Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Ligowcy u progu nowego sezonu

Ligowcy u progu nowego sezonu

 

Na tę chwilę od kilku miesięcy czekali wszyscy kibice piłki ręcznej w Polsce. Sezon 2014/2015 PGNiG Superlig mężczyzn zainaugurowało zwycięstwo Górnika Zabrze nad Śląskiem Wrocław. Ciekawie będzie w Szczecinie, gdzie Gaz-System Pogoń podejmie w nowej hali Vive Tauron Kielce. Ostatnim spotkaniem pierwszej kolejki będzie niedzielny pojedynek Chrobrego z Zagłębiem.

/Fot. R.Oleksiewicz (Pressfocu) archiwum

PGNiG Superliga mężczyzn /2. kolejka/

Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław 31:26 (16:13)

Wielu spodziewało się, że inauguracja sezonu 2014/2015 zakończy się łatwym zwycięstwem gospodarzy. Beniaminek postawił im jednak trudne warunki, prowadząc bardzo wyrównaną grę. Brązowi medaliści zeszłego sezonu nie potrafili wypracować przewagi, a przede wszystkim mieli problem z pokonaniem bramkarza Śląska, Marcina Schodowskiego. Sytuacja uległa zmianie, gdy w bramce Górnika pojawił się Sebastian Kicki. Gospodarze zdołali uciec rywalowi na trzy trafienia, a po zmianie stron kontynuowali swoją dobrą i efektywną grę. Wydawało się, że wszystko jest już rozstrzygnięte, kiedy to na kwadrans przed końcem wrocławianie zmobilizowali się, niwelując przewagę do jednego trafienia (19:18). Był to jednak tylko krótki zryw i ostatecznie dwa punkty pozostały Zabrzu.

MMTS Kwidzyn – Wybrzeże Gdańsk / sobota, godz. 17.00

Ciekawie zapowiada się pierwsze sobotnie spotkanie, czyli pojedynek kwidzyńskiego MMTS-u i beniaminka z Gdańska. Podopieczni Krzysztofa Kotwickiego liczą na poprawę rezultatu z zeszłego sezonu, ósmego miejsca. Kadrę opuścili Krzysztof Szczecina oraz Michał Daszek, jednak – jak podkreśla trener MMTS-u – dopiero teraz zespół powinien pokazać swoje prawdziwe oblicze. Jego podopieczni dobrze prezentowali się w sparingach, w których potrafili pokonać np. Stal Mielec, szczecińską Gaz-System Pogoń i Meszkowa Brześć.

Wybrzeże również postawiło na stabilizację. Duet trenerów Daniel Waszkiewicz – Damian Wleklak ma do dyspozycji czterech nowych zawodników. Zdecydowanie najgłośniejszym transferem był powrót Marcina Lijewskiego. Swoją obecnością i grą „Szeryf” wspiera młodszych kolegów z drużyny, przyczyniając się do ich rozwoju. Gdańszczanie postawili na intensywny okres przygotowawczy i jak najlepsze zgranie zawodników, co wiązało się z aż osiemnastoma spotkaniami, w tym udział w czterech turniejach. Choć celem Wybrzeża jest utrzymanie się w lidze, to już w sobotę zawodnicy beniaminka będą chcieli udowodnić, że są w stanie rywalizować z pozostałymi.

SPR Stal Mielec – KS Azoty Puławy / sobota, godz. 18.00

Bardzo trudna sytuacja Stali nie przysparza kibicom oraz zawodnikom powodów do optymizmu. Klub od dłuższego czasu boryka się z problemami finansowymi i nie widać końca rozmów ze sponsorem strategicznym. Jak podkreśla trener Paweł Noch, w głowach brakuje spokoju i ciężko o jakiekolwiek deklaracje, jednak nikt nie zamierza odpuścić. Przed jego podopiecznymi zadanie trudne, bo rywalizacja z Azotami.

Stery drużyny z Puław objął Dragan Marković. Postanowił on odchudzić kadrę, bowiem zespół opuściło siedmiu zawodników. Nie oznacza to jednak, że drużyna znad Wisły nie będzie liczyć się w walce o wyższe cele. Już w spotkaniach sparingowych swoje umiejętności udowodnili pozyskani: Kosta Savić oraz Nikola Prce. W bramce pojawi się także Sebastian Zapora. Do sezonu puławianie przygotowywali się głównie poza granicami kraju, a ich wyniki mogą zadowolić kibiców. Jeśli podopieczni Markovicia pokażą się z dobrej strony, mielczanie mogą mieć spore problemy.

