Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Faworytki zgodnie z planem

Faworytki zgodnie z planem

 

Pierwsza kolejka PGNiG Superligi Kobiet dla zespołów gości. Przyjezdne wygrały we wszystkich pięciu spotkaniach. Pierwszym liderem został Vistal Gdynia. Akademiczki z Politechniki Koszalińskiej tym razem pauzowały.

KPR Jelenia Góra – MKS Lublin 28:35 (13:18)
Sporym zaskoczeniem był początek spotkania pomiędzy mistrzem kraju – MKS Lublin, a KPR Jelenią Górą. Dzięki świetnej dyspozycji tego dnia duetu Lidia Żakowska – Beata Skalska, gospodynie wygrywały po pięciu minutach 4:1. Jednak lublinianki poprawiły swoją grę, szybko niwelując straty. W ich bramce dobrze spisywała się Weronika Gawlik i na przerwę przyjezdne schodziły z pięciobramkową przewagą (18:13). W drugiej połowie ambitnie walczące podopieczne Małgorzaty Jędrzejczak próbowały zniwelować straty, lecz szesnastokrotne mistrzynie Polski kontrolowały grę do ostatniego gwizdka i nie pozwoliły sobie odebrać zwycięstwa.

– Mecz mógł się podobać kibicom, ponieważ był prowadzony w szybkim tempie. Naszym atutem była szybkość, jednak w pewnym momencie nam tego zabrakło. Wydaje mi się, że to było przyczyną przegranej. Nie wykorzystaliśmy wielu stuprocentowych okazji. Niestety trafił nam się moment przestoju, wykorzystały to rywalki i odskoczyły na kilka oczek, które okazały się w końcowym rozrachunku nie do odrobienia – oceniła spotkanie Beata Skalska, rozgrywająca KPR-u.

MKS Olimpia-Beskid Nowy Sącz – KGHM Metraco Zagłębie Lubin 20:28 (10:16)
Udanie rozgrywki rozpoczęły także srebrne medalistki z ubiegłego sezonu. Podopieczne Bożeny Karkut wygrały z Olimpią-Beskid Nowy Sącz. Spotkanie wyrównane było tylko przez pierwsze dwadzieścia minut. Od tego momentu na parkiecie dominowały „Miedziowe”, które ostatecznie zwyciężyły 28:20. Najskuteczniejszymi zawodniczkami były Karolina Płachta wśród gospodyń (6 trafień), natomiast w zespole z Lubina najczęściej to bramki rywalek trafiała Joanna Obrusiewicz (8 goli).


Przed sezonem, w Baltica Summer Cup, Pogoń też ograła Start /Fot. A. Szkocki

SPR Olkusz – Vistal Gdynia 13:23 (9:11)
Nie gorzej w wyjazdowym meczu spisał się Vistal Gdynia, który wysoko wygrały z beniaminkiem, SPR Olkusz. Zawodniczki prowadzone przez Jensa Steffensena tylko przez pierwsze trzydzieści minut dały szansę na korzystny wynik dla zespołu z Małopolski. W drugiej części gry na parkiecie dominowały przyjezdne, pozwalając Olkuszowi na rzucenie tylko dwóch bramek z gry. Świetny debiut w barwach drużyny z Pomorza zaliczyła Jessica Da Silva Quintino. Brazylijska zawodniczka aż siedmiokrotnie wpisała się na listę strzelczyń i była najskuteczniejszą na boisku.

KPR Ruch Chorzów – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 21:24 (11:12)
Dużo więcej emocji było w Chorzowie, gdzie tamtejszy Ruch podejmował MKS Piotrcovię Piotrków Trybunalski. Losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero w ostatnim kwadransie meczu. Więcej sił oraz o wiele skuteczniej zagrały podopieczne Henryka Rozmiarka, które prowadzone przez Agatę Wypych odniosły cenne zwycięstwo. Spotkanie zaliczane było do tych określanych – za cztery punkty.

EKS Start Elbląg – Pogoń Baltica Szczecin 21:29 (5:12)
W ostatnim meczu pierwszej kolejki Start Elbląg, we własnej hali grał z Pogoń Baltica Szczecin. Debiutujący na ławce trenerskiej, w roli pierwszego szkoleniowca, Antoni Parecki nie będzie miło wspominał początku swojej pracy w elbląskim zespole. O zwycięstwie przyjezdnych ze Szczecina zadecydowała pierwsza połowa, którą zawodniczki ze stolicy województwa zachodniopomorskiego wygrały aż siedmioma trafieniami (5:12). Prym w ataku przyjezdnych wiodła Małgorzata Stasiak, która wpisała się na listę strzelczyń aż dziewięciokrotnie. Wieloma udanymi interwencjami popisywała się jej koleżanka, Sołomija Szywerska. Mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem Pogoni 29:21.