Strona główna | ZPRP | ‘Ręczne’ nominacje w Plebiscycie PS!

‘Ręczne’ nominacje w Plebiscycie PS!

 

Reprezentacja Polski piłkarek ręcznych została nominowana do tytułu Drużyny Roku 2013 w prestiżowym 79. Plebiscycie Przeglądu Sportowego! Ponadto nominację do tytułu trenera roku otrzymał trener Biało-czerwonych Kim Rasmussen! Wyniki Plebiscytu zostaną ogłoszone podczas Gali Mistrzów Sportu, która odbędzie się już 11 stycznia w Warszawie.

To jednak nie koniec handballowych akcentów w tegorocznym plebiscycie, albowiem do miana drużyny roku kandydują jeszcze piłkarze ręczni Vive Targi Kielce. Stawkę trzech ekip uzupełnia reprezentacja Polski piłkarek nożnych U-17.

Z kolei rywalami duńskiego selekcjonera Polek są: Czesław Cybulski – trener kulomiota Pawła Fajdka oraz Łukasz Kruczek – trener reprezentacji Polski skoczków narciarskich.

Ponadto, zgodnie z tradycją, podczas Gali poznamy dziesiątkę najlepszych polskich sportowców minionego roku, a także laureata w kategorii ‘Odkrycie Roku’.

Transmisja sobotniej uroczystości od godziny 20:20 na antenie TVP1 i TVP Sport.

Reprezentacja Polski piłkarek ręcznych czwartą drużyną świata. Zespół Kima Rasmussena zrobił furorę w serbskim turnieju i był bliski medalu!

Przed wyjazdem na mistrzostwa globu szczytem marzeń wydawał się ćwierćfinał. Zwłaszcza że Polki wróciły do elity po sześciu chudych latach. Zabrakło ich w MŚ 2009 i 2011, przegrały walkę o finały ME 2008, 2010 i 2012. Piękny sen naszych szczypiornistek rozpoczął się w czerwcu 2013 roku. Wówczas "Gang Rasmussena" dwa razy pokonał w play-off mocną ekipę Szwecji (26:23 w Örebro i 32:31 w Elblągu) i zakwalifikował się do imprezy w Serbii. Eksplodował talent strzelecki Aliny Wojtas, bo rozgrywająca MKS Lublin zdobyła łącznie 16 bramek w meczach z wicemistrzyniami Starego Kontynentu 2010 i uczestniczkami turnieju olimpijskiego w Londynie 2012.

Eksperci dziwili się, że biało-czerwone rozstawiono w losowaniu przed imprezą w drugim koszyku. Zresztą, nasza ekipa w grupie C planowo przegrała z broniącymi tytułu Norweżkami oraz Hiszpankami, brązowymi medalistkami MŚ 2011 i ostatnich igrzysk. Wygrane z dominującymi w Afryce Angolkami oraz z uczącymi się piłki ręcznej Argentynkami i Paragwajkami przyjęto jako obowiązek. Szaleństwo rozpoczęło się w końcówce meczu 1/8 finału z Rumunkami, kiedy Polki odrobiły stratę kilku bramek i stłamsiły zdezorientowane rywalki (31:29). Przy okazji zaprezentowały spontaniczną radość, dzięki której zdobyły serca kibiców. Po zwycięskim ćwierćfinale z Francją (22:21) ponowie przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Dziennikarze "L’Equipe" nie mogli zrozumieć, dlaczego wicemistrzynie globu 2011 nie poradziły sobie z żelazną obroną zespołu Rasmussena.

– Dziewczyny narozrabiały w światowej czołówce! – mówił drugi trener Antoni Parecki. Podium było w zasięgu. Po półfinałowej przegranej z Serbkami o brązowe medale przyszło się naszym mierzyć z Dunkami. Porażka 26:30 bolała tym bardziej, że pod koniec pierwszej połowy biało-czerwone prowadziły różnicą 5 goli. Polały się łzy wściekłości i nastąpiła ogromna mobilizacja, aby w 2014 roku zakwalifikować się do ME i wykonać pierwszy krok ku igrzyskom w Rio de Janeiro 2016. – To nasz cel – mówi Rasmussen.

Żródło: inf. własna / www.plebiscyt.przegladsportowy.pl