Strona główna | Szkolenia | Marcin Lijewski ambasadorem

Marcin Lijewski ambasadorem

 

Marcin Lijewski wraz z ośmioma innymi sportowcami został ambasadorem kampanii Say No! to Doping, której organizatorem jest Komisja ds. Zwalczania Dopingu w Sporcie.  Walka z dopingiem w sporcie poprzez edukację i kontrolę staje się o tyle istotna, że Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) zaostrzy penalizację za łamanie przepisów.


Nowe przepisy WADA wejdą w życie z początkiem 2015 roku. Najważniejszym punktem ma być wydłużenie banicji z dwóch, do czterech lat. Zmodyfikowany regulamin będzie bardziej surowy dla nieuczciwych sportowców i dzięki temu WADA ma nadzieję skutecznie zniechęcić potencjalnych „doperów”. Za stosowanie niedozwolonych substancji, jak np. EPO, hormon wzrostu lub za transfuzję krwi, zawodnicy będą karani na czteroletni okres zawieszenia. Dotychczasową karą była dwuletnia banicja. To samo tyczy się też kilkukrotnego niestawienia się na kontroli antydopingowej.


– To zdecydowanie bardziej rygorystyczne podejście związane ze stosowaniem odżywek i suplementacji diet niż te stosowane do tej pory. Trzeba jednak pamiętać o tym, że zdarzają się przypadki nieświadomego stosowania dopingu w sporcie. Każdą sprawę musimy dokładnie zbadać, aby cokolwiek orzec. Ktoś mógł przecież stosować zabronioną insulinę, bo jest chory na cukrzycę. Jednak tego nie zgłosił. To będzie przypadek niewiedzy, niedbalstwa. Trzeba dostosowywać karę do faktycznie popełnionego przewinienia – orzekł podczas poniedziałkowej konferencji w PKOl Michał Rynkowski z Komisji ds. Zwalczania Dopingu w Sporcie.

W tym roku kampania została  wsparta przez znamienite grono mistrzów, którzy zgodzili się pełnić funkcję ambasadorów kampanii:  Katarzynę Rogowiec,  Luizę Złotkowską, Katarzynę Skowrońską-Dolatę, Pawła Korzeniowskiego, Roberta Korzeniowskiego, Tomasza Kucharskiego, Marcina Lijewskiego, Tomasza Majewskiego oraz  Pawła Zygmunta.

Fot. Kuba Gucma

– Z przyjemnością przyjąłem zaproszenie do wzięcia udziału w tej kampanii. Z wielką uwagą słuchałem wszystkich prezentacji podczas konferencji. Aspekt nieświadomego brania dopingu nawet trochę mną wstrząsnął. Przez wiele lat brałem różne odżywki przed i w trakcie meczów. Nigdy ich nie sprawdzałem. A tam, jak się okazuje czyha największe zagrożenie. Wierzę w ludzi i zdaję sobie sprawę, że część tych młodych zawodników może nieświadomie sięgnąć po te niedozwolone środki. Dlatego ta kampania jest taka ważna, aby autorytety ostrzegały przed zagrożeniami jakie na nich czekają – powiedział starszy z braci Lijewskich.

Były reprezentacyjny rozgrywający przyznał, że scenariusz kampanii zakłada serię spotkań ambasadorów z młodymi sportowcami. – Będę przekazywał im informacje o zagrożeniach dla zdrowia, o zagrożeniach dla wizerunku, a także rozmawiał o tym, że trzeba sprawdzać to co się bierze – zaznaczył zawodnik Orlen Wisły Płock.