Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Gaz-System Pogoń pierwszym liderem

Gaz-System Pogoń pierwszym liderem

 

Za nami pierwsza kolejka PGNiG Superligi mężczyzn. Nie zabrakło emocji, jednak obyło się bez niespodzianek. Najbliżej niej był beniaminek z Opola, który spotkanie z Zagłębiem przegrał tylko jedną bramką. Dzięki wysokiej wygranej z MMTS-em Kwidzyn liderem tabeli została Gaz-System Pogoń Szczecin.

Gaz-System Pogoń Szczecin – MMTS Kwidzyn 39:28 (18:12)

Pierwsze minuty spotkania w Szczecinie, to nerwowa gra obu zespołów, szczególnie gospodarzy. Dopiero w 12. minucie do wyrównania doprowadził Wojciech Zydroń, a chwilę później bramkę dającą prowadzenie zdobył Bartosz Konitz. Od tego momentu dominowała Gaz-System Pogoń, która dzięki prawidłowo konstruowanym akcjom w ataku pozycyjnym, zwiększała swoją przewagę. Po zmianie stron ciężar gry na własne barki wzięli Michał Daszek oraz Kamil Sadowski, jednak na dobrze dysponowanych szczecinian było to zdecydowanie za mało.

MKS Piotrkowianin Piotrków Tryb. – KS Azoty Puławy 28:34 (12:17)

Pierwsza połowa spotkania toczyła się pod dyktando puławian, którzy – wydawało się – kontrolowali wydarzenia. Sytuacja uległa zmianie po przerwie, po której Piotrkowianin zaczął odrabiać straty (20:22; 45 min.), a skutecznymi rzutami popisywali się Marcin Tórz, Tomasz Mroz oraz Maciej Pilitowski. Na nieszczęście dla gospodarzy, zaczęli oni popełniać proste błędy w ataku, które zemściły się efektywnie wykończonymi kontratakami.

MKS Zagłębie Lubin – Gwardia Opole 29:28 (15:12)

Sporo emocji przyniosło kibicom spotkanie w Lubinie. Z bardzo dobrej strony między słupkami prezentował się Bartosz Dudek, na którego sposobu nie mogli znaleźć opolanie. „Miedziowi” wypracowali przewagę, lecz uwierzyli, że spotkanie wygra się samo. Sytuację wykorzystał beniaminek, który w ostatnich akcjach meczu doprowadził do wyrównania, jednak więcej zimnej krwi zachowali podopieczni Dariusza Bobrka i to oni cieszyli się z końcowego zwycięstwa.

W Kielcach nie przebierano w środkach /Fot. G.Trzpil

SPR Stal Mielec – KPR Legionowo 33:24 (18:12)

Niespodzianki nie sprawił również drugi z beniaminków, KPR Legionowo. Już od pierwszych minut Stal narzuciła własne warunki i kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie. Dzięki skutecznym interwencjom Lecha Kryńskiego, zawodnicy KPR-u nie byli w stanie zbliżyć się do gospodarzy. Pomimo nieco gorszej drugiej połowy, podopieczni Ryszarda Skutnika nie pozwolili rywalowi na zmniejszenie dystansu i wygrywając na własnym terenie udanie zainaugurowali sezon.

KS Vive Targi Kielce – Górnik Zabrze 30:23 (11:13)

Mistrzowie Polski musieli zmierzyć się z niewiadomą, jaką stanowił Górnik. Zabrzanie wykazali się wielką ambicją i spokojem w grze, dzięki czemu postawili rywalom trudne warunki. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się ich bramkarz, Sebastian Suchowicz, raz po raz wygrywający pojedynki z gospodarzami. Momentem przełomowym okazało się trafienie Thorira Olafssona (18:17; 41 min.), po którym kielczanie poprawili defensywę, a wyprowadzone kontrataki zamienili na kolejne bramki, czym zwiększali swoją przewagę i zmierzali do zdobycia kompletu punktów.

Orlen Wisła Płock – KS SPR Chrobry Głogów 33:27 (17:11)

W spotkaniu kończącym pierwszą kolejką PGNiG Superligi mężczyzn płocka Orlen Wisła pewnie pokonała gości z Głogowa. Od samego początku gospodarze narzucili tempo i wypracowali przewagę, dzięki czemu trener Manolo Cadenas mógł dać szansę zmiennikom. Wicemistrzowie Polski  kontrolowali przebieg spotkania, co umożliwiło im zdobycie dwóch punktów.