Orlen Wisła Płock – MKS Nielba Wągrowiec / sobota, godz. 18.00

Po dwóch latach nieobecności na parkiety PGNiG Superligi powróci Nielba Wągrowiec. Już w pierwszym spotkaniu czeka ich wyzwanie w postaci płockiej Orlen Wisły. Choć „Nafciarze” bardzo mocno przebudowali skład, co wiąże się z wizją Manolo Cadenasa, to nie ulega wątpliwości, że właśnie oni są faworytem sobotniego meczu. Ich przygotowania do nowego sezonu opierały się na spokojnej pracy i ośmiu spotkaniach sparingowych, w tym udział niemieckim Harz Energie-Cup, który płocczanie zakończyli z jedną wygraną.

Nieco inaczej sytuacja wygląda w wągrowieckiej Nielbie. Ze względu na dość nieoczekiwany awans kadra nie uległa drastycznym zmianom. Ich szeregi zasilili Mateusz Przybylski, Artur Barzenkow oraz Paweł Gregor, a także dwóch wychowanków: Paweł Gąsiorek i Robert Kamyszek. „Żółto-czarni” rozegrali aż czternaście spotkań, z czego jedenaście z zespołami z PGNiG Superligi. Optymizmem nie napawa jednak fakt, iż Nielbiści przegrali wszystkie mecze z rywalami z najwyższej półki.

Gaz-System Pogoń Szczecin – KS Vive Tauron Kielce / sobota, godz. 18.00

Ostatnim sobotnim spotkaniem będzie pojedynek szczecińskiej Gaz-System Pogoni z kielczanami. Dla gospodarzy będzie to wyjątkowe wydarzenie, bowiem powiązane jest z otwarciem nowej hali. Jak zapewniają organizatorzy, przygotowali oni dla kibiców wiele atrakcji, konkursów i zabaw, które towarzyszyć mają sportowym emocjom. O te będzie jednak ciężko, gdyż zespół Gaz-System Pogoni opuściło kilku ważnych zawodników. Pojawiło się za to wielu młodych i zdolnych, dla których mecz z mistrzem kraju będzie sporym wyzwaniem.

Do sezonu 2014/2015 kielczanie przystąpią pod nową nazwą – Vive Tauron Kielce. Nie ulega wątpliwości, że są oni faworytem nie tylko sobotniego spotkania, ale również końcowego zwycięstwa w lidze. Mieli oni za sobą krótki, ale intensywny okres przygotowawczy. Wystąpili m.in. w EuroTournoi, w którym po zwycięstwie nad Czechowskimi Niedźwiedziami zajęli trzecie miejsce. Pomimo lepszej sytuacji, muszą oni jednak podejść do spotkania w Szczecinie zmotywowani i w pełni świadomi tego, że dla gospodarzy będzie to wyjątkowy mecz.

SPR Chrobry Głogów – MKS Zagłębie Lubin / niedziela, godz. 18.00

Pierwszą kolejkę zakończy spotkanie w Głogowie. W zespole Chrobrego doszło do kilku zmian personalnych, z których trener Krzysztof Przybylski wyraża zadowolenie. Zespoły te spotkały się podczas jubileuszowego Memoriału im. Ryszarda Matusiaka i wtedy to derbowy pojedynek wygrali głogowianie. Piłkarze ręczni Chrobrego będą chcieli powtórzyć ten rezultat, by sezon rozpocząć w dobrych nastrojach. Co prawda trener Przybylski borykał się z problemami zdrowotnymi swoich zawodników, jednak w niedzielnym meczu nie będzie mógł skorzystać tylko z Ignacego Bąka.

Lubinianie rozstali się piątką zawodników, a lukę po nich wypełnić mają: Jan Czuwara, Faruk Halilbegović, Yuriy Shamrylo oraz Krzysztof Książek. Podobnie jak w przypadku Chrobrego, z transferów zadowolony jest szkoleniowiec Zagłębia, Jerzy Szafraniec. Jego podopieczni osiągnęli cele treningowe założone przed okresem przygotowawczym i oczekują już pierwszego meczu. Wszyscy zgodnie podkreślają, że dość mają już walki o utrzymanie, a ich celem jest znalezienie się w ósemce. Pierwszym krokiem ma być wygrana w niedzielnych derbach.