Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Wisła straciła pierwszy punkt

Wisła straciła pierwszy punkt

 

W piątej kolejce PGNiG Superligi mężczyzn dojdzie do ważnych spotkań w Głogowie oraz Lubinie. Trudne zadanie czeka beniaminków z Gdańska i Wągrowca, którzy zmierzą się kolejno z Górnikiem oraz Gaz-System Pogonią. Awansem rozegrane zostały już dwa spotkania, w których Stal przeciwstawiła się Orlen Wiśle, a Vive Tauron wygrał z MMTS-em.

Orlen Wisła Płock – SPR Stal Mielec 25:25 (13:13)

Pierwsze akcje spotkania w Orlen Arenie były niezwykle wyrównane. Gdy Wisła wyszła na prowadzenie, wydawało się, że przejmie kontrolę nad spotkaniem. Inicjatywa była jednak po stronie podopiecznych Pawła Nocha, co pozwoliło im wyjść na dwie bramki przewagi. Utrzymywała się ona aż do ostatniej minuty pierwszej połowy, w której to dwa szybkie trafienia wiślaków zadecydowały o remisie. Druga część spotkania to również gra bramka za bramkę. W 52. minucie karę otrzymał dobrze spisujący się Michał Adamuszek, dzięki czemu gospodarze wyszli na dwie bramki zaliczki. Końcowe minuty należały jednak do gości, którzy doprowadzili do remisu i mieli szansę na zdobycie dwóch punktów, jednak nie wykorzystali ostatniej akcji meczu.


Wiśłacy stracili pierwszy punkt w sezonie / Fot. T. Oleksiewicz Pressfocus 

KS Vive Tauron Kielce – MMTS Kwidzyn 36:27 (21:14)

Na spotkanie piątej kolejki do Kielc przyjechał siódmy zespół tabeli, MMTS Kwidzyn. Trener mistrzów Polski postanowił dać odpocząć Karolowi Bieleckiemu i Julenowi Aguinagalde. Ze względu na kontuzję zabrakło Tomasza Rosińskiego, natomiast po stronie gości Kamila Sadowskiego. Pierwsze minuty były bardzo chaotyczne i wyrównane. Kielczanie dopiero po kwadransie zdołali wypracować przewagę, która zadecydowała o losach spotkania. Druga połowa to spokojna gra gospodarzy, którzy nie pozwolili rywalom na odrobienie strat. Zdobyte dwa punkty sprawiły, że kielczanie wskoczyli na fotel lidera.

Górnik Zabrze – Wybrzeże Gdańsk / sobota, godz. 18.00

Szukający punktów beniaminek z Gdańska wybierze się do Zabrza, gdzie zmierzy się z niepokonanym dotąd Górnikiem. Trener Wybrzeża, Daniel Waszkiewicz, podkreśla iż jego podopiecznym brak jest wiary we własne umiejętności, co przekłada się na słabą skuteczność. W innej sytuacji są zawodnicy Górnika, którzy notują świetny początek sezonu i do sobotniego spotkania przystąpią w roli faworytów.

KS SPR Chrobry Głogów – KS Azoty Puławy / sobota, godz. 18.00

W Głogowie dojdzie do jednego z dwóch ważniejszych spotkań tej serii PGNiG Superligi mężczyzn. Ostatni w tabeli puławianie zmierzą się z będącym na szóstym miejscu Chrobrym. Wydawać by się mogło, że to gospodarze są faworytem, jednak ostatnich dni nie mogą zaliczyć do udanych. W bardzo emocjonującym i nerwowym spotkaniu głogowianie stracili punkty ze Śląskiem i w dalszym ciągu zmagają się z kontuzjami. Puławianie liczą natomiast na pierwsze punkty w sezonie, co pozwoli im w końcu odbić się od dna tabeli.

MKS Zagłębie Lubin – WKS Śląsk Wrocław / niedziela, godz. 17.30, Polsat Sport

Do ważnego spotkania dojdzie również w Lubinie, w którym zmierzą się dziesiąta i ósma drużyna rozgrywek. Lubinianie mają na swoim koncie jedynie punkt, natomiast beniaminek z Wrocławia przyjedzie po wygranej nad Chrobrym Głogów. Choć trener Śląska stwierdził, iż mieli oni więcej szczęścia niż rozumu, nie ulega wątpliwości, że będą chcieli przedłużyć dobre nastroje. Dla Zagłębia będzie to natomiast szansa zrehabilitowania się za porażkę z Nielbą Wągrowiec.

Gaz-System Pogoń Szczecin – MKS Nielba Wągrowiec / poniedziałek, godz. 18.00

Przed podopiecznymi Rafała Białego kolejne spotkanie z beniaminkiem. Tym razem podejmą oni na własnym parkiecie Nielbę, która w swoim ostatnim meczu wygrała z Zagłębiem Lubin. Faworytem bez wątpienia będą szczecinianie, którzy plasują się na piątej pozycji i nie wydaje się, by podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego mogli sprawić niespodziankę.