Górnik w brązie

 

Znamy już wszystkie wyniki sezonu 2013/14 PGNiG Superligi mężczyzn. Po raz kolejny po złoto sięgnęli kielczanie, natomiast kolejne miejsca na podium przypadły płocczanom i zabrzanom. Rywalizację o piąte miejsce wygrali mielczanie, natomiast na siódmej pozycji uplasował się Chrobry Głogów. Warto również wspomnieć, iż do najwyższej klasy rozgrywkowej powróci Nielba Wągrowiec.

O 1 miejsce:
Orlen Wisła Płock – KS Vive Targi Kielce 31:27 (15:14); 25:34 (10:19).
O meczach finałowych piszemy w innym miejscu.

O 3 miejsce:
KS Azoty Puławy – Górnik Zabrze 26:29 (10:15). Górnik rywalizację play-off wygrał 3:0.
Choć pierwsze dwa spotkania były bardzo wyrównane, to już w trzecim meczu Górnik nie pozostawił złudzeń na czyjach szyjach powinny zawisnąć brązowe medale. Podopieczni Bogdana Kowalczyka prowadzili 5:3, jednak po kwadransie zabrzanie przejęli inicjatywę. Dobrze w bramce spisywał się Wadim Bogdanow, ale puławian zawodził atak pozycyjny. Dzięki temu przyjezdni wypracowali przewagę i choć Piotr Masłowski dwoił się i troił, nie był w stanie poprowadzić całej ofensywy Azotów. W drugiej połowie przewaga Górnika nie zmieniała się, a drużyna Patrika Liljestranda wytrzymała nerwowo kluczowe sytuacje i po raz trzeci okazała się lepsza od rywali.


Fot. Grzegorz Trzpil

O 5 miejsce:

Gaz-System Pogoń Szczecin – PGE Stal Mielec 22:28 (11:14)
Szczecinianie przystąpili do spotkania bez narzekającego na uraz Michala Bruny. Zawodnicy obu zespołów zaczęli chaotycznie, popełniając błędy w ataku. Choć przewaga mielczan z pierwszego meczu była wysoka, to gospodarze nie zamierzali odpuścić i ambitnie walczyli o odrobienie strat. Ich grę prowadził niezawodny Wojciech Zydroń jednak w 20. minucie, po kontrataku Michała Chodary, było już 8:11. Początek drugiej połowy to dobra postawa Gaz-System Pogoni, w efekcie czego na tablicy widniał remis, jednak „Czeczeńcy” wrzucili wyższy bieg i przejęli inicjatywę, pewnie zmierzając po piąte miejsce na koniec sezonu.

O 7 miejsce:
KS SPR Chrobry Głogów – MMTS Kwidzyn 29:19 (17:10) 
W rewanżu o siódme miejsce kwidzynianie doszli do głosu tylko w pierwszych minutach. Szybko, prośbą o czas, przerwał to Krzysztof Przybylski, a po powrocie na parkiet jego podopieczni doprowadzili do remisu, by następnie wypracować wysoką przewagę. Sytuacja nie zmieniła się w drugiej połowie, kiedy to głogowianie pewnie zmierzali po wygraną, bowiem MMTS nie miał nic do powiedzenia. Trener Chrobrego dał szansę pokazania się wszystkim swoim zawodnikom, a ci odpłacali się dobrą grą. Gospodarze nie pozostawili więc złudzeń, że to oni zasługują na siódme miejsce.

Baraże:
MKS Piotrkowianin Piotrków Tryb. – MKS Nielba Wągrowiec 20:25 (9:11). Pierwszy mecz 31:29 dla Nielby.
Gospodarze, chcąc pozostać w PGNiG Superlidze, musieli odrobić dwie bramki z pierwszego meczu. Zrobili to dość szybko, bo już na początku spotkania i choć Nielba ambitnie walczyła o kolejne trafienia, tak na prowadzeniu pozostawali szczypiorniści z Piotrkowa Tryb. (9:5; 20 min.). Wtedy to gra podopiecznych Rafała Kuptela załamała się, co natychmiast wykorzystali goście. Zdobyli sześć bramek z rzędu i do szatni schodzili z niewielką zaliczką. Zawodnicy obu drużyn walczyli o każdą piłkę, a każda akcja przybliżała Nielbę do awansu. Prym w jej szeregach wiodło trio: Świerad – Krawczyk – Białaszek. U gospodarzy czkawką odbiła się słaba skuteczność, przez co wracają na pierwszoligowe parkiety.