Strona główna | Europejskie Puchary | W Lidze Mistrzów też lepsze Vive

W Lidze Mistrzów też lepsze Vive

 

W pierwszym meczu w historii polskich klubów w Lidze Mistrzów Orlen Wisła Płock, w 3. kolejce grupy B, przegrała z Vive Targami Kielce 28:30 (17:16). Spotkanie trzymało w napięciu do końcowej syreny. Kielczanie z kompletem punktów, wspólnie z THW Kiel, przewodzą w tabeli.

Drugie w sezonie starcie rodzimych gigantów handballa ponownie na swoją korzyść rozstrzygnęło Vive. Przed tygodniem w lidze kielczanie triumfowali czterema trafieniami. Tym razem naprzeciw siebie stanęli bracia Lijewscy – Krzysztof i rekonwalescent Marcin. Bardzo istotna na końcowy wynik miała interwencja Venio Loserta na dwie minuty przed końcem rywalizacji. Chorwat przy stanie 28:27 dla Vive obronił rzut kary egzekwowany przez Valentina Ghioneę.

Początek meczu zezwolił kibicom Wisły z optymizmem czekać na rozwój wydarzeń. Podopieczni Manolo Cadenasa rozpoczęli od prowadzenia 5:1. Goście mieli spore problemy w ataku pozycyjnym. Z czasem gra się wyrównała. Walka toczyła się dosłownie o każdą piłkę. W przeciwnych zespołach grali zawodnicy, którzy jeszcze w ub. sezonie występowali w Atletico Madryt. Mariusz Jurkiewicz indywidulnymi akcjami zdobywał gole dla gospodarzy lub podaniami otwierał kolegom drogę do bramki. Z kolei obrotowy Vive, Julien Aguinagalde, trafiając dziewięciokrotnie okazał się najskuteczniejszym graczem zawodów. Hiszpan był bezbłędny egzekwując pięć rzutów karnych.

Twarda, męska gra toczyła się również po przerwie, z tym, że chwilowo role się odwróciło. W kieleckiej bramce pojawił się wspomniany Losert. Pozwoliło to gościom szybko odrobić straty i wyjść na prowadzenie (20:18), którego już nie oddali. Na końcowy rezultat duży wpływ miały większe możliwości w rotowaniu składem przez zespół mistrza Polski. Na środku rozegrania płocczan często bowiem z konieczności musiał pojawiać się nominalny skrzydłowy, Ivan Nikcević. Następne spotkanie najlepszych polskich drużyn już w połowie lutego. Najpierw w PGNiG Superlidze, a po kilku dniach w Lidze Mistrzów.

 

Orlen Wisła Płock – Vive Targi Kielce 28:30 (17:16)
Orlen Wisła: Sego, Wichary – Nikcević 2, Wiśniewski 5, Nenadić 7, Jurkiewicz 3, M. Lijewski 3, Ghionea 6, Kavas, Toromanović 1, Syprzak 1, Kwiatkowski.
Vive Targi: Szmal, Losert – Strlek 5, Jurecki 3, Chrapkowski 2, Zorman 1, Tkaczyk, K. Lijewski 5, Buntić 1 Cupić 2, Aginagalde 9, Grabarczyk, Musa 2.

Sędziowali: O. Togstad, R. Kristiansen (Norwegia). Widzów: 5500.