocno mięsień czworogłowy uda. Na chwilę obecną nie wydaje się, że to jest jakaś poważna sprawa. Być może będzie musiał odpocząć w meczu z Rosją. Decyzję o jego ewentualnej grze podejmiemy rano w dniu spotkania.

Do tej pory nie było potrzeby korzystania z usług miejscowej służby medycznej?
Nie było. Klinikę Aspetar, która jest partnerem medycznym mistrzostw, znam dosyć dobrze, bo współpracuję z nimi od dłuższego czasu. Miałem nawet parę dni emu okazję ich odwiedzić. Pod względem fachowości wygląda to super. Nie można do nich mieć najmniejszych zastrzeżeń. Mają pełne zaplecze jeśli chodzi  diagnostykę, leczenie łącznie z dentystą, pełne zaplecze fizjoterapeutyczne. Chciałbym, aby do końca turnieju nie było konieczności złożenia wizyty w tej placówce z konkretnym problemem.