Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Ligowy klasyk w Gdyni

Ligowy klasyk w Gdyni

 

W kobiecej PGNiG Superlidze szykuje się nie lada gratka dla kibiców. Wicelider, Vistal Gdynia podejmie lidera rozgrywek, MKS Selgros Lublin. Gdynianki w tym sezonie jako jedyny zespół pokonały mistrzynie Polski. W przypadku powtórzenia tego wyniku obejmą prowadzenie w tabeli. Mecz pokaże Polsat Sport.

SPR Olkusz – Pogoń Baltica Szczecin / piątek g. 18:00
15. kolejka rozpocznie się dziś w Olkuszu. „Srebne Lwice” są coraz bliżej powrotu do I ligi. Podopieczne Zdzisława Wąsa w poniedziałek, mimo ambitnej postawy, odpadły z rywalizacji o Puchar Polski. Olkuszanki w Elblągu przegrały ze Startem 31:40. Mało przesłanek wskazuje na to, że niepomyślna passa odmieni się w konfrontacji z piątą w klasyfikacji Pogonią Baltica Szczecin. Zespól Adriana Struzika po raz ostatni w lidze przegrał w połowie listopada. Po wznowieniu rozgrywek szczecinianki, mające w składzie dwie zawodniczki z MŚ 2013, zanotowały dwie wygrane i remis.

MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. – KGHM Metraco Lubin / sobota g. 16:00
Drugi z zespołów walczących o ligowy byt również zagra we własnej hali. Zadanie równie trudne, gdyż Zagłębie nie zamierza tracić kontaktu z prowadzącym duetem z Lublina i Gydni. Lubinianki co prawda formą ostatnio nie zachwycają, ale doświadczenie i druga linia zespołu powinny przeważyć szalę zwycięstwa na ich stronę. W szeregach gospodyń wystąpi, prowadząca wśród najskuteczniejszych strzelczyń, Agata Wypych (100 bramek). Dalej nie może grać kontuzjowana Justyna Jurkowska. Jak trudne zadanie przed drużyną Henryka Rozmiarka świadczy bilans bezpośrednich spotkań. W ciągu ostatnich siedmiu lat piotrkowianki tylko raz pokonały Zagłębie.


/ Fot. Vistal Gdynia

MKS Olimpia-Beskid Nowy Sącz – KPR Jelenia Góra / sobota g. 18:00
Oba zespoły, choć dzieli je różnica pięciu punktów, sąsiadują w tabeli. Zwycięstwo nowosądeczanek powinno im zapewnić miejsce w play-off. W wygranej gospodyniom ma pomóc snajperka ze Słowacji, Katarina Dubajova. Z drugiej strony jeleniogórzanki w tym sezonie potrafiły wywieźć zwycięstwo z Piotrkowa Tryb. Olimpia-Beskid w poprzedniej kolejce dzielnie walczyła przez trzy kwadranse w Szczecinie. Ostatecznie punkty zostały na północy Polski.

KPR Ruch Chorzów – Energa AZS Koszalin / niedziela g. 17:00
Piotrkowianki i SPR Olkusz w tabeli rozdziela Ruch Chorzów. Sytuacja „Niebieskich” staje się coraz gorsza, ale nie beznadziejna. Do ósmego zespołu, KPR Jelenia Góra, chorzowianki tracą trzy „oczka”. Zdobycz punktowa nad Energią jest realna, ale w zespole w czasie gry musi wszystko funkcjonować bez zarzutu. Obie drużyny spotkały się w minioną środę w Koszalinie, w 1/8 finału Pucharu Polski. Górą były Akademiczki, które wygrały 35:24. Trener Janusz Szymczyk w końcówce spotkania widząc, że mecz nie zakończy się sukcesem jego podopiecznych wpuścił na parkiet rezerwowe zawodniczki. W pierwszej rundzie rozgrywek ligowych Ruch w Koszalinie był blisko wygranej. Chorzowianki bardzo długo prowadziły, by w końcu przegrać 25:28.

Vistal Gdynia – MKS Selgros Lublin /niedziela g. 17:30 / Polsat Sport
Ligowy klasyk będzie dla mistrzyń Polski okazją do rewanżu za porażkę w pierwszej rundzie rozgrywek w hali Globus, gdzie gdynianki zwyciężyły 25:22. Była to jak na razie jedyna przegrana lublinianek w lidze. – Ta porażka w głowie jest i głęboko siedzi. Natomiast nie będziemy się tym kierować, tylko tym, żeby wyjść na boisko w Gdyni i wrócić z dwoma punktami. Tamta porażka o niczym nie świadczy. Jesteśmy nastawione na to, że to my będziemy mistrzem Polski – mówi w najnowszym odcinku MKS TV, Marta Gęga. W przypadku wygranej Vistalu podopieczne Jensa Stefenssena wskoczą na pierwsze miejsce w ligowej klasyfikacji.

Pauzuje: EKS Start Elbląg.