Strona główna | ZPRP | Ten pojedynek trzeba wygrać

Ten pojedynek trzeba wygrać

 

Argentyna to drużyna dość anonimowa poza Ameryką Południową. Patrząc na skład powołany na turniej finałowy MŚ, trener Eduardo Peruchena wyraźnie stawia na młodzież. W dotychczasowych występach na serbskich parkietach Argentynki zanotowały trzy porażki, przegrywając kolejno z Angolą, Norwegią oraz Hiszpanią. – Gramy z wicemistrzyniami Ameryki Południowej, ale zwycięstwo jest naszym obowiązkiem – zgodnie podkreślają Polki.

Przed dwoma dniami wicemistrzynie Ameryki Południowej uległy Hiszpanii ‘tylko’ 19:25. – To był dla nas niezwykle prestiżowy mecz i mimo przegranej cieszymy się, że zaprezentowałyśmy się z dobrej strony. Polska na pewno jest faworytem, ale chcemy dziś pokazać dobry handball, dać z siebie wszystko i walczyć ze wszystkich sił – mówi nam kapitan drużyny Magdalena Decilio.

Tymczasem w polskim obozie panują równie bojowe nastroje. Ewentualna wygrana przypieczętuje awans Biało-czerwonych do 1/8 finału. – Argentyna to drużyna o co najmniej klasę lepsza niż Paragwaj, ale zarazem jest to przeciwnik, którego nie możemy się obawiać. Najważniejsze to wyjść na boisko, grać swoje i kontrolować przebieg meczu od pierwszego gwizdka, nie możemy pozowolić aby Argentynki choć na chwilę uwierzyły w to, że stać je tego wieczoru na korzystny rezultat – mówi drugi trener Antoni Parecki.

Dziesięć zawodniczek z szerokiej 28-osobowej kadry Argentyny na MŚ ma za sobą występ w nieudanym czempionacie globu w Brazylii przed dwoma laty. Argentyna z siedmiu spotkań wygrała wtedy tylko jedno i to z Australią o „prestiżowe”, przedostatnie miejsce w rywalizacji 24 drużyn, co bardzo poprawiło dramatyczne wręcz statystyki.

Porażki 11:37 ze Szwecją, czy 13:31 z Danią w tamtym turnieju pokazują przepaść, jaka dzieliła ten zespół od Europy. W Brazylii podopieczne ówczesnego selekcjonera Miguela Interllige zdobywały średnio 18 bramek na mecz (nie wliczając potyczki z Australią), a w całych mistrzostwach zanotowały marne 29 procent skuteczności w ataku, rzucając celnie 127 razy na 433 przeprowadzonych akcji ofensywnych.

Warto jednak zwrócić uwagę na mierzącą 182 cm wzrostu obrotową Antonelę Mena, która występowała kiedyś w solidnym hiszpańskim klubie Bera Bera. Doświadczenie z gry w Europie ma też 23-letnia Lucia Giamberardino, była zawodniczka również hiszpańskiej Lleidy.

Początek meczu o godzinie 18:00, bezpośrednia transmisja w TVP Sport oraz na Sport.TVP.pl.