Strona główna | ZPRP | Powodzenia w sobotę!

Powodzenia w sobotę!

 

– Jestem bardzo zadowolony, że mogliśmy dwukrotnie zmierzyć się z mistrzami świata, to był dla nas cenny test – mówił po meczu z Hiszpanią w Płocku trener Michael Biegler. – Życzymy Wam powodzenia w meczu z Niemcami, publiczność w Gdańsku i Płocku był wspaniała – podkreślał szkoleniowiec rywali Manolo Cadenas.

 Manolo Cadenas (trener reprezentacji Hiszpanii): Dla mnie jest to dziwne uczucie grać na moim parkiecie ubrany w inną koszulkę niż zazwyczaj. Jest to jednak mecz towarzyski i nie było aż takiej presji na obu drużynach. Bardzo dobrze funkcjonowała nasza defensywa 5-1, szczególnie w drugiej połowie i to przeważyło szalę zwycięstwa na naszą korzyść. W tym miejscu chciałbym życzyć powodzenia Polsce podczas istotnego meczu w Magdeburgu. Na pewno będzie to wyrównane spotkanie. Takie, jak widzieliśmy w Gdańsku. Oczywiście mecz w Płocku to  dla mnie moment, który zostaje w sercu.

Michael Biegler (trener reprezentacji Polski): Chciałbym przede wszystkim podziękować naszemu przeciwnikowi i kibicom, którzy nas dopingowali. Dzisiejszy mecz był dla nas bardzo ważny, ponieważ przy naszym składzie personalnym było o wiele lepiej zagrać taki mecz, a nie trenować, ponieważ nie moglibyśmy wszystkiego przećwiczyć. Był to też dobry test dla zawodników, którzy do tej pory nie mieli zbyt dużo okazji przebywania dłużej na boisku. Naturalnie uważam, że ten mecz da nam kilka wiadomości, które postaramy się wykorzystać w spotkaniu w sobotę. Przykro mi jeżeli chodzi o kibiców, ale kilku zawodników musieliśmy chronić i nie mogli zagrać ze względu na sobotni mecz. Nie mogliśmy podjąć takiego ryzyka. Jeszcze raz wielkie dziękuję dla Manolo Cadenasa i jego drużyny oraz dla kibiców zgromadzonych w Płocku. Trzy ostatnie dni przed tym meczem będziemy się starali wykorzystać jak najlepiej, by wszyscy zawodnicy wrócili do gry i żebyśmy w pełnym składzie mogli zagrać w Magdeburgu. Jeżeli chodzi o Bartłomieja Jaszkę nie wygląda to dobrze. Nie chciałbym mówić nic złego. Już od marca miał problemy i kiedy spotkaliśmy się w Lublinie nasz sztab medyczny zaczął z nim dobra terapię, ale nie została ona do końca przeprowadzona. Jego sprawa jest o wiele poważniejsza niż z Krzyśkiem Lijewskim. Staramy się wykorzystać każdy dzien. Zarówno nasz lekarz, jak i fizjoterapeuci, troszczą się o Krzyśka i po każdym dniu musimy odczekać aby sprawdzić jak jego ciało będzie reagowało na obciążenia. Stan na dzień dzisiejszy wygląda tak, że nie uczestniczy w treningu drużyny. Pracujemy z nim indywidualnie, cały czas jest pod kontrolą naszego lekarza reprezentacyjnego. Mecz ten dał mi bardzo ważne informacje, jednak nie chciałbym tego publicznie przedstawiać. Znaleźliśmy coś, co wydaje nam się, ze będzie dobrze funkcjonowało i może nam przynieść sukcesy. Będziemy nad tym pracować w następnych dniach i uważam, że mecz ten dał niektórym zawodnikom większą pewność siebie, dzięki kilku udanym akcjom w ich wykonaniu. Mamy też kilku zawodników, na których musimy uważać, żeby do soboty znaleźli się w dobrej formie zdrowotnej i sportowej. Powiedziałem na samym początku, że jeżeli chodzi o trening, to ze względu na skład osobowy, mieliśmy bardzo trudną sytuację, więc ten mecz mogliśmy bardzo dobrze wykorzystać. Było to na tyle szczęśliwe, że akurat Hiszpanie przebywali przez dwa dni i mogliśmy z nimi te mecze rozegrać. Dzisiaj przed południem mieliśmy trening obronny i nie mógł on wyglądać tak, jak powinien, ponieważ nie wszyscy zawodnicy mogli w nim uczestniczyć. Nie można tego ujrzeć z boku, ale jestem bardzo zadowolony, ze mogliśmy dwukrotnie zmierzyć się z Hiszpanami.

Piotr Wyszomirski (bramkarz reprezentacji Polski): Pożyteczny sparing, wypróbowaliśmy kilka zagrywek w ataku. Mam nadzieję, że zregenerujemy siły do soboty i przywieziemy dobry wynik, choć będzie to ciężkie zadanie. Kilku zawodników mogło pokazać swoje umiejętności i zagrać z orzełkiem na piersi, co również jest ważne.

Gonzalo Perez de Vargas Moreno (bramkarz reprezentacji Hiszpanii): Zgadzam się z trenerem Cadenasem. Był to bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu, zwłaszcza w obronie. Choć to spotkanie towarzyskie, to zależało nam na tym, żeby pokonać Polaków. Bardzo ważnym elementem jest też to, że wszyscy zawodnicy pojawili się na boisku, co bardzo dobrze wpływa na drużynę w kontekście jej przyszłości. Chciałbym życzyć Wam szczęścia w meczu z Niemcami i podziękować kibicom z Płocka za wspaniały doping.