Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | PGNiG Superliga mężczyzn: przed sezonem

PGNiG Superliga mężczyzn: przed sezonem

 

Wracają emocje związane ze spotkaniami PGNiG Superligi mężczyzn! Zapowiadający się niezwykle wyrównanie sezon 2013/2014 zainaugurują zawodnicy Gaz-System Pogoni Szczecin i MMTS-u Kwidzyn. Faworytami do złota pozostają obrońcy tytułu – zespół Vive Targi Kielce.

Gaz-System Pogoń Szczecin – MMTS Kwidzyn / sobota, godz. 17.00

Szczecinianie z każdym kolejnym krokiem potwierdzają swoje wielkie ambicje. Jak podkreśla Rafał Biały celem na ten sezon jest miejsce 4-6, jednak nie wyklucza on również awansu do małego finału. Sporym wzmocnieniem może okazać się Białorusin, Siarhei Shylovich, który już w okresie przygotowawczym udowodnił swoją przydatność drużynie. Oprócz niego w barwach Szczecina ponownie wystąpi Filip Kliszczyk, który powrócił z wypożyczenia z HSV Insel Usedom.

Pierwszym rywalem Gaz-System Pogoni będzie MMTS Kwidzyn, który zanotował spore straty kadrowe. Odeszli zawodnicy stanowiący o sile zespołu, jak chociażby Robert Orzechowski i Michał Adamuszek, a w ich miejsce przyszli młodzi i perspektywiczni gracze. Nie wiadomo więc czy kwidzynianie zaskoczą i ponownie będą walczyć o medale, choć – jak sami przyznają – w tym sezonie będzie o to trudniej.

MKS Piotrkowianin Piotrków Tryb. – KS Azoty Puławy / sobota, godz. 18.00

Do drużyny Piotrkowianina dołączyli Adam Pacześny oraz Piotr Swat. W spotkaniu z Azotami miał również wystąpić Ukrainiec Boris Lewicki, ale działacze nie zdecydowali się na transfer 22-latka. Przyczyną była zbyt wysoka opłata za certyfikat. Podopieczni Tadeusza Jednoroga liczą na poprawienie ósmej lokaty z poprzedniego sezonu, jednak ze względu na ubytki kadrowe oraz sytuację innych drużynach, nie będzie to zadanie łatwe.

Bardzo dobrze prezentują się za to puławianie, którzy ponownie aspirują do medalu. W ich składzie nie doszło do drastycznych zmian, bowiem podziękowano zawodnikom, którzy nie zdołali wywalczyć sobie miejsca w pierwszym składzie. Pozyskano za to młodych i zdolnych, a stery objął Bogdan Kowalczyk.

 

MKS Zagłębie Lubin – Gwardia Opole / sobota, godz. 18.00

Pomimo ośmiu porażek Miedziowi okres przygotowawczy mogą zaliczyć do udanych. Jak wiadomo wyniki spotkań kontrolnych nie są najważniejsze, więc trener Dariusz Bobrek jest zadowolony z ciężkiej pracy, którą wykonali jego podopieczni. Do jego drużyny dołączyli Bartosz Dudek, Marek Kubiszewski oraz Leszek Michałów. Lubinianie sami podkreślają, że na tym etapie ciężko jest wyznaczyć cel, który sobie stawiają.

Pierwszy z beniaminków, Gwardia Opole, praktycznie zachował kadrę, która wywalczyła awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Szeregi drużyny wzmocnił zaciąg rozgrywających z Zabrza: Piotr Adamczak, Remigiusz Lasoń oraz Grzegorz Garbacz. Na dodatek w bramce pojawi się Adam Malcher, a z Mudhar Club przeszedł Marko Vukcević. Celem, rzecz jasna, będzie walka o utrzymanie w Superlidze.

