Strona główna | ZPRP | Nieudany rewanż – Polska na 8. miejscu

Nieudany rewanż – Polska na 8. miejscu

 

Po porażce z Niemcami 23:26 (12:14) reprezentacja Polski zajęła 8. miejsce w mistrzostwach Europy juniorów do lat 18. Biało-czerwonym nie udał się więc rewanż za porażkę w fazie grupowej turnieju, kiedy to ulegli naszym zachodnim sąsiadom 22:31. Zespół Rafała Kuptela już wcześniej zapewnił sobie awans do przyszłorocznych mistrzostw świata.

Zespół niemiecki można uznać za najbardziej pechowy w turnieju. Ekipie Christiana Schwarzera do awansu do półfinału zabrakło 12 sekund – remis z Francją. Z kolei rywalizację o prawo gry o 5. miejsce przegrali ze Szwecją po dwóch dogrywkach.  

Pierwsze minuty meczu o 7. miejsce toczyło się w dość wolnym tempie. Szansę gry w wyjściowym składzie otrzymał obrotowy Bartłomiej Bis, który po raz drugi został wpisany do meczowego protokołu podczas turnieju. Nasz zespół preferował grę środkiem boiska. Specjalnie nie przynosiło to efektów bramkowych. W efekcie po niespełna 4 min rywale prowadzili 4:1. Poirytowany trener Rafał Kuptel w tym momencie poprosił o czas. 
Niemcy konsekwentnie realizowali swoją taktykę i stopniowo wypracowywali przewagę. Pierwszym naszym zawodnikiem, który na koncie miał więcej niż jedno trafienie, okazał się Bartosz Kowalczyk. W przeciwnym obozie skutecznością mógł imponować „mózg” drużyny Bjorn Zintel. Środkowy rozgrywający w 19 min (7:10) zgromadził sześć goli.  Polacy mieli szansę wyrównać straty, ale kilka kontr zastopował Paul Porath. Spotkanie było bardziej wyrównane niż mecz otwarcia mistrzostw, jednak stroną kontrolującą 2-3 bramkową zaliczkę byli przeciwnicy.

W pierwszej fazie drugiej połowie Biało-czerwoni dwukrotnie zbliżyli się na dystans jednego trafienia. W kolejnych akcjach zabrakło im szczęścia, ale także i boiskowego cwaniactwa. Przed upływem trzeciego kwadransa czerwoną kartkę (gradacja kar) otrzymał Pietruszko. W tym momencie drużyna Kuptela miała do odrobienia pięć goli. Nieliczna widownia, przez całe spotkanie, głośno dopingowała zespół gospodarzy. Niektóre akcje Polaków naprawdę mogły się podobać. Niestety nasi juniorzy zbyt rzadko dawali okazję do braw. Na półtorej minuty przed końcem drugiej połowy Biało-czerwoni zdecydowali się na wycofanie bramkarza. Manewr nie powiódł się i Niemcy po przechwycie skierowali piłkę do pustej siatki. Skuteczny karny w wykonaniu Borysa Brukwickiego ustalił wynik spotkania.


POLSKA – NIEMCY 23:26 (12:14)
POLSKA: Szot, Skrzyniarz –  Kowalczyk 3, Pietruszko, Janikowski, Kawka 2, Mrozowicz 1, Rolka 5, Majdziński 4, Bis, Cichocki, Brukwicki 4, Skibiński 1, Moryto 1, Bekisz 2, Mastalerz. Czerwona kartka: Pietuszko (44’).
NIEMCY: Porath, Birlehm – Barten, Blos , Claus , Haider, Keller 3, Kirchenbauer 1, Mertens 1, Muller Jerome 7 , Muller Jonas, Schade 4, Struck 1, Weisgerber 1, Williams, Zintel 8.
Sędziowali: Lars Jorum, Kim-Rune Stenhaugmo (Norwegia).