Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | MKS Selgros blisko obrony tytułu

MKS Selgros blisko obrony tytułu

 

Tradycji stało się zadość. W finałowej rywalizacji play-off PGNiG Superligi kobiet KGHM Metraco Zagłębie Lubin nie zdołało, choć dwa razy prowadziło do przerwy, wygrać w Lublinie. W tej sytuacji MKS Selgros brakuje tylko jednego zwycięstwa, aby obronić tytuł mistrza Polski. W walce o brąz Vistal Gdynia i Pogoń Baltica Szczecin jest remis 1:1.

O 1 miejsce: 

MKS Selgros Lublin – KGHM Metraco Zagłębie Lubin 26:21 (10:13) i 25L21 (14:16). Stan rywalizacji play-off 2:0 dla MKS. Następny mecz 17.05. w Lubinie.
Zagłębie do rywalizacji o złoty medal przystąpiło bez kadrowiczki Agnieszki Jochymek, której podczas rozgrzewki w sobotę odnowiła się kontuzja kolana. Oba mecze miały dość podobny przebieg. Za każdym razem w pierwszej połowie zespół gości wypracowywał pięć bramek przewagi. Później miejscowe zmniejszały straty, by po przerwie przejąć inicjatywę. W pierwszym spotkaniu wyrównany bój trwał przez trzy kwadranse, w drugim tylko przez dwa. Mecz nr 2 przejdzie do historii polskiego handballa. Otóż lubinianki po przerwie zdobyły tylko jedną bramkę z gry i to dwadzieścia sekund przed końcową syreną. Reszta trafień w tym okresie to zasługa Klaudii Pielesz z rzutów karnych. Oba spotkania finałowe z trybun Hali Globus oglądał Kim Rasmussen. Duńczyk najbardziej mógł być zadowolony z dyspozycji Karoliny Semeniuk-Olchawy (zwłaszcza w sobotę) i Aliny Wojtas. Lubliniankom do pełni szczęścia brakuje już tylko jednej wygranej. 

Lublinianki prowadzą w finale play-off 2:0.

O 3 miejsce:

Vistal Gdynia – Pogoń Baltica Szczecin 25:30 (16:14) i 29:27 (23:23, 14:11). Stan rywalizacji play-off 1:1. Następne mecze 17.05. i 18.05. w Szczecinie.
Zawodniczki Pogoni mogą być zadowolone z wyprawy do Gdyni. Zanotowały jedno zwycięstwo, a teraz rywalizacja o trzecie miejsce na podium przenosi się na ich teren. Wygraną zanotowały już w pierwszym podejściu. Na sukces najbardziej zapracowała bramkarka Sołomija Szywerska oraz bułgarska rozgrywająca Stefka Agova (11 bramek). W Meczu nr 2 szczecinianki także mogły wygrać. O zwycięstwie Vistalu zadecydowała dogrywka. W dodatkowym czasie gry trzecie dwuminutowym wykluczeniem ukarana została Agata Cebula i w drugiej części dogrywki Pogoń musiała sobie radzić bez swojej liderki. Skrzętnie wykorzystały to rywalki, które minimalnie zwyciężyły.

O 5 miejsce

Energa AZS Koszalin – EKS Start Elbląg 30:27 (14:13). Rewanżowy mecz 17.05. w Elblągu
Przez 40 min drużyny zdobywały bramki seriami. Zazwyczaj prowadziła Energa, która szybko roztrwaniała zaliczkę. Obraz gry nieoczekiwanie zmienił się, gdy koszalinianki grały w osłabieniu. Od stanu 19:20 zdobyły cztery bramki z rzędu i wypracowanego prowadzenia nie oddały do końcowej syreny. Dobrze w ich bramce zaprezentowała się Izabela Czarna. Elblążanki mogły ten mecz przegrać w mniejszym stosunku, a nawet zremisować, ale kilka razy nie trafiły z dogodnych pozycji,

O 7 miejsce

MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. – MKS Olimpia Beskid Nowy Sącz 25:25 (12;15). Rewanżowy mecz w Nowym Sączu.
Pojedynek czołowych snajperek ekstraklasy Agaty Wypych i Katariny Dubajovej 9:7 wygrała pierwsza z nich. Spotkanie zakończyło się remisem, co stawia przed rewanżem w korzystniejszej sytuacji „góralki”. Nowosądeczanki zresztą były bliższe wygranej. Prowadziły już 11:5. W tym momencie do bramki miejscowych weszła Daria Opelt, która zdaniem trenera Sławomira Kamińskiego zaliczyła najlepszy występ w sezonie. W 55 min boiskowa tablica wskazywała remis 24:24. Później, mimo wielu sytuacji, zespołom udało się zdobyć tylko po jednym golu.

O miejsca 9-11

KPR Ruch Chorzów – SPR Olkusz  30:20 (15:11)
Była to czwarta porażka w czwartym meczu fazy play-out „Srebrnych Lwic”. Olkuszanki co prawda rozpoczęły od prowadzenia 2:0, ale bardzo słabo zagrały na przełomie pierwszej i drugiej części gry. To właśnie wtedy „Niebieskie” wypracowały przewagę 10 bramek. którą utrzymały do końca. Zespół SPR zajął w tabeli ostatnie, 11 miejsce. Zgodnie z regulaminem rozgrywek o prawo gry w przyszłym sezonie w PGNiG Superlidze zagra teraz z wiceliderem I ligi  UKS PCM Kościerzyną.
Pauzował: KPR Jelenia Góra.