Strona główna | ZPRP | Zawsze groźne mistrzynie Afryki

Zawsze groźne mistrzynie Afryki

 

Angola to drużyna o parę klas lepsza od Paragwaju czy Argentyny. Mistrzynie Afryki regularnie występują na wielkich imprezach, a co więcej potrafią być groźne dla każdej drużyny. Podczas poprzednich MŚ w 2011 r. pokonały Chinki, Islandki, Koreanki, a nawet Niemki. Ich gra opiera się głównie na sile fizycznej i szybkości. Ostatecznie w Brazylii uplasowały się na ósmej pozycji.

– Angola to najlepsza afrykańska drużyna, etatowy uczestnik wielkich imprez w ostatnim czasie. Na pewno ich przewagą będzie większe obycie, doświadczenie, ale patrząc od strony czysto sportowej jest to przeciwnik jak najbardziej w naszym zasięgu – mówi Kim Rasmussen.

Afrykanki w poprzednich MŚ były prawdziwymi ulubienicami dziennikarzy. Na mundialu w Serbii zabrakło wprawdzie doświadczonej bramkarki Marii Tavares, jednak znów o sile drużyny mają decydują siostry Luisa i Marcelina Kiala. Ta druga, liczącą już 34 lata, ma prawie 100 występów w zespole narodowym i jest najlepszą snajperką ekipy.

Zdecydowanie najciekawszą podopieczną trenera Eduardo Francisco Vivaldo wydaje się leworęczna Danila Carlos, tym bardziej, że ma dopiero 23 lata i talent upoważniający ją do gry w najlepszych klubowych drużynach Europy.

Nie wolno też zapominać o bardzo dynamicznych Joelmie Patricii Viegas i Madalenie Bombo Calanduli, której 85 procentowa skuteczność przy 39 rzutach oddanych na ostatnich mistrzostwach globu jest imponująca.

Polki mają dobre doświadczenia z rywalizacji z Angolą, bo obie ekipy zmierzyły się ze sobą w Londynie w listopadzie 2011 roku, w ramach turnieju towarzyskiego. Po zaciętym meczu, o którego rozstrzygnięciu musiała zadecydować dogrywka, Biało-czerwone wygrały 26:25. Najskuteczniejszą zawodniczką w polskich szeregach została wtedy Kinga Byzdra, autorka dziewięciu bramek.