Strona główna | ZPRP | Druga wygrana Polek, triumf w Chebie

Druga wygrana Polek, triumf w Chebie

 

Na zakończenie rozgrywanego w czeskim Chebie turnieju towarzyskiego, reprezentacja Polski pokonała Słowację 28:21 i tym samym niemal zapewniła sobie pierwsze miejsce w klasyfikacji końcowej imprezy. W ostatnim meczu Czeszki grały bowiem z Białorusinkami, aby zagrozić Polkom gospodynie musiały zwyciężyć różnicą 17 bramek. Wygrały tylko 28:25 i to Biało-czerwone odebrały okazały puchar za pierwszą lokatę. Iwona Niedźwiedź została wybrana najlepszą zawodniczką całego turnieju.

 /Fot. Archiwum

To było zupełnie inne spotkanie w wykonaniu Biało-czerwonych, niż ich dwa wcześniejsze mecze w ramach turnieju. Tym razem to Polki musiały bowiem gonić wynik w pierwszej połowie, nasz zespół popełnił w tym okresie gry sporo błędów indywidualnych, zawodziła też skuteczność.  Z tą kłopotów nie miały Słowaczki, które po dwudziestu minutach prowadziły już 9:5.

Na nasze szczęście kolejne trzy trafienia należały do polskiego zespołu, na listę strzelczyń wpisały się Patrycja Kulwińska i dwukrotnie Iwona Niedźwiedź (9:8). Niestety po chwili kibice w hali w Chebie ponownie oglądali trzybramkową serię, jednak tym razem punktowały nasze rywalki. Podobnie jak w czwartkowym meczu przeciw Czeszkom, Biało-czerwone grały zrywami.

 Po okresie przewagi naszych południowych sąsiadek, ostatnie dwie akcje pierwszej partii należały do podopiecznych Kima Rasmussena. Bramki Katarzyny Janiszewskiej i kontaktowa Agaty Cebuli przyniosły do przerwy wynik 14:13 dla Słowacji.

To właśnie te dwie zawodniczki w drugiej połowie należały do wyróżniających się postaci w polskich szeregach. Obie dopisały jeszcze do swojego strzeleckiego dorobku po trzy gole, dzielnie wspierała je z obwodu Marta Gęga, także autorka trzech trafień.

Oglądaliśmy odmienioną polską drużynę, zdecydowanie lepiej funkcjonowała defensywa, bramkarki odbiły kilka ważnych piłek. Dość powiedzieć, że w całej drugiej partii rywalki zdobyły zaledwie siedem bramek.

Szczelna obrona była kluczem do zwycięstwa w całym meczu, co ważne zwycięstwa przekonującego, które w zasadzie zapewniło Biało-czerwonym końcowy triumf w imprezie.

Więcej informacji na temat turnieju znaleźć można na oficjalnej stronie:

http://ostit.fkhvezdacheb.cz/

oraz profilu na facebook’u:

https://cs-cz.facebook.com/ostitchebu.

Radość polskiego zespołu po odebraniu pucharu za triumf w turnieju /Fot. Krzysztof Demko

Plan gier turnieju w Chebie:

czwartek /11.09/

Czechy – Polska 25:25 (14:11)

POLSKA: Gapska, Prudzienica – Stachowska, Niedźwiedź 4, Gęga 4, Kocela 2, Grzyb 5, Janiszewska 1, Zych 4, Łabuda 2, Drabik, Skrzyniarz, Cebula, Piechnik, Kulwińska 3, Andrzejewska.

Białoruś – Słowacja 31:30

piątek /12.09/

Polska – Białoruś 33:22 (16:13)

POLSKA: Prudzienica, Maliczkiewicz – Stachowska 2, Niedźwiedź 1, Gęga 3, Kocela 4, Grzyb 3, Janiszewska 3, Zych 4, Łabuda 2, Drabik 3, Skrzyniarz 2, Cebula 2, Piechnik, Kulwińska, Andrzejewska 4.

Czechy – Słowacja 28:26

sobota /13.09/

Polska – Słowacja 28:21 (13:14)

POLSKA: Gapska, Maliczkiewicz – Stachowska 3, Niedźwiedź 3, Gęga 3, Kocela 1, Grzyb 1, Janiszewska 4, Zych 1, Łabuda 2, Drabik, Skrzyniarz, Cebula 4, Piechnik 1, Kulwińska 5, Andrzejewska.

Czechy – Białoruś 28:25