Strona główna | Europejskie Puchary | Bratankowie wymagającym rywalem Vive

Bratankowie wymagającym rywalem Vive

 

Vive Tauron Kielce pokonało we własnej hali węgierski MOL-Pick Szeged 37:32 (18:17) w meczu drugiej kolejki grupy D Ligi Mistrzów. W kolejnym meczu tych rozgrywek mistrzowie Polski, 12 października, zagrają w Hali Legionów z ukraińskim Motorem Zaporoże. 

Kieleccy kibice gorąco powitali bramkarza gości, Piotra Wyszomirskiego. Reprezentant Polski zmienił legendarnego Jose Manuela Sierrę  dopiero w 49 min, gdy gospodarze prowadzili  sześcioma bramkami. Wicemistrz Węgier, triumfator ostatniej edycji Pucharu EHF, okazał się wymagającym rywalem.
Szybka, kombinacyjna gra Madziarów w ataku sprawiała, zwłaszcza w pierwszej połowie, sporo problemów kieleckiej defensywie. Już po pierwszym kwadransie, za faul na Deanie Bombacu, plac gry musiał opuścić Michał Jurecki. Decyzja niemieckich sędziów nie podcięła jednak skrzydeł żółto-biało-niebieskim. Do przerwy wynik oscylował wokół remisu. Gospodarze zeszli do szatni ze skromnym prowadzeniem 18:17. 

W drugiej połowie, kielczanie pokazali się z dużo lepszej strony. Zdecydowanie poprawili grę w obronie oraz w ataku i przejęli kontrolę nad spotkaniem. Zmieniający się system obrony z 5-1 na 6-0 sprawiał sporo problemów węgierskiemu zespołowi. Zawodnicy Vice, prowadząc 31:24, zgubili koncentrację. Ułatwiło to gościom  odrobienie strat, nie na tyle jednak, aby wygrana mistrzów Polski była zagrożona. Szczególnie groźna była dwójka Bombac oraz Zsolt Balogh, którzy w całym meczu zdobyli razem ponad połowę bramek dla Pick. Drugie zwycięstwo pozwoliło Vive utrzymać prowadzenie w grupie.

/ Fot. Grzegorz Trzpil

Vive Tauron Kielce – MIOL-Pick Szeged 37:32 (18:17).

Vive Tauron: Szmal, Sego – Strlek 4, Jachlewski 1, Bielecki 6, Jurecki, Chapkowski 2, Zorman 4, Tkaczyk 3, Lijewski 5, Buntić 2, Reichmann 3, Cupić 2, Aginagalde 4, Musa 1, Grabarczyk. Kary 6 min.
Czerwona kartka: Jurecki (15’).
MOL-Pick: Sierra, Wyszomirski, Kallman 2, Vadkerti, Ilyes 2, Blazević, Bombac 9, Mindegia 2, Balogh 9, Ancsin 1, Parrondo 1, Prodanović 1, Zubai 2, Vranjes 3. Kary 6 min.
Sędziowali: L. Geipel, M. Helbig (Niemcy). Widzów: 4000.