Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Święto ręcznej w Gdańsku i Wrocławiu

Święto ręcznej w Gdańsku i Wrocławiu

 

Przed nami druga seria spotkań PGNiG Superligi mężczyzn, a jej ramach wiele ciekawych pojedynków, m.in. w Kwidzynie oraz Szczecinie. Warto odnotować powrót najwyższej klasy rozgrywkowej do Wrocławia, Gdańska oraz Wągrowca. Drugą kolejkę zakończy środowe spotkanie w Puławach.

/Fot. Archiwum

WKS Śląsk Wrocław – Orlen Wisła Płock / sobota, godz. 15.00, Polsat Sport

Po wysokiej i bezproblemowej wygranej z Nielbą płocczan czeka kolejny pojedynek z beniaminkiem. Tym razem podopieczni Manolo Cadenasa wybiorą się do Wrocławia i nie ulega wątpliwości, że jadą tam jako faworyt. W pierwszej kolejce gospodarze mierzyli się z Górnikiem, jednak nie zdołali wywalczyć korzystnego dla siebie rezultatu. W sobotę również nie będą mieć łatwego zadania, szczególnie że w dalszym ciągu szukają leworęcznego zawodnika, który miałby wspomóc Macieja Ścigaja.

MMTS Kwidzyn – SPR Stal Mielec / sobota, godz. 17.00

Patrząc na aktualną tabelę mecz w Kwidzynie będzie pojedynkiem „na szczycie”. Trzeci MMTS zmierzy się bowiem z liderem, mielecką Stalą. Pomimo problemów „Czeczeńcy” udanie zainaugurowali sezon 2014/2015, jednak o tym samym powiedzieć mogą gospodarze sobotniego meczu. Zgodnie podkreślają oni, że dzięki konsekwentnej i spokojnej grze odnieśli sukces i pragną go powtórzyć. Zawodników obu drużyn czeka więc trudne zadanie, by z sobotniej konfrontacji wyjść zwycięsko i utrzymać się w czołówce tabeli.

Wybrzeże Gdańsk – MKS Zagłębie Lubin / sobota, godz. 18.00

Spotkanie z Zagłębiem Lubin będzie powrotem PGNiG Superligi mężczyzn do Gdańska. Warto nadmienić, iż odbędzie się ono w Ergo Arenie, a sami organizatorzy liczą na wielu kibiców i wspaniały doping, który poniesie gdańszczan do pierwszego zwycięstwa w tym sezonie. Na inaugurację przegrali oni z MMTS-em Kwidzyn, jednak wykazali się wielką ambicją i bez wątpienia powtórzą to w sobotę. Lubinian nie czeka więc łatwe spotkanie i nie można jednoznacznie stwierdzić, iż przystąpią do niego w roli faworytów.

MKS Nielba Wągrowiec – KS Vive Tauron Kielce / niedziela, godz. 17.00

Dla kielczan druga kolejka wiąże się z wyjazdem do Wągrowca. Aktualni mistrzowie Polski nie mogą być zadowoleni z inauguracji ligi, bowiem niewiele brakowało, by stracili punkty w meczu z Gaz-System Pogonią Szczecin. Nielba natomiast nie miała żadnych szans w rywalizacji z płocczanami i nie ulega wątpliwości, że początek sezonu jest dla nich niezwykle wymagający. Spotkanie z Vive Tauronem zaliczyć można do jednych z trudniejszych i wydaje się, że goście będą mieć okazję do zrehabilitowania się oraz poprawy własnej gry.

Gaz-System Pogoń Szczecin – KS SPR Chrobry Głogów / niedziela, godz. 18.00

Szczecińskich kibiców po raz kolejny czekają wielkie emocje. Do nowej hali, której otwarcie mogło przynieść niespodziankę w postaci wygranej z kielczanami, tym razem przyjedzie drużyna z Dolnego Śląska. Głogowianie, po wygranej z Zagłębiem, pragną zapisać na swoim koncie kolejne punkty, jednak zadanie będzie bardzo trudne. Do Szczecina wybiorą się oni bez prawego skrzydła, bowiem kontuzjowani są Wiktor Kubała oraz Jakub Łucak. Podopieczni Krzysztofa Przybylskiego nie są więc w najlepszej sytuacji, a patrząc na postawę szczecinian na pewno nie wystąpią w roli faworyta.

KS Azoty Puławy – Górnik Zabrze / środa, godz. 18.00

Ostatnim spotkaniem drugiej kolejki będzie rozegrany w środę pojedynek puławskich Azotów oraz Górnika Zabrze. Dla zabrzan będzie to powrót do ligi po meczu z macedońskim zespołem w Pucharze EHF. Puławianie będą natomiast walczyć o pierwsze w sezonie punkty i dzięki nieco dłuższej przerwie między meczami, podopieczni Drabana Markovicia mogą popracować nad obroną, która szwankowała w meczu ze Stalą Mielec. Cele obu drużyn są jasne, co sprawia, że kibice mogą być pewni walki i emocji.