Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Każdy walczy jak może

Każdy walczy jak może

 

Zawodniczki MKS Selgros Lublin potrzebują jeszcze jednego punktu, aby wygrać rundę zasadniczą PGNiG Superligi. Najgroźniejszy rywal obrończyń mistrzowskiego tytułu, Zagłębie Lubin, co prawda zachował pozycję lidera, ale w ostatniej kolejce tej fazy rozgrywek będzie pauzował. Na dole tabeli też trwa zacięta walka o każdy punkt. 

KPR Ruch Chorzów – SPR Olkusz 26:23 (12:11)
Ruch nie rezygnuje z walki o czołową ósemkę Superligi. Takie same szanse przed meczem miał jeszcze zespół z Olkusza. Porażka definitywnie skazała „Srebrne Lwice” na grę w drugiej części sezonu w słabszej grupie. Podopieczne Zdzisława Wąsa w Chorzowie postawiły trudne warunki. Kilka zawodniczek „Niebieskich” przystąpiło do meczu osłabionych objawami grypy żołądkowej. Spotkanie było bardzo zacięte. Losy potyczki ważyły się do finałowych minut. Zwycięstwo nie byłoby możliwe, gdyby nie świetna postawa w bramce Moniki Wąż. W ataku najskuteczniejsza była Agnieszka Podrygała, która zdobyła dla Ruchu osiem bramek. O dwa trafienia mniej zanotowała kadrowiczka Monika Migała.


W Lublinie MKS Selgros nie dał szans Pogoni Baltica Szczecin / Fot. spr.lublin.pl

Energa AZS Koszalin – KPR Jelenia Góra 36:31 (19:14)
Monika Odrowska, zdobywczyni dziesięciu bramek, poprowadziła koszalinianki do sukcesu nad drużyną z Jeleniej Góry. Gospodynie już do przerwy uzyskały pięciobramkową przewagę, którą obroniły do końca meczu.  Emocje tak naprawdę zaczęły się dopiero w drugiej części meczu. W 34 min KPR doprowadził do stanu 19:18. Zdenerwowany trener Energi, Reidar Moistad poprosił o czas. Jego uwagi przyniosły pożądany efekt, gdyż jego podopieczne po kilku minutach objęły prowadzenie 24:20. Zespól gości nie rezygnował z odniesienia korzystnego wyniku i zdołał doprowadzić do remisu, który utrzymywał się do 47 min. Finałowe minuty należały wyłącznie do koszalinianek, w czym duża zasługa bramkarki Izy Czarnej.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin – EKS Start Elbląg 30:26 (13:13)
Podopieczne Bożeny  Karkut zrehabilitowały się za fatalny występ w Jeleniej Górze. Przed meczem kibice minutą ciszy uczcili pamięć „Żołnierzy Wyklętych”. Władze Zagłębia wraz z zawodniczkami pogratulowały obecnej na trybunach Natalii Czerwonce srebrnego medalu, wywalczonego na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Mecz przez 50 min był bardzo wyrównany. Końcówka spotkania zdecydowanie należała do gospodyń, wśród których wyróżniała się Karolina Semeniuk-Olchawa., Na boisku kibice w sumie zobaczyli cztery uczestniczki mistrzostw świata w Serbii. Zawodniczki Zagłębia w 22. kolejce będą pauzowało i nie pozostaje im nic innego jak czekanie na potknięcie MKS Selgros.

MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. – MKS Olimpia-Beskid Nowy Sącz 29:29 (15:15)
Mecz rozpoczął się od wręczenia kwiatów jubilatce, Agacie Wypych. Ta uroczystość chyba rozkojarzyła najlepszą snajperkę ligi i jej koleżanki, gdyż przyjezdne rozpoczęły od prowadzenia 5:0. Gospodynie jeszcze przed przerwą zdołały odrobić straty. Po zmianie stron „Góralki” ponownie zaczęły dyktować warunki gry. Dobrze grały obie bramkarki. Gdy wydawało się, że dwa punkty pojadą do Nowego Sącza (23:27 w 55 min.), to wówczas ekipa Sławomira Kamińskiego z mozołem ponownie zaczęła odrabiać straty.10 sek przed końcową syreną rzut karny wykorzystała Paulina Cieślak. Podział punktów poważnie skomplikował zabiegi piotrkowianek o zajęcie ósmej lokaty przed play-off.

MKS Selgros Lublin – Pogoń Baltica Szczecin 36:24 (18:13)
Ciekawie zapowiadająca się konfrontacja dwóch czołowych drużyn Superligi była wyrównana jedynie w pierwszych minutach. Dalsza część meczu przebiegała pod dyktando gospodyń. Po wyrównanym początku inicjatywę przejęły zawodniczki z Lublina, które wyszły na pięciopunktowe prowadzenie 10:5. Taką przewagę udało się gospodyniom utrzymać do przerwy, W drugiej części meczu przewaga gospodyń była jeszcze bardziej wyraźna. Pogoń w przekroju całego meczu grała bardzo nierówno. Brakowało jej rzutów z dystansu. Lublinianki w sytuacjach sam na sam zazwyczaj się nie myliły. Zwycięstwo zostało okupione kontuzją Weroniki Gawlik, którą odwieziono do szpitala. Selgros ma olbrzymią szansę wygrać rundę zasadniczą. Mistrzynie Polski w ostatniej serii spotkań do realizacji tego planu potrzebują zdobycia co najmniej punktu w konfrontacji – we własnej hali – z KPR Ruch Chorzów. MKS Selgros i Pogoń Baltica zmierzą się ponownie w niedzielę -stawką będzie awans do Final Four Pucharu Polski.

Pauzował: Vistal Gdynia.