SPR Stal Mielec – KPR Legionowo / sobota, godz. 19.30

Mielecka Stal ponownie chce znaleźć się w strefie medalowej, jednak tym razem „Czeczeńcy” będą mieć jeszcze trudniejsze zadanie, bowiem rywale nie zostali w przedbiegach i poziom rozgrywek bardzo się wyrównał. Na dodatek sytuacji nie sprzyja wąska kadra Stali, więc jakakolwiek kontuzja może im pokrzyżować plany. Zeszłoroczne rozgrywki, zakończone sporym niedosytem, spowodowały drobne przetasowania w kadrze. Do drużyny Ryszarda Skutnika dołączyli Nikola Dżono, Antonio Pribanic oraz Michał Adamuszek.

Rywalem mielczan będzie drugi z beniaminków, KPR Legionowo. Drużyna ta przebojem wdarła się do Superligi, rok po roku awansując coraz to wyżej. Nieźle wyglądają też jej poczynania na rynku transferowym, bowiem do podwarszawskiej drużyny doszło aż siedmiu nowych zawodników, m.in. Sebastian Zapora, Michał Prątnicki, Witalij Titov i Bartosz Wuszter. Niewątpliwie mecz ze Stalą będzie wyzwaniem dla drużyny prowadzonej przez Jarosława Cieślikowskiego i Marcina Smolarczyka.

/Fot. G.Trzpil (3)  

KS Vive Targi Kielce – Górnik Zabrze / niedziela, godz. 20.30, Polsat Sport News

W drużynie aktualnych mistrzów Polski nie zmieniło się wiele. Prezes Bertus Servaas od lat wzmacnia szeregi, więc i tym razem nie spoczął na laurach. Do kielczan dołączył jeden z najlepszych obrotowych, Hiszpan Julen Aguinagalde, co doprowadziło do pożegnania się z Rastko Stojkoviciem. Z odwiecznego rywala z Płocka, na rozegranie doszedł także młody rozgrywający, Piotr Chrapkowski. Cel podopiecznych Bogdana Wenty jest jasny. Do obrony tytułu Mistrza Polski oraz Pucharu Polski, dochodzi oczywiście walka w Lidze Mistrzów oraz chęć choćby wyrównania osiągnięcia z poprzedniego sezonu, czyli awansu do Final Four.

Nieco inaczej sytuacja ma się w Zabrzu, gdzie doszło do prawdziwej rewolucji kadrowej, jak i zmiany organizacyjnej. Jedną z nich jest nazwa, bowiem od tego sezonu na parkietach ujrzymy drużynę Górnika, a nie NMC Powen. Podziękowano za grę zawodnikom, którzy swoje ostatnie lata spędzili w Zabrzu. W zamian za to pojawili się klasowi i doświadczeni gracze, a ich zadaniem jest stanowić o sile zespołu, jednak – jak wiadomo – do osiągnięcia celu potrzeba trochę czasu. To już zadanie dla nowego trenera Górnika, Szweda Patrika Liljestranda.

Orlen Wisła Płock – KS SPR Chrobry Głogów / poniedziałek, godz. 19.00

Płocka Wisła, po okresie pełnym wielu zawirowań, powróciła na właściwe tory i udowodniła, że jest silnym zespołem, który powalczy o najwyższe cele. W dwumeczu z francuskim Montpellier HB, „Nafciarze” pokazali się ze znakomitej strony i zdołali awansować do Ligi Mistrzów. Do drużyny dołączyli Marcin Lijewski oraz Mariusz Jurkiewicz, którzy niewątpliwie są gwiazdami w swoim fachu. Do Płocka, po roku nieobecności, wrócił również Zbigniew Kwiatkowski, podpora defensywy.

Głogowianie, którzy ostatniego sezonu nie mogli zaliczyć do udanych, postanowili przeprowadzić szereg zmian. Z drużyny odeszło sześciu zawodników, a zasiliło ją siedmiu. Nie są to nazwiska, które powalają, jednak z solidnych i młodych graczy trener Krzysztof Przybylski może ułożyć zespół pełen ambicji i zaangażowania, co umożliwi im walkę z wyżej notowanymi rywalami. Celem Chrobrego będzie awans do najlepszej ósemki i spokojne utrzymanie się w lidze.

(PCz)