Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Panie wracają na ligowe parkiety

Panie wracają na ligowe parkiety

 

Jako pierwsze na krajowe parkiety wracają kluby PGNiG Superlig kobiet. Tytułu mistrzowskiego będzie bronił MKS Selgros Lublin, a plany lublinianek postarają się pokrzyżować KGHM Metraco Zagłębie Lubin, Vistal Gdynia i Pogoń Baltica Szczecin. Zestaw faworytów zatem bez zmian, ale warto zaznaczyć, że w każdym z klubów doszło do sporych zmian kadrowych. Kto lepiej poradzi sobie z trudami początku sezonu?

/Fot. Archiwum

PGNiG Superliga kobiet (1. kolejka, 3. września):

KPR Jelenia Góra – MKS Selgros Lublin (godz. 17:00)

Celem KPR-u jest przede wszystkim utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Z kolei mistrzynie kraju będą musiały radzić sobie bez Małgorzaty Majerek (zakończyła karierę) oraz Aliny Wojtas (transfer do norweskiego HK Larvik), ale i tak są zdecydowanym faworytem tej konfrontacji.

Piotrcovia Piotrków Trybunalski – Olimpia Beskid Nowy Sącz (godz. 17:00)

Dla Piotrkowianek podstawowym zadaniem jest także utrzymanie się w PGNiG Superlidze, nieco lepiej w ostatnim sezonie radziła sobie Olimpia Beskid, która dzielnie walczyła w play-off z silniejszymi kadrowo Zagłębiem i Politechniką Koszalińską. Dlatego przed kibicami w Piotrkowie ciekawe widowisko, każde rozstrzygnięcie wydaje się możliwe.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin – Aussie Sylex Sambor Tczew (godz. 17:30)

Pol latach gry w malutkiej sali przy miejscowej szkole podstawowej, Zagłębie wreszcie występować będzie w obiekcie z prawdziwego zdarzenia. Nowa hala pomieścić może bowiem 4000 widzów i może być sporym atutem podopiecznych Bożeny Karkut. Skład wicemistrzyń Polski nieco się zmienił w porównaniu do poprzedniego sezonu, ale i tak powinny one bez problemu poradzić sobie z beniaminkiem z Tczewa.

SPR Olkusz – Start Elbląg (godz. 18:00)

Drugi z beniaminków zaczyna sezon meczem z trudnym rywalem. Po nieudanej rundzie finałowej ubiegłych rozgrywek Start liczy na dołączenie do czołowej czwórki zespołów PGNiG Superligi. Elblążanki w ostatniej chwili solidnie się wzmocniły pozyskując z Koszalina znakomitą rozgrywającą Sylwię Lisewską.

Vistal Gdynia – Energa AZS Koszalin (godz. 18:30)

Jeszcze niedawno ten pojedynek można byłoby określić hitem kolejki, niestety kłopoty finansowe klubu z Koszalina skutkowały odejściem z drużyny kilku czołowych zawodniczek. W tej sytuacji zdecydowanym faworytem wydaje się być Vistal, z nowym trenerem na ławce – Pawłem Tetelewskim. Ma on do swojej dyspozycji zarówno doświadczone zawodniczki, jak i kilka nadziei polskiego handballu, ciekawe jak uda mu się skomponować tą mieszankę rutyny z młodością.

Pogoń Baltica Szczecin –Ruch Chorzów (godz. 20:00)

Po całkiem nieudanym ubiegłym sezonie, kiedy niemal do ostatniej kolejki musiały walczyć o utrzymanie, w tym zawodniczki Ruchu liczą przede wszystkim na awans do fazy play-off. Na początek przed nimi niełatwe zadanie, albowiem czeka je wyjazd do Szczecina, gdzie zmierzą się z brązowymi medalistkami PGNiG Superligi sprzed kilku miesięcy.