Strona główna | ZPRP | Skupić się na niedzielnym meczu

Skupić się na niedzielnym meczu

 

Po przegranym półfinale polskie zawodniczki i trenerzy byli zawiedzeni, ale podkreślali, że teraz trzeba jak najszybciej zapomnieć o porażce z Serbią i skoncentrować się na niedzielnym meczu o brązowe medale. W serbskim obozie zapanowała euforia, gospodarze są zainteresowani tylko pierwszym miejscem.

Kim Rasmussen:

Gratuluję reprezentacji Serbii, na pewno zasłużyła dziś na zwycięstwo. W pierwszej połowie mieliśmy ogromne problemy ze zdobywaniem goli. Jestem jednak dumny ze swojej drużyny, dziewczyny walczyły, wygrały druga część meczu, ale jak się okazało na wyniku zaważyły wydarzenia z pierwszej części spotkania, kiedy wręcz pomogliśmy Serbii swoją nieskutecznością.

Dodam, że gra w półfinale to dla nas zupełnie nowe doświadczenie i niezwykle cenna lekcja, która na pewno zaprocentuje w przyszłości.

Sasza Bosković (trener Serbii):

Mamy już medal! Nie wiemy tylko jakiego koloru, ale interesuje nas tylko złoto. Gratuluję Polsce walki do końca. My też przegraliśmy półfinał, rok temu w mistrzostwach Europy i wiemy jak nieprzyjemne to uczucie. Życzę polskiemu zespołowi żeby szybko się pozbierał i wygrał w niedzielę mecz o brąz. Bardzo cieszymy się z rekordu frekwencji, oby w niedzielę dopingowało nas jeszcze więcej fanów, dzisiaj było ich ponad 18.000 i bardzo nam pomogli.

 Karolina Szwed-Orneborg:

Gratuluję Serbii, nie tylko gry, ale i wspaniałych kibiców, mimo wszystko to było dla nas znakomite doświadczenie. Nie chcę teraz za bardzo skupiać się na dzisiejszym spotkaniu, bo teraz przed nami mecz o brązowy medal, który bardzo chcemy wygrać i tylko to się liczy.

Sanja Damnjanović (rozgrywająca Serbii):

Wciąż jestem w szoku, zagramy w finale! Jestem dumna, że jestem częścią tej drużyny, nasza obrona i bramkarki były dziś znakomite. Wysoko prowadziliśmy do przerwy, ale w szatni powiedziałyśmy sobie, że drugą połowę rozpoczniemy jakby wynik był remisowy i tak też zrobiłyśmy. Życzę Polkom zwycięstwa w meczu o trzecie miejsce.

Jovana Risović (bramkarka Serbii):

Straciłam głos od krzyku. Polki walczyły, ale nam wychodziło dziś wszystko, tak jak planowałyśmy, Przejęłyśmy inicjatywę od samego początku. Mamy najlepsza brakarkę na świecie w osobie Katariny Tomasević. Interesuje nas tylko złoto.