Strona główna | ZPRP | Dużo pracy przed juniorami

Dużo pracy przed juniorami

 

– Wiemy, że przed nami dużo pracy. Za rok mamy mistrzostwa świata,chcemy przeanalizować naszą grę i znacznie ją poprawić. Zależało nam, żeby mistrzostwa zakończyć zwycięstwem, aby lepiej nam się wracało do domu – skomentował trener Rafał Kuptel spotkanie z Niemcami, który był ostatnim występem jego zespołu w mistrzostwach Europy juniorów do lat 18.
/Fot. N.Barczyk (Pressfocus)

Jochen Beppler (II trener repr. Niemiec): Po pierwsze chciałbym przyznać, że był to ciężki mecz z mocnym polskim zespołem. Byliśmy w niekorzystnej sytuacji, gdyż nie zakwalifikowaliśmy się do półfinałów. Walkę o najlepszą czwórkę pechowo przegraliśmy w ostatnich sekundach z Francją. Później było spotkanie na styku ze Szwecją, które przegraliśmy po dwóch dogrywkach. Dziś prowadziliśmy czterema-pięcioma bramkami ale gospodarze turnieju nie odpuszczali. Jesteśmy zadowoleni, że udało nam się utrzymać prowadzenie i wygrać. Chciałbym również podziękować Polsce za wspaniałą organizację mistrzostw. I warunki, jakie nam tu stworzono..

Bjorn Zintel (zawodnik): To było bardzo trudne spotkanie, ale udało nam się wygrać. Tak jak powiedział Jochen prowadziliśmy pięcioma bramkami, ale Polacy zbliżyli się do nas. Nie było łatwo w końcowych minutach. Cieszymy się, że wygraliśmy i zajęliśmy 7. miejsce. To dobre zakończenie turnieju.
Rafał Kuptel (trener repr. Polski): Przegraliśmy kolejny mecz, to dla nas wielkie rozczarowanie. Zależało nam, żeby te mistrzostwa zakończyć zwycięstwem, żeby lepiej nam się wracało do domu. Mogliśmy to spotkanie wygrać, ale zabrakło nam konsekwencji. Z zespołem takim, jak Niemcy nie można popełniać tyle błędów, ile popełniliśmy. Wiemy, że mamy przed sobą dużo pracy. Za rok mamy mistrzostwa świata i chcemy przeanalizować naszą grę i znacznie ją poprawić.
Jakub Skrzyniarz (zawodnik): Moim zdaniem zaczęliśmy zbyt nerwowo, Niemcy odjechali na kilka bramek, my staraliśmy się gonić wynik. Udało nam się dojść na dwie bramki straty, w obronie było w porządku, ale w ataku za szybko chcieliśmy odrabiać straty, co powodowało kontrataki Niemców. Walczyliśmy, ale się nie udało.