Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Ruch po przejściach na Start

Ruch po przejściach na Start

 

Siódma kolejka PGNiG Superligi kobiet będzie ostatnią w październiku, po czym nastąpi czas dla zespołu narodowego, który rozegra dwa mecze w kwalifikacjach EHF EURO 2014. Prowadzące w tabeli Zagłębie Lubin podejmie trzeci zespół ub. sezonu, Politechnikę Koszalińską. Ruch Chorzów już z nowym trenerem spróbuje zastopować fatalną passę.

Program 7. kolejki:
KPR Ruch Chorzów – EJS Start Elbląg  / środa godz. 17:00 
W Chorzowie liczą, że „nowa miotła” przełamie fatalną serię sześciu porażek z rzędu. Zarząd klubu obowiązki trenera powierzył Michałowi Pastuszko, który zastąpił Zdzisława Wąsa. Ten drugi podał się bowiem do dymisji. Nowo namaszczony pierwszy ma prawdziwy ból głowy, gdyż w zespole pod jego opieką były dotąd głównie bramkarki, które straciły najwięcej bramek spośród wszystkich drużyn Superligi.


Czy chorzowianki będą miały powody do radości? /Fot. KPR Ruch Chorzów

MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. – KPR Jelenia Góra / środa godz. 17:00
To bardzo ważny mecz dla obu drużyn, które zamierzają zagrać w play offach. Zarówno Piotrcovia, podobnie i KPR, plasuje się aktualnie nad kreską, czyli są w ósemce najlepszych zespołów. Jeleniogórzanki w poprzedniej kolejce, wysoko pokonując Ruch, walnie przyczyniły się do roszad kadrowych w tym klubie. Ruch Chorzów już z nowym trenerem spróbuje zastopować fatalna passę.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin – Firmus AZS Politechnika Koszalińska / środa godz. 19:30
Lubinianki po szybkim odpadnięciu z rywalizacji w Pucharze Zdobywców Pucharów mogą skoncentrować się wyłącznie na rozgrywkach krajowych. Podopieczne Bożeny Karkut ostatnio prezentują się słabo, zwłaszcza w defensywie. W ostatnich trzech meczach (wliczając PZP) straciły średnio 29 bramek. Zespół z Pomorza też nie imponuje wyśmienitą dyspozycją, stąd zajmuje dopiero siódme miejsce w lidze. Zapowiada się walka, gdzie piękno piłki ręcznej nie będzie na pierwszym planie.

Vistal Gdynia – Pogoń Baltica Szczecin / środa godz. 20:00
W Gdyni nie powinno zabraknąć emocji. Naprzeciw siebie staną drużyny, które straciły najmniej goli w sezonie. Zagra drugi z trzecim zespołem tabeli. W sumie kibice zobaczą aż sześć kadrowiczek powołanych na mecze z Czarnogórą i Czechami.

MKS Olimpia-Beskid Nowy Sącz – MKS Lublin / czwartek: godz. 18:00
Szczypiornistki MKS Lublin nie mają czasu na odpoczynek. W czwartek zajrzą do Nowego Sącza, gdzie w Superlidze zmierzą się miejscową Olimpią Beskid. Lublinianki następnego dnia udadzą się na Węgry, aby w niedzielnej rywalizacji 3. kolejki Ligi Mistrzyń poszukać pierwszych punktów w tych rozgrywkach. Olimpia Beskid to ekipa, która jak na razie sprawiła największe niespodzianki w rozgrywkach. Zawodniczki Lucyny Zygmunt wygrały w Koszalinie z brązowymi medalistkami W kolejnym meczu rozprawiły się we własnej hali z Pogonią Baltica Szczecin.

Pauzuje: SPR Olkusz