Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Czwórka walczy o tytuł

Czwórka walczy o tytuł

 

Już tylko cztery zespoły walczą w PGNiG Superlidze kobiet o tytuł mistrza Polski w sezonie 2013/2014. W najbliższy weekend obrońca trofeum, MKS Selgros Lublin, dwukrotnie podejmie Pogoń Balticę Szczecin. Zagłębie Lubin również na własnym terenie dwa razy zagra z Vistalem Gdynia. Rywalizacja w tej fazie toczy się do trzech zwycięstw.

O miejsca 1-4:
sobota godz. 17:30 i niedziela godz. 17:30 (oba mecze w Polsat Sport)
MKS Selgros Lublin  – Pogoń Baltica Szczecin

Celem lublinianek jest siedemnasty złoty medal mistrzostw Polski. O to nie będzie jednak łatwo, gdyż naprzeciwko MKS Selgros w półfinale stanie szczecińska Pogoń. Drużyna Adriana Struzika udowodniła już, że nie straszna jej Hala Globus. Tak było choćby w ćwierćfinale Pucharu Polski, gdzie po niezwykle wyrównanym boju wygrał zespół ze Szczecina. Z drugiej strony lublinianki w PGNiG Superlidze jeszcze nigdy nie uległy Pogoni. W dwumeczu zobaczymy aż pięć zawodniczek, które były powołane na kwalifikacyjne mecze Euro 2014 przeciw Portugalii. W tym przypadku gospodynie będą reprezentowały: Alina Wojtas, Marta Gęga i Joanna Drabik, a przyjezdne Monika Stachowska i Małgorzata Stasiak. Organizatorzy przygotowali moc atrakcji. Kto skorzysta z zaproszenia nie powinien być zawiedziony.


MKS Selgros Lublin dwukrotnie podejmie Pogoń Balticę Szczecien / Fot. MKS Lublin

sobota godz. 19:00 i niedziela godz. 19:00
KGHM Metraco Zagłębie Lubin – Vistal Gdynia

Gdynianki są jedyną ekipą w tym sezonie, która ma szanse na dublet. Drugi z półfinałów można potraktować jako rewanż za finał Pucharu Polski. – Mam nadzieję, że powody do takiego świętowania mieć będziemy po zakończeniu rozgrywek ligowych, w maju – mówiła zaraz po wywalczeniu trofeum rozgrywająca Vistalu, Iwona Niedźwiedź. Trener Zagłębia Bożena Karkut ma wszystkie zawodniczki do dyspozycji, wszystkie oprócz Brazylijki Juliany Malty, która jak wiadomo nie zagra do końca sezonu. Szkoleniowiec lubinainek poproszona o komentarz przyznała, że bardzo ważny będzie mecz otwarcia tej rywalizacji, a dużo będzie zależało od obrony.  Z obozu Vistalu dochodzą głosy, że tylko za awans do finału zawodniczki mogą spodziewać się dodatkowych premii.

O miejsca 5-8:
sobota godz. 17:00
MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. – EKS Start Elbląg

Start spośród zespołów, którym przyjdzie walczyć o miejsca 5-8 jest chyba najbardziej zawiedzioną drużyną. Wszystko przez przegraną rywalizację w ćwierćfinale z Pogonią. A zaczęło się tak pięknie – od zwycięstwa w Szczecinie. Dla Piotrcovii, zważywszy dramaturgię końcowej fazy rundy zasadniczej, już sam udział w czołowej ósemce, jest nobilitacją. Stawką dwumeczu będzie gra o miejsce nr 5 na zakończenie rozgrywek.

niedziela godz. 18:00
MKS Olimpia Beskid Nowy Sącz – Energia AZS Koszalin

Nowosądeczanki w ćwierćfinałach napędziły trochę strachu Zagłębiu, wygrywając jedno ze spotkań. Podopieczne Lucyny Zygmunt zapewne chciałyby poprawić ósmą lokatę z poprzednich rozgrywek. Z kolei oczekiwania kibiców w Koszalinie były inne i po cichu liczyli na obronę brązowego medalu z poprzedniego sezonu. Tak czy inaczej szykuje się ciekawa konfrontacja.

O miejsca 9-11
SPR Olkusz – KPR Ruch Chorzów 24:30 (12:17)
W rundzie zasadniczej olkuszanki dwukrotnie uległy „Niebieskim” i w fazie play-out również nie sprostały rywalkom. Jednak aby myśleć o uniknięciu baraży z zespołem I ligi, „Srebrne Lwice” musiały ten mecz wygrać, co pozwoliłoby im zniwelować straty do chorzowianek do jednego punktu. „Żółto-czerwone”, ku rozpaczy miejscowych fanów, nie były w stanie sprostać temu zadaniu i wyraźnie przegrały. W tej sytuacji SPR może się szykować do barażów z przedstawicielem I ligi. Wszystko wskazuje na to, że będzie nim drużyna UKS PCM Kościerzyna.