Strona główna | ZPRP | Cieszy zwycięstwo, gra do poprawy

Cieszy zwycięstwo, gra do poprawy

 

W swym pierwszym występie w ramach Supercup 2013 reprezentacja Polski pokonała w Bremie Egipt 24:21 (11:11). Kolejne dwa mecze Polacy rozegrają w Hamburgu. W sobotę Biało-czerwoni zmierzą się ze Szwedami (g.20:00), a w niedzielę z gospodarzami turnieju – Niemcami (g.17:00).

Patryk Kuchczyński czterokrotnie pokonał egipskiego bramkarza /Fot. Archiwum

Pierwsze minuty spotkania nie obfitowały w zbyt wiele efektownych akcji, gra była szarpana, obie ekipy miały kłopoty z trafieniem w światło bramki rywali. Po indywidualnej akcji Adam Wiśniewskiego Polacy prowadzili 2:1, ale nie byłoby to możliwe bez trzech znakomitych interwencji Sławomira Szmala.

Niezbyt duża liczba kibiców w hali OVB Arena ożywiła się dopiero po ładnych trafieniach z dystansu Roberta Orzechowskiego i Karola Bieleckiego.

Nieźle funkcjonowała defensywa Biało-czerwonych, mistrzowie Afryki mieli spore problemy aby dojść do czystych pozycji rzutowych, a kiedy ta sztuka się udała,  na ich drodze stawał popularny „Kasa”.

Podopieczni Michaela Bieglera kilkakrotnie udanie skontrowali rywali i po 20 minutach wygrywali 9:4.

Egipski trener natychmiast zareagował prosząc o przerwę w grze. Rywale nieco zmniejszyli straty grając z przewagą jednego zawodnika, lepiej zaczął grać ich golkiper Karim Moustaffa, co również miało bezpośredni wpływ na wynik.

Nikt jednak nie spodziewał się, że już po chwili to Egipt wyjdzie na prowadzenie 11:10, strzelecką niemoc polskiego zespołu przełamał w końcu Adam Wiśniewski i do przerwy mieliśmy remis po 11.

Wynik w drugiej połowie otworzył Patryk Kuchczyński, skrzydłowy Górnika Zabrze w odstępie kilkunastu sekund zapisał na swoim koncie dwa trafienia.

Kolejne minuty miały wyrównany przebieg. Kiedy wydawało się, że nasz zespół jest o krok od wypracowania bezpiecznej, 4-5 bramkowej przewagi, Biało-czerwoni popełniali banalne błędy, które bezlitosnie wykorzystywali mistrzowie Afryki.

Warto odnotować dwie ważne bramki Damiana Kostrzewy (19:15 dla Polski). Obie z koła, a przecież zawodnik Stali Mielec jest nominalnym skrzydłowym. Trener Biegler próbował go już jednak na pozycji obrotowego podczas czerwcowego turnieju w Norwegii.

Niestety zaczął się powtarzać scenariusz z pierwszej części spotkania, Biało-czerwoni razili nieskutecznością, a Egipcjanie systematycznie zmniejszali straty (19:18).

Na szczęście tym razem Polacy w porę się obudzili, dobra gra Kostrzewy oraz bramki Kuchczyńskiego i Kubisztala pozwoliły na chwilę oddechu (23:20).

Rywalom nie można było odmówić woli walki, jednak potrafili zagrozić Polakom tylko z kontrataku. Ostatecznie Polska pokonała Egipt 24:21. Jeżeli Biało-czerwoni myślą o pokonaniu Szwedów i Niemców z pewnością muszą poprawić skuteczność i wyeliminować przestoje w grze. 

Supercup 2013 (dzień 1.):

EGIPT – POLSKA 21:24 (11:11)

POLSKA: Szmal,Wichary – Kuchczyński 4, Orzechowski 2, Rosiński 1, Jurkiewicz 1, Wiśniewski 5, Kostrzewa 4, Grabarczyk, Bielecki 2, Daszek 1, Syprzak, Jaszka, Szyba 2, Kubisztal 1, Krajewski.

NIEMCY – SZWECJA 29:24 (12:9)