Strona główna | ZPRP | Biało-czerwone wrócą bez medali

Biało-czerwone wrócą bez medali

 

W meczu o trzecie miejsce w MŚ Serbia 2013 Polska przegrała w Belgradzie z Danią 26:30 (15:12). Po nerwowym początku spotkania, końcówka pierwszej połowy należała do podopiecznych Kima Rasmussena i wydawało się, że po przerwie Polki będą kontrolowały sytuację. Niestety Biało-czerwone wyraźnie ustępowały rywalkom w drugiej partii, którą przegrały aż 11:18. Polska czwartą drużyną świata, jest to ogromny sukces, ale niedosyt na pewno pozostał, co zresztą było widać po samych zawodniczkach.  

Początek spotkania był bardzo wyrównany, po obu drużynach widać było lekkie zdenerwowanie stawką tego pojedynku. Polki zaczęły od ładnej bramki Aliny Wojtas z lewego rozegrania, ale to rywalki jako pierwsze uzyskały lekką przewagę, wychodząc na prowadzenie 5:2.

Stało się tak w dużej mierze przez dwa wykluczenia w polskich szeregach, kary otrzymały Iwona Niedźwiedź i Karolina Kudłacz. Na szczęście Biało-czerwone przetrwały trudny okres i doprowadziły do remisu po 5. Mogło być jeszcze lepiej, ale rzuty karne przestrzeliły Karolina Semeniuk-Olchawa oraz Wojtas.

W kolejnych minutach zobaczyliśmy serię błędów z obu stron, ale tez kilka efektownych zagrań, w tym gole Karoliny Siódmiak i Katarzyny Koniuszaniec po efektownych wrzutkach. Znakomitymi asystami popisały się Kinga Grzyb i Iwona Niedźwiedź.

Na dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy swoją trzecia już tego popołudnia bramkę zdobyła Patrycja Kulwińska i rezultat ponownie był remisowy (9:9). trzy ważne interwencje zanotowała Małgorzata Gapska, z kolei rzut karny obroniła Anna Wysokińska, dzięki czemu teraz to Polska prowadziła 12:9.

Co ważne, w końcu wstrzeliły się Wojtas i Kudłacz, która raz po raz bombardowały duńską bramkę z ósmego, dziewiątego metra. Do przerwy Polki prowadziły 15:12, ale mogły czuć niedosyt, bo w ostatnich dwóch akcjach straciły piłkę, a zarazem dwa gole po kontratakach.

Start drugiej połowy nie był dla nas zbyt udany, akcje Dunek znakomicie rozprowadzała malutka Kristina Kristiansen, która potrafiła też zaskoczyć Gapską rzutem z dystansu. Rywalki zdobyły gola kontaktowego i przez kilka następnych minut utrzymywała się jedno, dwubramkowa różnica dzieląca oba zespoły (20:19 w 40. minucie).

Na kwadrans przed końcem bezlitosna Kristiansem doprowadziła do remisu 21:21 i Kim Rasmussen natychmiast poprosił o czas. Po wznowieniu to Dunki zapunktowały jako pierwsze, i to trzykrotnie, gole Line Jorgensen, Stine Jorgensen i Marii Fisker przyniosły im prowadzenie 21:24. Szkoleniowiec polskiego zespołu próbował ratować sytuację ponownie zarządzając przerwę w grze.

Na placu gry pojawiła się Wysokińska, ale mimo kilku udanych interwencji naszej bramkarki, jej koleżanki z pola na potęgę myliły się w ataku, mnożyły się niedokładne podania. Tymczasem  Kristiansen była bezlitosna i zapisywała na swoim koncie kolejne bramki (dziesięć w całym meczu, z czego osiem po przerwie).

Kiedy do końca pozostawało siedem minut, rywalki prowadziły 27:23 i był to ostatni moment kiedy można było jeszcze odwrócić losy meczu. Niestety ataki Polek były nieskuteczne, piłka odbijała się od duńskiego bloku lub bramkarki Rikke Poulsen. Ostatecznie Polska uległa Danii 26:30. Biało-czerwone musiały pożegnać się z marzeniami o brązie, ale mimo wszystko czwarte miejsce na świecie uznać należy za wielki sukces.

SERDECZNIE ZAPRASZAMY NA NASZ KANAŁ NA YOUTUBE! OGLĄDAJ FILMY ZZA KULIS FINAŁÓW MISTRZOSTW ŚWIATA KOBIET SERBIA 2013! https://www.youtube.com/channel/UCzD7x00lxKYrXJDyTCofx1w

MŚ Serbia 2013 / mecz o 3. miejsce / Belgrad:

DANIA – POLSKA 26:30 (12:15)

DANIA: Poulsen, Greve – Kristiansen 10, Schumacher, Norgaard 5, L. Jorgensen 4, Thorsgaard, Fisker 3, S. Jorgensen 3, Hansen, Gravholt 2, Holmsgaard, Jensen 1, Burgaard 1, Hansen, Dalby.

POLSKA: Wysokińska, Gapska – Stachowska, Niedźwiedź, Siódmiak 2, Grzyb 3, Kudłacz 3, Koniuszaniec 3, Wojtas 4, Semeniuk-Olchawa, Szwed-Orneborg 2, Migała, Stasiak, Jochymek, Kulwińska 5, Byzdra 4.

Sędziowali: Gatelis – Mazeika (Litwa)