Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Zakończenie rundy zasadniczej

Zakończenie rundy zasadniczej

 

Ostatnia kolejka PGNiG Superligi mężczyzn rozpoczęła się od wysokiej wygranej mistrzów Polski nad Gwardią Opole. W piątek kibice będą świadkami derbów Dolnego Śląska, natomiast dzień później dojdzie do spotkań w Szczecinie, Puławach i Piotrkowie Tryb. Fazę zasadniczą zakończy spotkanie płockiej Orlen Wisły oraz kwidzyńskiego MMTS-u, które odbędzie się dopiero 9 kwietnia.

KS Vive Targi Kielce – PE Gwardia Opole 42:19 (19:12)

Występujący w roli faworyta gospodarze nie zaczęli spotkania tak, jak oczekiwaliby tego kibice oraz trener Tałant Dujszebajew. Opolanie dobrze spisywali się zarówno w defensywie, jak i w ataku, dzięki czemu po kwadransie prowadzili różnicą dwóch bramek (6:8). Wtedy to do głosu doszli mistrzowie Polski, którzy doprowadzili do remisu, a następnie przejęli kontrolę nad spotkaniem. Zabójcze okazały się kontrataki, dzięki którym po pierwszej połowie gospodarze mieli już siedem bramek przewagi. Druga część meczu nie przyniosła zmian. Vive zwiększało przewagę, natomiast opolanie nie mieli zbyt wiele do powiedzenia.

MKS Zagłębie Lubin – KS SPR Chrobry Głogów / piątek, godz. 19.00

Lubinianie nie mają już szans na ósmą pozycję w tabeli. Jednakże niewątpliwie będą chcieli zaprezentować się z jak najlepszej strony. Nie będzie o to łatwo, bowiem ich rywalem jest Chrobry Głogów, który dzięki szczęśliwym rozstrzygnięciom innych spotkań może poprawić swoją lokatę i znaleźć się bliżej czołówki. Mecze obu drużyn zawsze były emocjonujące dla fanów piłki ręcznej. Derby Dolnego Śląska i tym razem powinny przynieść miłe dla oka wydarzenia, szczególnie że zarówno dla Zagłębia, jak i Chrobrego komplet punktów będzie cenną zdobyczą.


W Szczecinie zagra ostani zespół PGNiG Superligi – KPR Legionowo.

Gaz-System Pogoń Szczecin – KPR Legionowo / sobota, godz. 17.00

Problemy kadrowe szczecinian powoli dobiegają końca, bowiem do gry wrócił już jeden z kontuzjowanych, Bartosz Konitz, jednak podopieczni Rafała Białego ostatnich tygodni nie mogą zaliczyć do udanych. W sobotę będą mieć dobrą okazję do przerwania serii pięciu porażek z rzędu, ponieważ na ich drodze stanie ostatnia drużyna tabeli, KPR Legionowo. Choć szczypiorniści z Mazowsza przeciwstawili się płockiej Orlen Wiśle, prezentując wielką ambicję i wiarę we własne możliwości, to do sobotniego spotkania nie przystąpią w roli faworytów. Ewentualna wygrana gospodarzy może im dać czwarte miejsce przed play-offami.

KS Azoty Puławy PGE Stal Mielec / sobota, godz. 18.00

Sobotni mecz z mielecką Stalą będzie dla puławian również korespondencyjnym pojedynkiem z Gaz-System Pogonią Szczecin, z którą walczą o czwarte miejsce na koniec fazy zasadniczej. Mielczanie pewni są już siódmej pozycji, jednak nie oznacza to, że położą się na parkiecie. W ostatniej kolejce pokonali oni szczecinian, natomiast puławianie zagrali bardzo słabe spotkanie i ulegli Górnikowi Zabrze. Podopieczni Bogdana Kowalczyka potrafią zaprezentować się o wiele lepiej, więc mają szansę, by zrehabilitować się i pokazać przed własnymi kibicami.

MKS Piotrkowianin Piotrków Tryb. – Górnik Zabrze / sobota, godz. 18.00

Nie ulega wątpliwości, że faworytem trzeciego sobotniego spotkania będą goście z Zabrza. Druga połowa sezonu w wykonaniu Górnika jest naprawdę bardzo dobra i zwyciężając z Piotrkowianinem mogą tylko przypieczętować pewne już trzecie miejsce. Gospodarze walczą natomiast o utrzymanie się w PGNiG Superlidze, jednak ciężko im będzie szukać punktów w meczu z drużyną z Górnego Śląska. Najprawdopodobniej w barwach Piotrkowianina zadebiutuje pozyskany z rezerw Vive, Rafał Jamioł, a po kontuzji wróci Maciej Pilitowski.

Orlen Wisła Płock – MMTS Kwidzyn / 9 kwietnia (środa)

Fazę zasadniczą zakończy rywalizacja wicemistrza kraju z MMTS-em Kwidzyn. W ostatnim spotkaniu obu drużyn kwidzynianie wykorzystali kryzys Wisły i wygrali w rewanżu ćwierćfinału Pucharu Polski, jednak słabszy okres gry „Nafciarze” mają już za sobą. Gospodarze przystąpią do meczu tuż przed rozgrywanym na warszawskim Torwarze turniejem Final Four Pucharu Polski. Spotkanie to nie przyniesie zmian w tabeli, bowiem obie ekipy pewne są swoich miejsc (odpowiednio drugiego i ósmego).