Strona główna | ZPRP | Zwycięstwo na osłodę

Zwycięstwo na osłodę

 

W swym drugim występie w fazie pośredniej mistrzostw Europy juniorek, reprezentacja Polski pokonała w Gdyni Francję 25:23. W następnym meczu Biało-czerwone zmierzą się z Czeszkami, jeżeli wygrają będą walczyć o 13. miejsce ze zwycięzcą pojedynku Hiszpania – Słowacja, przegrani zagrają o 15. lokatę w turnieju.

Aleksandra Kwiecińska rzuciła Francuzkom aż 10 bramek i została MVP w polskim zespole /Fot. GT    

Polki wyszły na spotkanie bardzo zmobilizowane, chcąc udowodnić, że są w stanie powalczyć i odnieść drugie zwycięstwo w turnieju. Dzięki wielkiej ambicji i wspaniałych, zespołowych akcjach, gospodynie mistrzostw od samego początku objęły prowadzenie, które rosło z każdą kolejną akcją (2:6; 9 min.). Podopieczne Haralda Tłuczykonta nie popełniały błędów, dzięki czemu to one narzuciły swoje warunki. Kluczem do dobrej gry były szybkie wznowienia oraz współpraca ze skrzydłowymi i obrotową.

 

W 14. minucie rzut karny wykorzystała Aleksandra Kwiecińska i na tablicy wyników było już 5:9. Francuzki nie odpuszczały i walczyły o każdą sytuację. Najlepiej na parkiecie radziły sobie skrzydłowe, które zdobywały kolejne bramki oraz uruchamiały kontratak. Dwa błędy własne Polek zemściły się w postaci trafień „Trójkolorowych”, które po bardzo ładnym rzucie Helene Sajki, złapały kontakt z Biało-czerwonymi (9:10). Trener Polek poprosił o czas, jednak jego rady nie przyniosły efektu. Francuzki regularnie wykorzystywały błędy naszych rozgrywających, a najszybsza w kontrataku była Michele-Alissa Takamoud.

 

Nasze reprezentantki wydawały się bezradne i po świetnych pierwszych minutach musiały uznać wyższość rywalek. Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy przegrywały już czterema bramkami (10:14). O czas poprosił trener Francuzek, jednak nie miał większych powodów do zmartwień. Gdy dobrą interwencją popisała się Karolina Sarnecka, Polkom w końcu udało się wyprowadzić skuteczny kontratak, który na bramkę zamieniła Gabriela Urbaniuk.

 

Na początku drugiej połowy meczu Polki zaczęły odrabiać straty i po jej sześciu minutach traciły już tylko jedną bramkę (16:15). Umożliwiły to skuteczne interwencje Sarneckiej oraz konsekwentny atak pozycyjny. Po dwóch trafieniach Kwiecińskiej było 18:18, a rzut Magdy Balsam wyprowadził podopieczne Tłuczykonta na prowadzenie (44 min.). Dwie minuty później sędziowie odesłali na ławkę Gabrielę Urbaniak, co natychmiast wykorzystały Francuzki i powróciły na prowadzenie.

Na trzynaście minut przed końcem o czas poprosił trener Biało-czerwonych, czym uspokoił sytuację panującą w naszej drużynie (20:20; 51 min.). Mecz był bardzo wyrównany i żadna z drużyn nie była w stanie wypracować przewagi. Przy stanie 22:23 dwie minuty kary otrzymała Patrycja Świerzewska, jednak nie zagroziło to sytuacji Polek, które zmobilizowały się i po świetnie wyprowadzonym kontrataku prowadziły różnicą dwóch bramek (23:25; 58 min.). Ostatnie minuty zapowiadały więc wielką dramaturgię, którą Biało-czerwone wytrzymały perfekcyjnie. Nie popełniły żadnego błędu i pokonały faworyzowane Francuzki.

 

POLSKA – FRANCJA 25:23 (12:15)

POLSKA: Sarnecka, Krupa – Urbaniak 4, Herbut, Oreszczuk, Zimny, Balsam 3, Nocuń 2, Konofał 1, Mokrzka, Kwiecińska 10, Świerzewska 2, Dworczak 2, Trawczyńska 1, Jackiewicz, Tomaszewska.

FRANCJA: Pannequin, Mercier, Lachat – Lorrillard 5, Sercien Ugolin, Grimaud 1, Deville 1, Takamoud 4, Carrara 1, Sylla 1, Toublanc 5, Kieffer 3, Sajka 2, Fehri, Dewez.

W innym meczu ‘polskiej’ grupy I1 Holandia pokonała Hiszpanię 26:16 (12:10).

Wyniki wszystkich spotkań ME juniorek do lat 17 oraz aktualne tabele dostępne są na oficjalnej stronie turnieju (www.eurohandballpoland2013.pl).