Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Zaczynamy play-off panów

Zaczynamy play-off panów

 

Po fazie zasadniczej oraz przerwie na PGNiG Pucharu Polski Final Four nadszedł czas na rozpoczęcie rywalizacji zarówno o medale jak i o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Problemów z wygraną nie powinni mieć kielczanie i płocczanie, natomiast do ciekawych rywalizacji może dojść w Zabrzu oraz Szczecinie. Ważne w kontekście walki o utrzymanie będzie też spotkanie Gwardii w Legionowie.

Play-off

Orlen Wisła Płock – PGE Stal Mielec / środa, godz. 18.00

Drużyna Pawła Nocha pojedzie do Płocka, by zmierzyć się z Orlen Wisłą. „Nafciarze” udowodnili swój wysoki poziom w finale Pucharu Polski, w którym to przegrali z kielczanami różnicą tylko jednej bramki. W zespole Manolo Cadenasa wszystko funkcjonowało bardzo dobrze, więc kibice powinni być spokojni o wynik. Nieco inaczej wygląda za to sytuacja mielczan, u których coraz częściej mówi się o kadrowych zmianach związanych z przyszłym sezonem. Na dodatek w środowym spotkaniu nie wystąpi Kamil Krieger oraz Michał Adamuszek.

KS Vive Targi Kielce – MMTS Kwidzyn / środa, godz. 18.30

Spotkanie w Kielcach nie powinno zakończyć się niespodzianką, bowiem przeciwnikiem gospodarzy będzie MMTS Kwidzyn. W ostatni weekend podopieczni Talanta Dujszebajewa ponownie sięgnęli po Puchar Polski i choć nie mogą zlekceważyć przeciwnika, to nie ulega wątpliwości, że goście będą mieć spore problemy, by nawiązać z nimi równorzędną walkę. Pewne jest jednak, że faza ta rządzi się własnymi prawami i kwidzynianie będą chcieli napsuć rywalom krwi.

Górnik Zabrze – KS SPR Chrobry Głogów / środa, godz. 19.00, Polsat Sport

Jednym z ciekawszych spotkań fazy play-off będzie rywalizacja Górnika i Chrobrego. Z lepszej pozycji przystępują do niego gospodarze, którzy końcówkę sezonu mieli wręcz znakomitą. Na dodatek trener Patrik Liljestrand może pochwalić się komfortem pracy, mając do dyspozycji praktycznie wszystkich zawodników, bowiem m.in. do bramki powrócił Sebastian Suchowicz. Głogowianie przystąpią do meczu zaraz po występie w turnieju finałowym Pucharu Polski, gdzie po dwóch porażkach zajęli czwarte miejsce. Jak podkreślają był to dla nich dobry sprawdzian przed najważniejszą częścią sezonu, a w szeregach drużyny pozostaje niedosyt, który będą chcieli powetować meczem z Górnikiem.

Gaz-System Pogoń Szczecin – KS Azoty Puławy / środa, godz. 19.00

Czwartym spotkaniem fazy play-off będzie pojedynek szczecińskiej Gaz-System Pogoni i Azotów Puławy. Dla gospodarzy będzie to możliwość rewanżu za pamiętną porażkę na Lubelszczyźnie. Podopiecznych Rafała Białego pociesza jednak fakt, iż mieli oni sporo czasu na przygotowanie się do decydującej fazy rozgrywek, co umożliwiło także powrót na parkiet kontuzjowanych zawodników. Puławianie przystąpią do tego meczu po przegranej z Kielcami oraz zwycięstwie z Głogowem w ramach Final Four Pucharu Polski. Jednocześnie to ostatni sprawdzian podopiecznych Bogdana Kowalczyka przed rywalizacją ze szwedzkim IK Savehof w półfinale Challenge Cup.

Gwardziści zapowiadają walkę w Legionowie / Fot. Gwardia Opole

Play-out

KPR Legionowo – PE Gwardia Opole / środa, godz. 20.00

Spotkanie w Legionowie będzie niezwykle istotne dla dalszych losów obu drużyn. Jeśli zespół z Legionowa pragnie marzyć o pozostaniu w PGNiG Superlidze, musi to spotkanie wygrać. Podopieczni Roberta Lisa zajmują ostatnią pozycję, a do kolejnej w tabeli Gwardii mają pięć punktów straty. Jak podkreślają, w ich grze widoczny jest progres i nie stoją na straconej pozycji. Plany mogą im pokrzyżować opolanie, którzy również potrzebują kompletu punktów. W ramach przygotowania do spotkań z KPR-em spotkali się oni z Górnikiem, dwukrotnie okazując się od niego gorsi. Wszystko wskazuje więc na to, że w Legionowie będziemy świadkami emocji i walki do samego końca.

MKS Zagłębie Lubin – MKS Piotrkowianin Piotrków Tryb. / środa, godz. 20.00

Słynący z bardzo walecznej gry szczypiorniści Piotrkowianina walkę o utrzymanie rozpoczną w Lubinie, gdzie zmierzą się z miejscowym Zagłębiem. „Miedziowi” są jak na razie w najlepszej sytuacji, bowiem mają cztery punkty przewagi nad kolejnymi drużynami. Jak podkreśla Dariusz Rosiek nikt nie musi ich mobilizować, by zrewanżować się za ostatnie niepowodzenia z drużyną z Piotrkowa Tryb. W ostatnim meczu obu zespołów podopieczni Rafała Kuptela byli lepsi aż o dwanaście bramek. Kto wie czy i tym razem goście pokuszą się o ważne i efektowne zwycięstwo. Na ich korzyść przemawia również fakt, iż do Lubina jadą w pełnym składzie.